W przyszłym roku nawet milion osób może zgłosić się do ZUS o przeliczenie rent, emerytur i kapitału początkowego. Od stycznia ZUS będzie musiał wypłacać emerytury pomostowe, renty i emerytury kapitałowe oraz emerytury okresowe. Informatycy ostrzegają, że ZUS nie zdąży z przygotowaniem systemu informatycznego do nowych zadań.
Publikacja: 24 października 2008, 03:00 Aktualizacja: 28 października 2008, 11:23
Po nowym roku od 500 tys. do miliona osób może się zgłosić do ZUS o przeliczenie świadczeń. Z takiej możliwości skorzystają ci, którzy nie z własnej winy nie mogli udowodnić wysokości zarobków za lata swojej pracy. Od nowego roku będą też przyznawane nowe renty z tytułu niezdolności do pracy ustalane na podstawie kapitału zgromadzonego na koncie emerytalnym. Równocześnie kobiety, które w 1999 roku przystąpiły do OFE, po raz pierwszy otrzymają emerytury okresowe. Także od stycznia mają być wypłacane emerytury pomostowe. Te zadania ZUS będzie wykonywać, mimo że nad częścią ustaw, które mają regulować sposób ich realizacji, wciąż pracują posłowie. To powoduje, że rosną obawy, czy ZUS poradzi sobie z nowymi zadaniami. Tym bardziej że eksperci rynku informatycznego ostrzegają, że ZUS nie ma wystarczająco dużo czasu, aby przygotować się informatycznie do ich realizacji.
- ZUS nie może wprowadzać zmian w Kompleksowym Systemie Informatycznym do czasu zakończenia prac nad ustawą - mówi Paweł Wypych, były prezes ZUS.
W przeszłości już zdarzyło się, że ZUS niepotrzebnie wydał na taki cel 90 mln zł. Według Pawła Wypycha minimalny okres przełożenia na język informatyczny nowych przepisów wynosi co najmniej sześć miesięcy. Program wprowadzający nowe rozwiązanie musi być napisany, następnie przetestowany, a dopiero na końcu wdrożony. Dodatkowo pracownicy we wszystkich oddziałach w Polsce muszą przejść szkolenia, aby wiedzieć, jak z niego korzystać.
- Inaczej będzie nam grozić powtórzenie sytuacji z 1999 roku, kiedy nieprzygotowany informatycznie ZUS rozpoczął wdrażanie nowych ustaw. W efekcie wiele osób nie może odtworzyć składek z pierwszego okresu reformy - dodaje Paweł Wypych.
Także eksperci rynku informatycznego potwierdzają, że szybkie i nieprzetestowane poprawki oprogramowania są ryzykowne.
- Może się okazać, że osoby otrzymujące świadczenia będą musiały na własną rękę sprawdzać ich wysokość. A jeśli pojawią się błędy, zapłacą za nie wszyscy podatnicy - mówi Sergiusz Pawłowicz, analityk sieci i systemów komputerowych, współautor programu Janosik.
Natomiast Wiesław Paluszyński, przewodniczący Komisji Arbitrażowej Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji, zwraca uwagę, że dostosowania do nowych zadań wymaga cały system informatyczny ZUS.
- Wiele opóźnień w rozliczaniu kont ubezpieczonych wynika z ręcznego korygowania wpisów do systemu, jakie miały miejsce na początku jego działania - mówi Wiesław Paluszyński
Eksperci zwracają też uwagę, że w przypadku równoczesnego wejścia w życie kilku ustaw nie chodzi tylko o prostą zmianę w jednej części systemu. Konieczne jest sprawdzenie, czy w kolejnych etapach procesu przetwarzania danych poprawka ta nie spowoduje błędów. KSI jest największym takim systemem informatycznym w Europie, każdego miesiąca wykonuje 40 mld operacji miesięcznie.
- Nie ma żadnych powodów do niepokoju, bo ZUS będzie przygotowany do zadań związanych z obsługą nowych świadczeń. Jednak dopiero podpisanie przez prezydenta wszystkich niezbędnych ustaw pozwoli formalnie zlecić realizację oprogramowania - mówi Piotr Starzyk, członek zarządu ZUS ds. informatyki.
Mówi też, że w całej Polsce trwają już szkolenia pracowników w zakresie nowych regulacji prawnych, które obowiązywać będą od nowego roku. Dzięki temu osoby pracujące w komórkach odpowiedzialnych za ustalenie wysokości świadczeń będą już znać procedury, zasady ustalania ich wysokości oraz dokumenty wymagane od pracowników. Jak zapewnia Piotr Starzyk, wszystkie osoby uprawnione do nowych świadczeń prawidłowo i terminowo zostaną obsłużone, nawet gdyby ich wysokość miałaby być wyliczona przy niewielkim wsparciu narzędzi informatycznych.
- Nie ma zagrożenia, że ZUS nie wypłaci świadczeń w terminie. Natomiast narzędzia lub sposób wypłaty z pewnością nie będą docelowe. Pracownicy ZUS będą musieli włożyć więcej pracy w wydanie decyzji i przygotowanie dokumentów do wypłaty - wyjaśnia Piotr Starzyk.
W Sejmie trwają dopiero prace nad projektem ustawy o emeryturach pomostowych. Według Agnieszki Chłoń-Domińczak, wiceministra pracy i polityki społecznej, ustawa wejdzie w życie od 1 stycznia 2009 r. Także w tym przypadku ZUS obiecuje, że wypłaci świadczenia osobom, które zyskają do nich prawo.
- Dla naszego systemu nie ma znaczenia, jaka grupa zawodowa zyska prawo do tych świadczeń - wyjaśnia Piotr Starzyk.
Od 1 stycznia 2009 r. po raz pierwszy kobiety oszczędzające w OFE otrzymają świadczenia z dwóch filarów. Bogna Nowak-Turowiecka z Konfederacji Pracodawców Polskich zwraca uwagę, że pozytywną informacją w kontekście zagrożeń związanych z wypłatą świadczeń z OFE jest mała liczba osób do nich uprawnionych. W przyszłym roku skorzysta z nich niecałe 3 tys. kobiet. Sylwester Rypiński, prezes ZUS, uspokaja, że zakład od kilku miesięcy pracuje nad tzw. interfejsem wymiany danych z OFE. Zwraca też uwagę, że ZUS posiada doświadczenie w zakresie wymiany danych z funduszami. Przyznaje, że minimalny czas potrzebny na stworzenie i przetestowanie docelowego oprogramowania do wypłat emerytur z II filaru to około 18 miesięcy.
- Dopiero wówczas będzie można powiedzieć, że ZUS jest w pełni przygotowany do wypłat - mówi Sylwester Rypiński.
7,5 mln osób otrzymuje świadczenia z ZUS
źródło:
GP
1: k z IP: 158.75.47.* (2008-10-24 07:23)
No to chyba lepiej gyby ZUS przygotował się w 100% pod względem informatycznym i niech ustawa wejdzie w życie od 2010 r wtedy będzie pewne, że nasze pieniądze nie zostaną zmarnowane. :)))
2: filozus z IP: 90.156.36.* (2008-10-24 07:28)
CZARNO WIDZĘ...
A tymczasem nadzorujący ZUS rząd wciąż nie reaguje na sabotowanie polityki prozatrudnieniowej państwa przez wrocławskich funkcjonariuszy tej instytucji państwowej: Antoniego Malakę, Zbigniewa Raka, Annę Kapucińską i Danutę Marciniszyn, którzy ponad 9 miesięcy represjonowali bezrobotnego na podstawie przepisu premiującego podjęcie przez niego pracy (upodlaliby mnie znacznie dłużej, gdyby nie moje zabiegi o przyspieszenie biurokratycznych procedur). O rozliczenie winnych bezprawia walczę głównie w internecie, gdyż w tej sprawie prokuratura i sąd dają PO-PiS (dotyczy to zarówno poprzedniego rządu premiera Jarosława Kaczyńskiego i ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, jak i obecnego gabinetu z Donaldem Tuskiem i Zbigniewem Ćwiąkalskim) zadziwiającego kunktatorstwa i zastanawiającego lekceważenia. Adam Kłykow
3: shr z IP: 83.238.230.* (2008-10-24 08:09)
Ja bym te kłopoty nazwał nie klopotami z przyznawaniem świadczeń, ale po prostu kłopotami z ZUS-em. Najszybszą i najlepszą drogą do zlikwidowania kłopotów z ZUSem jest likwidacja obowiązkowych ubezpieczeń społecznych, które w istocie są niezgodne z Konstytucją. Skończą się wtedy problem państwa i obywateli z ZUS-em, a ludzie będą mieć tyle, ile sobie wypracowali. a nie tyle, ile zostało im z tego, co zabrał i zmarnował ZUS.
4: Oto 3-- powody dla których z winy Rządu Donalda i PO nie ma na EMERYTURY: z IP: 84.234.1.* (2008-10-24 08:25)
1..-pieniędzy na EMERYTURY nie ma ,PRZEZ PO czyli byłą UW.!!bo to oni wszystkim bez względu na zawód zafundowali minimalną płacę..co doprowadziło, że od takiej odprowadzane są składki na ZUS a więc też minimalne i dlatego pieniędzy w ZUSie nie ma .Przecież do emerytury liczy się ostatnie 20 lat pracy a pozostałe -lata?-więc poco wykazywać wysokie dochody?. Tracą nie tylko pracujący obecnie ale również emeryci i chorzy .Prezesi nie odprowadzają składek ,wolą ukrywać wysokie dochody,oni mają Was gdzieś ,gdyż wiedzą, że to złodziejski system ich składki zostaną przez KRUSowskich Pawlaków rozkradzione bo Oni nie chcą płacić a My ich leczyć musimy..
2..Jak twierdzi gazeta wybiórcza"W dwa dni wyparowało 2 mld zł na nasze przyszłe emerytury Kryzys za oceanem bije w fundusze emerytalne " --TYLKO czy gazeta wybiórcza zauważyła --Ogłoszenie prywatyzacji 740 polskich firm spowodowało zapowiedź nadmiaru towaru nad chłonnością rynku co widać na
5: Trzeci powód.... z IP: 84.234.1.* (2008-10-24 08:25)
POL giełdzie w która od tego czasu leci na pysk- przecena na nowe prywatyzowane firmy (polska giełda w ciągu ostatniego roku w WIG 20 straciła 1500 punktów--czy to możliwe aby wartość majątku tak nagle ),
3..Minister Finansów rządu Donalda kłamie gdyż jak stwierdził w SEJMIE dbając o budżet to dlaczego nie weźmie się za KRUS i gołych Pawlaków oraz Bogatych Sawickich?W SEJMIE powiedział : budżet to własność Polaków i nikomu nie wolno ich trwonić w imię własnych korzyści politycznych .--to kiedy weźmiesz się za tych pasożytów polityczno -KRUSowskich którzy elektorat robią sobie na KRUSIE. Dlaczego pozwalasz im trwonić bezzasadnie budżet na KRUS ,dlaczego oddalacie reformę KRUSU jak nie w imię KOALICJI?--czyż to nie są WASZE korzyści POLITYCZNE!czy pieniądze budżetowe które bezpodstawnie biorą te pasożyty polityczno-krusowskie w ramach dopłat do KRUSu nie mogły by służyć dzisiejszym emerytom ZUS którzy płacili wysokie składki!!
6: 1954 z IP: 83.13.33.* (2008-10-24 08:26)
Też nie ma się co dziwić,jeśli ustawa wchodzi w zycie "za 5 dwunasta",to faktycznie,jesli ktoś się orientuje ,jak trzeba si ę przeszkolić,aby wprowadzić zmiany,to jest problem!
A później kto na tym cierpi? Zwykli ludzie!
7: robol z IP: 78.8.104.* (2008-10-24 08:41)
Jak mają dać zwykłemu robolowi po 200 zł, to straszą ile wlezie ZUS zbankrutuje.
Jak sobie grube tysiące, to cicho sza nikt nie straci.
Jak KRUS podarowali 16,4 mld, też cicho.
8: zrozpaczona z IP: 158.75.47.* (2008-10-24 08:45)
Przeciez zostało dwa miesiące, kiedys słyszałam wypowiedź w tv, że ZUS potrzebuje rok nas to żeby wdrożyć nowy system pod nową ustawę emerytalną. Cała nadzieja w Panu Prezydencie i PIS i SLD prosze o jeszcze jeden rok, brakuje mi 15 dni żeby iśc na starych zasadach. Nie wyobrażam sobie pracowac jeszcze 5 lat i mieć emeryturę mniejszą o 1/3. To gdzie są moje składki!!!??? Przecież zakład pracy odprowadza obowiązkowe składki do ZUS a mam mieć mniej gdy przepracuję jeszcze 5 lat więcej. Mam 35 lat pracy ale nie mam wieku brakuje mi dosłownie 15 dni. Przecież tak nie może być, czy ktoś kto się urodził 31 grudnia jest gorszy od tego co urodził się 01 stycznia?
9: janek z IP: 83.8.249.* (2008-10-24 08:45)
Całkowicie się z tym zgadzam. Jeżeli wprowadza od 1.01.2009 emerytury pomostowe to będziemy my na dole przechodzić gehenne
Do dzsiaj wyczyszczamy rZUSy z roku 1999. Mam teraz bieżący przypadek. Dostałam z ZUs-u ,że mam zrobić korekę z 2000 r. Zdenerwowałam się bo nie mogę przeprowadzić tego przez program płacowy.( Sprawy przedawnione). Zdecydowaliśmy,że napiszemy o interpretacje do ZUS-U.
Ciekawe co otrzymamy. Czy PO nie rozumie,że to są nasze pieniądze.
10: Sympatk ZUS z IP: 195.205.221.* (2008-10-24 08:47)
Do k.
Jeszcze się w tym kraju nie zdażyło, aby ZUS miał komfort przygotowania się do pracy - zawsze wszystko jest uchwalane przez posłów lub ustalane przez rząd na ostatnią chwilę! Proszę spojrzeć na daty ważnych ustaw- październik, grudzień, jakby wcześniej nie można było się wziąć do roboty.Ale potem -winny ZUS1
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Policjanci nadal będą mogli być zwalniani po 30 latach wysługi. Wyższe uposażenia mają zrekompensować funkcjonariuszom i żołnierzom wydłużenie aktywności zawodowej.