zaloguj się do e-DGP
statystyki

Zamiar likwidacji etatu to nie powód zwolnienia

skomentuj

Pracodawca dopiero po dokonaniu zmiany struktury organizacyjnej firmy polegającej np. na likwidacji stanowiska może wypowiedzieć umowę o pracę.

Publikacja: 20 października 2008, 11:04 Aktualizacja: 30 października 2008, 12:18

ORZECZENIE

Kierownik spółdzielni poinformował zarząd o konieczności likwidacji stanowiska pracy pracownika zatrudnionego na czas nieokreślony w Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko-Własnościowej. W efekcie zarząd postanowił przygotować projekt zmian w strukturze organizacyjnej firmy i przedłożyć go do zatwierdzenia radzie nadzorczej. 31 stycznia 2007 r. pracownik otrzymał wypowiedzenie umowy o pracę. Za jego przyczynę podano likwidację zajmowanego stanowiska. Rada nadzorcza 15 lutego zatwierdziła nową strukturę organizacyjną, likwidującą m.in. stanowisko zwolnionej osoby. Pracownik nie zgodził się z decyzją firmy i zwrócił się do sądu o odszkodowanie za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy.

Sąd I instancji uznał, że rozwiązanie stosunku pracy dokonał właściwy organ. Także wypowiedzenie nie naruszało wymogów formalnych, a przyczyna wypowiedzenia była prawdziwa i uzasadniona. Nie zgodził się z tym były pracownik, który wniósł apelację do sądu II instancji. Zarzucił spółdzielni działanie niezgodne z przepisami wewnętrznymi. Argumentował, że zanim wypowiedziano mu umowę, powinno było dojść do formalnej zmiany w strukturze firmy. A pracownikowi najpierw wypowiedziano umowę, a następnie przedstawiono radzie nadzorczej projekt zmian w strukturze organizacyjnej. Zdaniem pracownika, podana przyczyna wypowiedzenia była przyszła i niepewna, bo rada nadzorcza mogła nie zatwierdzić zmian.

Sąd II instancji podtrzymał wyrok sądu I instancji. W jego ocenie wypowiedzenie umowy odpowiadało wymaganiom formalnym, a jego przyczyna była prawdziwa, rzeczywista i uzasadniona. Pracownik złożył na ten wyrok skargę kasacyjną.

Sąd Najwyższy uznał, że sam zamiar przeprowadzenia zmian organizacyjnych nie jest rzeczywistą przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie. Taka przyczyna jest też nieprawdziwa, bo powołuje się na likwidację stanowiska pracy, a w istocie w chwili dokonania wypowiedzenia istnieje tylko zamiar pracodawcy w tym zakresie. W związku z tym SN uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do sądu II instancji w celu ponownego rozpoznania.

Komentarze: 5

  • 1: Andrzej z IP: 83.18.178.* (2008-10-20 14:49)

    Pytanie!!!

    Jaka jest odpowiedzialnośc sądów (chodzi mi o ludzi w tych sądach, a nie o instytucje) I i II instancji jeśli orzeczenie Sądu Najwyższego okażesię być zgodne z wyrokiem końcowym?

    Odpowiedź:

    Żadna!!!

    A przecież wykonali swą pracę nieprofesjonalnie, po ludzku mówiąc, źle!!!

  • 2: Adw. z IP: 83.18.53.* (2008-10-20 15:53)

    W tej akurat sprawie brzmienie przepisu uzasadnia zarówno wykładnię Sądu I i II instancji jak i SN. SN wybrał jedną z nich i tyle.


    Więc jaki błąd sądu? Jaki brak nieprofesjonalizmu?

  • 3: Michaił z IP: 89.206.1.* (2008-10-21 11:04)

    Czy Autor tego artykułu mógłby jeszcze dodać sygnaturę orzeczenia?

  • 4: Lucek z IP: 192.168.32.* (2008-10-27 11:31)

    Sygn. akt I PK 310/07

  • 5: m.m. z IP: 78.8.134.* (2008-12-02 10:50)

    Czy jest może już uzasadnienie do niniejszego orzeczenia???

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter