Wczoraj Rada Ministrów przyjęła projekt nowelizacji ustawy z 26 stycznia 1982 r. - Karta Nauczyciela (tj. Dz.U. z 2006 r. nr 97, poz. 674 z późn. zm.). Zgodnie z nią już w przyszłym roku wszyscy nauczyciele będą więcej zarabiać. W projekcie ustawy budżetowej na 2009 rok (druk sejmowy 1001) zostały ustalone dwie kwoty bazowe, służące do ustalania wynagrodzeń nauczycieli. Od 1 stycznia ma obowiązywać kwota 2177,86 zł, a od 1 września - 2286,75 zł. Kwota bazowa w 2008 roku wynosi 2074,15 zł.

Nowelizacja Karty Nauczyciela przewiduje ponadto zmianę wysokości wskaźników średnich wynagrodzeń. Średnie wynagrodzenie nauczyciela stażysty będzie stanowić 100 proc. kwoty bazowej określonej dla nauczycieli corocznie w ustawie budżetowej, nauczyciela kontraktowego 111 proc., mianowanego 144 proc. a dyplomowanego 184 proc. Dzięki temu na dodatkowy istotny wzrost wysokości wynagrodzeń mogą liczyć nauczyciele stażyści i kontraktowi. Na koniec przyszłego roku ustawa gwarantuje im średnie zarobki wyższe o odpowiednio 586 zł i 412 zł brutto. Wynagrodzenie nauczyciela dyplomowanego będzie wyższe o 381 zł, zaś nauczyciela mianowanego o 316 zł.

- Przyjęcie takich wskaźników spowoduje, że nauczyciele mający najwyższe kwalifikacje stracą. Nie będzie to zachęcać nauczycieli do pozostawania w szkole publicznej - mówi Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego.

Rządowy projekt nowelizacji zakłada, że samorządy terytorialne nie będą musiały corocznie ustalać regulaminu wynagrodzeń, tak jak ma to miejsce obecnie. Organ prowadzący szkolę będzie musiał przeprowadzać analizę wydatków poniesionych na wynagrodzenia nauczycieli w danym roku. Dodatkowo będzie musiał także badać średnioroczną strukturę zatrudnienia na poszczególnych stopniach awansu zawodowego.

- Jeśli płace nie osiągną tych gwarantowanych w Karcie Nauczyciela, to samorządy będą miały obowiązek wyrównania tego wynagrodzenia wraz z końcem roku kalendarzowego. Jednak takie wyrównanie nie może być traktowane jako nagroda na koniec roku - wyjaśnia Sławomir Broniarz.

Organy wykonawcze samorządu mają informować rady gmin, powiatów, sejmików województw, dyrektorów prowadzonych szkół i placówek oraz związków zawodowych nauczycieli o faktycznie wypłacanych wynagrodzeniach.

Związki zawodowe są zadowolone, że rząd uwzględnił ich uwagi i nie zwiększył pensum nauczycielskiego. Wprowadzano tylko obowiązek realizacji dwóch godzin dodatkowych w szkołach podstawowych i gimnazjach oraz jednej godziny w szkołach ponadpodstawowych z możliwością rozliczenia się z tego wymiaru w okresie półrocznym.