statystyki

Kosiniak-Kamysz: Program 500 plus został okrojony. Wstrzymamy się z poparciem

04.01.2016, 09:35; Aktualizacja: 14.01.2016, 12:14

Szef PSL zapowiada, że jego partia z decyzją o poparciu dla projektu Rodzina 500+ poczeka na jego szczegóły. Chodzi o 500 złotych na dziecko w rodzinie. Władysław Kosiniak-Kamysz mówił w radiowej Jedynce, że program wobec zapowiedzi z kampanii wyborczej stracił na atrakcyjności. Według niego, program został okrojony. "Mam nadzieję, że w całości nie zostanie rozmieniony na drobne" - mówił.

reklama


reklama


Władysław Kosiniak-Kamysz - były szef resortu pracy i polityki społecznej, opowiedział się za tym, by w ramach projektu PiS, nie wliczać świadczenia do dochodu. Jednocześnie przypomniał o wejściu w życie - od 1 stycznia, nowych przepisów uchwalonych w poprzedniej kadencji, dotyczących osób które nie miały prawa do zasiłków rodzicielskich.

Chodzi np. o osoby otrzymujące wynagrodzenie z tytułu umowy o dzieło, studentki czy niektóre osoby ubezpieczone w KRUS. Świadczenie wynosi od 1 stycznia tysiąc złotych na każde dziecko, do ukończenia 12 miesiąca życia. Przy czym ci, którzy mają uprawnienia do zasiłków rodzicielskich, ale wartość świadczenia jest niższa niż tysiąc złotych, otrzymają je właśnie w takiej wysokości.

Były minister przypomniał, że 1 stycznia wszedł w życie również program Praca dla młodych, przewidujący dofinansowanie pracodawców, którzy utworzą miejsce pracy dla osoby która nie ukończyła 30 roku życia. Program zakłada dofinansowanie pracodawcy w zakresie kosztów pracy, pod warunkiem zaoferowania młodemu pracownikowi umowy o pracę. Przeznaczono na ten cel 700 mln złotych z budżetu.

reklama


Źródło:IAR

Polecane

  • Anna(2016-01-04 13:30) Odpowiedz 51

    Zamiast pomóc młodym rodzinom z jednym dzieckiem , to najlepiej ograniczyć próg dochodowy do 800 zł , a przy dwójce dzieci nawet ponad 3000-4000zł ,na osobę może być. Przecież to chore.

  • Kosiniak miałeś 8 lat,aby uPOdlić ludzi pracy.....(2016-01-04 11:07) Odpowiedz 40

    a teraz POpatrzyć tylko ci POzostało,bo nawet projektu--emerytury po 40 l stażu nie umiałeś stworzyć,ze względu na patrzenie tylko w swoje a to i chłopskie machloje wyzyskiwawcze pozostałych przedemerytów...HAŃBA--okryła PSL.

  • Anna(2016-01-04 13:13) Odpowiedz 35

    PIS obiecał 500 zł na każde dziecko. Jeśli ma być próg zarobków przy pierwszym dziecku, to dlaczego nie obowiązuje on przy dwojgu i więcej dzieci dla osób , które mają powyżej 2000 zł na osobę ? My z mężem jako młodzi ludzie z 3 letnim stażem zarabiamy łącznie 3,200 zł , więc nie będziemy objęci tym dodatkiem , bo mamy tylko jedno dziecko /1,5 roczne/. Moja siostra ma dwoje dzieci i razem z mężem mają powyżej 8.000 tyś. dostanie ten dodatek. Czy , to nie jest chore?? Siostra już nie chce mieć więcej dzieci , a mnie na razie nie stać na drugie.

  • obywatel(2016-01-04 20:38) Odpowiedz 20

    Kosiniak-Kamysz ile pomogłeś obywatelom jako minister pracy i polityki społecznej? Nic, osiągnąłeś samo dno

  • jk(2016-01-04 15:59) Odpowiedz 11

    Anna, masz racje. Takie reformy sa bezmyslne. Po pierwsze Polske nie stac na tak wysokie subsydia, po drugie powinno ono dotyczyc mlode malzenstwa o okreslonym dochodzie, sadze ze granica 800 zl na osobe jest sensowna. Po trzecie subsydia powinny byc wyplacane w bonach, niestety w wrunkach polskich istnieje ryzyko wydawania pieniedzy nie na dzieci a na inne cele

  • pietra(2016-01-05 11:07) Odpowiedz 00

    Zastanawiam sie kiedy wpadna na pomysl zeby wykorzystac nieskie ceny paliw do podwyzki akcyzy. Placilismy juz po 6zl przeciez to 5zl nie bedzie problemem - "damy rade". tym bardziej ze na drogi brakuje 20mld. Zostaja jeszcze papierosy, alkochol.

  • piahoo69(2016-02-02 18:06) Odpowiedz 00

    Tu chyba nie chodzi o sponsorowanie osób wychowujących dzieci. Tu jasno chodzi o to aby system emerytalny nie runął. Co najmniej dwójka dzieci będzie pracować w przyszłości na emerytury dwojga rodziców. Jedno dziecko nie da rady. PS. Jak słucham gnidy z PSL mówiącej z ironicznym uśmiechem, że ktoś za mało daje to pytam ile zostawili ze swoim koalicjantem do rozdania? A ile zdążyli rozdać swoim pociotkom zatrudniając całe rodziny w gminach i powiatach?

  • tacek(2016-02-04 16:20) Odpowiedz 00

    Panie posle, był Pan przecież Ministrem od dawania pieniędzy, ustalania ich zasad rozdziału, trzeba było pomyślec wtedy. Nie mieszajmy teraz innym.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane