statystyki

Opóźnienie w wypłacie wynagrodzenia to ciężkie naruszenie

autor: Ewa Przedwojska03.12.2015, 09:14; Aktualizacja: 03.12.2015, 09:56
Zgodnie z regulaminem spółka wypłacała pracownikom wynagrodzenia do 10. dnia następnego miesiąca

Zgodnie z regulaminem spółka wypłacała pracownikom wynagrodzenia do 10. dnia następnego miesiącaźródło: ShutterStock

TEZA: Niewypłacanie wynagrodzenia za pracę w terminie ustalonym w umowie o pracę może być w pewnych okolicznościach uznane za ciężkie naruszenie podstawowego obowiązku pracodawcy określonego w art. 94 pkt 5 kodeksu pracy, choćby opóźnienia w wypłacie nie przekraczały terminu przewidzianego w art. 85 par. 2 k.p.

Reklama


WYROK SĄDU NAJWYŻSZEGO z 18 marca 2015 r, Sygn. akt I PK 197/14

STAN FAKTYCZNY

Zgodnie z regulaminem spółka wypłacała pracownikom wynagrodzenia do 10. dnia następnego miesiąca. Jedynie dyrektorowi zarządzającemu określono w umowie o pracę termin wypłaty pensji do pierwszego dnia następnego miesiąca. Spółka wypowiedziała dyrektorowi umowę o pracę 30 kwietnia ze skutkiem na 31 lipca z powodu niezadowalających wyników pracy. 2 maja 2012 r. dyrektor rozwiązał z nią umowę bez wypowiedzenia z powodu ciężkiego naruszenia podstawowego obowiązku pracodawcy zgodnie z art. 55 par. 11 ustawy z 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy, (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 1502 ze zm.; dalej: k.p.), tj. niewypłacenia mu wynagrodzenia za kwiecień oraz opóźnienia w wypłacie pensji za okres od stycznia do marca. Wynagrodzenie za styczeń wypłacono mu bowiem 10 lutego, za luty – 13 marca, za marzec – 11 kwietnia, a za kwiecień – 7 maja. Spółka domagała się od dyrektora odszkodowania za nieuzasadnione rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia, stosownie do art. 611 k.p.

Sąd rejonowy uznał, że roszczenie dotyczące opóźnienia wypłaty za styczeń, luty i marzec nastąpiło z przekroczeniem miesięcznego terminu (art. 52 par. 2 w związku z art. 55 par. 2 k.p.), zaś opóźnienie za kwiecień było nieznaczne. Poza tym dyrektor otrzymywał pensję tak jak inni pracownicy około 10. dnia następnego miesiąca. Sąd stwierdził, że działanie spółki nie stanowiło ciężkiego naruszenia obowiązków pracodawcy, a rozwiązanie umowy przez dyrektora było nieuzasadnione.

Sąd okręgowy zmienił wyrok, gdyż uznał, że niewypłacenie wynagrodzenia w ustalonym terminie stanowi wystarczającą przyczynę rozwiązania przez pracownika umowy bez wypowiedzenia w trybie art. 55 par. 11 k.p. Rozwiązanie umowy przez dyrektora nie było więc nieuzasadnione, a spółce nie przysługuje odszkodowanie. Stosownie do art. 85 par. 3 k.p. pensja za kwiecień powinna być wypłacona 30 kwietnia. Dyrektor nie naruszył więc miesięcznego terminu do rozwiązania umowy o pracę, gdyż pracodawca zalegał z wypłatą wynagrodzenia za kwiecień, a za poprzednie miesiące wypłacił je z opóźnieniem, co oznacza, że naruszył swoje obowiązki zachowaniem ciągłym, powtarzającym się w każdym kolejnym miesiącu, poczynając od wypłaty za styczeń.


Pozostało jeszcze 73% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Komentarze (1)

  • I(2016-04-13 17:21) Zgłoś naruszenie 00

    To wszystko ladnie brzmi ,jesli sie chce pozbyc pracownika starszego od kierownka ,zawsze sie znajdzie sposob na wypowiedzenie dyscyplinarne ,a pracownik według firmy i kierownika jest w szarej strefie ,bez swiadkow ,i przyznania racij przez sąd ,PRAWA NIC IE NIE ICZĄ SĘDZIA ,SWOJE ,FIRMA SWOJE ,KIEROWNIK Z FIRMY SWOJE ,NO I COZ PORADZIM WOLNOSC TOMKU W SWYM DOMKU

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane