statystyki

Szydło dla emerytów: Niska waloryzacja i jednorazowe dodatki PiS do najniższych świadczeń

autor: Marek Chądzyński, Grzegorz Osiecki23.11.2015, 07:53; Aktualizacja: 23.11.2015, 09:27
Premier Beata Szydło

Premier Beata Szydło zapowiadała w exposé podwyżki najniższych świadczeń.źródło: PAP

Jeśli rząd zostałby przy waloryzacji wskaźnikowej, ci, którzy pobierają najniższe świadczenia, w przyszłym roku dostaliby kilkadziesiąt groszy podwyżki. Przyznanie dodatków może z kolei zrujnować budżet.

reklama


reklama


Rząd Prawa i Sprawiedliwości szuka własnego pomysłu na wypłatę jednorazowych dodatków dla emerytów i rencistów. Jak ustalił DGP, w zeszłym tygodniu zapadła decyzja, o tym że przygotuje własny projekt. Teraz w resorcie pracy trwają przygotowania nad szczegółowym rozwiązaniem. Z naszych informacji wynika, że dodatek mieliby otrzymać ci emeryci i renciści, których świadczenie nie przekracza wysokości przeciętnej emerytury – ok. 2 tys. zł. Deflacja powoduje, że waloryzacja wynikająca z przepisów będzie rekordowo niska. Poprzedni rząd prognozował, że wyniesie zaledwie 0,52 proc., ale wszystko wskazuje, że nawet ten szacunek był zbyt optymistyczny i faktycznie może wyjść zaledwie 0,04 proc. To w praktyce oznaczałoby, że dla najniższych emerytur podwyżka wyniosłaby zaledwie... 30 gr, a dla przeciętnych – 80 gr. Dopiero osoby, których świadczenie wynosi 2,5 tys. zł, mogłyby liczyć na złotówkę podwyżki. A najbogatsi emeryci dostający świadczenia w wysokości ok. 5 tys. zł otrzymaliby 2 zł podwyżki.

Skąd taki wynik? Wskaźnik waloryzacji składa się z dwóch danych dotyczących roku poprzedzającego waloryzację: średniorocznego wskaźnika inflacji i co najmniej 20 proc. realnego wzrostu płac. Jakub Borowski z Credit Agricole prognozuje, że wskaźnik inflacji w 2015 r. wyniesie -0,8 proc. (bo mamy deflację, czyli spadek cen), podczas gdy płace realnie wzrosną o 4,2 proc. Podobne są szacunki innych analityków. Rafał Benecki, główny ekonomista Banku ING, szacuje tegoroczną średnią deflację na 0,8–0,9 proc., a realny wzrost płac na ok. 4,5 proc. Główny powód utrzymującej się długo deflacji to kolejna fala spadków cen paliw. Rząd tymczasem, prognozując wydatki na waloryzację, założył w połowie roku, że deflacja wyniesie -0,2, a wzrost płac 3,6 proc.

Jeśli spełnią się prognozy analityków, a wszystko wskazuje, że tak się stanie, to różnica będzie znacząca, bo 20 proc. przeciętnego wzrostu płac wyniesie 0,84 proc., od czego trzeba jeszcze odjąć wskaźnik deflacji 0,8 proc., co właśnie daje 0,04 proc. Taki wynik ucieszyłby zapewne ministra finansów, bo oznacza spore oszczędności. Zamiast 940 mln zł wydałby na waloryzację tylko nieco ponad 70 mln zł, czyli ok. 6 mln zł miesięcznie. Warto przy tym zauważyć, że ZUS płaci za wysłanie do emerytów i rencistów informacji o podwyżce... 14,5 mln zł.

– Budżet na przyszły rok i tak jest trudny do złożenia. Trudno mi sobie wyobrazić jakąś ponadplanową waloryzację, chyba że zostanie zmodyfikowany kluczowy program, jakim jest wypłata dodatków wychowawczych. Bo na wszystko nie wystarczy pieniędzy, zakładając, że dodatkowe dochody mogą wynieść jakieś 12–13 mld zł – uważa Rafał Benecki.

Ale PiS ma na ten temat inne zdanie. Premier Beata Szydło zapowiadała w exposé podwyżki najniższych świadczeń. I stąd decyzja, żeby spodziewane oszczędności na waloryzacji przesunąć na jednorazowe dodatki do emerytur. Łącznie na ten cel rząd chciałby przeznaczyć ok. 2,3 mld zł. Dodatkowy bodziec to projekt ustawy o jednorazowych dodatkach emerytalnych, jaki zdążył już złożyć klub PSL. To powielenie propozycji poprzedniego gabinetu, której nie zdążono przegłosować. Przewiduje on, że osoby o najniższych świadczeniach, do 900 zł, dostałyby po 350 zł, a ci, których emerytura nie przekracza 1,1 tys. zł, otrzymaliby 300 zł. 200 zł trafiłoby do osób o świadczeniach do 1500 zł, a po 100 zł do tych, których emerytura nie przekracza 2000 zł.

Projekt jednorazowych dodatków przygotowany przez PiS te kwoty znacząco podwyższy, bo suma przeznaczona na ten cel będzie wyższa o 60 proc. Nie wiadomo, jednak, czy nowy rząd przyjmie identyczne progi wysokości świadczeń, czy wprowadzi własne. Jednak z zapowiedzi zmian wynika, że ogólny transfer kwoty przeznaczonej w budżecie łącznie na waloryzację i jednorazowe dodatki trafi głównie do rencistów i emerytów o najniższych świadczeniach.

– Ten pomysł ma zaletę i wadę. Zaletą jest to, że poprawi sytuację emerytów i rencistów w taki sposób, że nie podnosi na kolejne lata bazy dla przyszłych świadczeń, czyli nie ma niekorzystnego wpływu na finanse publiczne. Z kolei jeśli chcemy mieć rozwój, to trzeba zadać pytanie, na co wydawać pieniądze ze środków publicznych, by ten rozwój przyspieszać. Myślę także, że jeśli chcieć koniecznie wydać te pieniądze, to lepiej dofinansować taką kwotą ochronę zdrowia – podkreśla dr Jakub Borowski.

Niewykluczone jednak, że i w 2017 r. rząd będzie musiał stosować jakiś specjalny tryb podwyższania emerytur, bo wskaźniki, na podstawie których robi się to ustawowo, nadal będą niskie. Według Rafała Beneckiego w przyszłym roku inflacja może średnio wzrosnąć do 1,3 proc. – nadal to będzie niska wartość. To, co może podciągnąć w górę wskaźnik waloryzacji, to wzrost płac. Benecki uważa, że w przyszłym roku może on wynieść 4,5 proc. średnio w roku.

– Jednak jest co do tego duża niepewność. Co prawda są regiony Polski, w których już trudno o pracowników, ale przy tak dużym udziale umów śmieciowych na rynku pracy substytutem podwyżki może być zatrudnianie na etat. Drugi czynnik to bardzo duży popyt na pracę imigrantów, który też może osłabiać presję na wzrost wynagrodzeń – uważa ekonomista. 

0,52 proc. wynosi rządowa prognoza waloryzacji rent i emerytur w 2016 r.

0,04 proc. może wynieść waloryzacja w 2016 r., jeśli spełnią się prognozy analityków

2,3 mld zł mniej więcej tyle wyda na jednorazowe dodatki dla emerytów rząd PiS

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

  • maria 61(2015-11-28 17:05) Odpowiedz 1812

    Ja pracowalam 42 lata i 7 miesiecy bez chorobowego i mam dostac grosze, a te osoby ktore pracowaly po 20 lat i za to maja niskie emerytury dostana duzo. I to sie nazywa sprawiedliwosc.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Kasia(2015-11-28 20:38) Odpowiedz 172

    Taka wysokość waloryzacji to wstyd dla rządu

  • jaska(2015-11-24 05:57) Odpowiedz 150

    co tu duzo pisac i gadac emeryci w polsce sa najslabsza grupą spoleczna i nikt za nimi nie stoi robia z nami co chca kolejne rzady obnizaja kiedys przechodzac na emeryture mialam 1300zl to bylo 80% do sredniej a dzis to lepiej nie pisac oszukuja i laske robia ze jakies jednorazowe doplaty dadzą w niemczech jest co roku 5% i kwita niech likwiduja przywileje bo jest ich do licha np. kolejarz do emerytury dostaje 2 tony wegla rocznie chory kraj i nie ma lekarstwa a jednorazowe doplaty dla najnizszych uwazam za absurd to co 2000zl to jest tak duzo ze sie nie nalezy , nalezy sie krusowcom i lenion

  • emeryt z 45 letnim stazem pracy(2015-12-01 07:58) Odpowiedz 141

    Wielu"biednych" emerytów przepracowalo np. Na bazarach. Mają piękne domy, 3-4 samochody na podwórku. Całe życie zawodowe oszukiwali na podatkach i skladkach ZUS a obecnie w nagrodę dostaną zasiłki z ZUS kosztem emerytów ktorzy uczciwie przepracowali 40-50 lat i oplacali rzetelnie skladki.
    Do udzielania pomocy publicznej dla najbiedniejszych jest MOPS, GOPS i inne organizacje pozarządowe.

  • anna(2015-12-01 07:51) Odpowiedz 141

    Brawo, "biedna"Rodowicz dostanie zasiłek z zus, jej emerytura nie przekracza kwoty 1000 zł. Z radością pewnie zrezygnuje z występu w noc sylwestrową, gdzie za 1 koncert kasuje 50000 -100 000 zl

  • emerytka za1600 zl(2015-11-23 12:24) Odpowiedz 111

    TK nie interesuje, ze rzady nie respektuja prawa o waloryzacji emerytur,oni nie musza bo do smierci pobieraja 100%ostatnio pobieranego wynagrodzenia/ od Suchockiej/, za to sluza wiernie,budza sie ,jesli ich dobra sa zagrozone i taka to polska sprawiedliwosc

  • joa(2015-11-28 11:11) Odpowiedz 114

    Skorzystają lenie, a Ci co odprowadzali wysokie składki do systemu dostaną po głowie

  • SPADY ... GRUSZEK z WIERZBY PIS(2015-11-23 21:20) Odpowiedz 105

    Na co nam to było, ... po co nam to było,
    tak ładnie się zaczęło ... i tak ładnie miało być ...
    a tak ... GOOWNIANIE się skończyło !!!
    "DAMY ... radę " ...
    Wszyscy głosujący na PIS... wyciągać szybko ręce ... z NOCNIKA PIS,
    bo później zostanie Wam jeszcze ... SMRÓD ... z PIS-aru

  • MB(2015-11-25 19:42) Odpowiedz 101

    Deflacja,deflacją a podwyżki podatków od wieczystego uzytkowania teenu wzrosły o 1000%, jak to się ma do jednorazowej zapomogi dla emerytów? Przeciętna wielkość działki w mieście wieczystej dzierzawy jest od 400 - 800m2 i więcej opłata za metr kwadratowy, to około 65 zł za m2.podatek wynosi przeciętnie około od 500-zł w górę. A jak to się ma do dochodów emerytów?.

  • as(2015-11-29 09:10) Odpowiedz 95

    pani Szydlo chyba zaczela chorowac na chorobe co sie nazywa emeryt dlaczego nie mysli o tej grupie co na nia glosowali i chca za godnie przepracowane lata godnie zyc sprawa nie jest prosta ja rozumie ze dac tylko tym co maja najmniej jest latwo ale co za przyczyna byla ze maja najmniej ,trudno zostawic bez podwyżki ludzi co przepracowali ponad 40lat i praktycznie przy takim stazu maja ponad 2000zl i co oni za tak dluga prace maja byc ukarani czegos nie rozumie tu jest poważny problem jak to zrobic bo dodajac najmiej dostajacym to tworzymy patologie spoleczna dzis i w przyszlosci a patalogi jest dosc w tym kraju zaczowszy od wszystkich partii

  • emeryt(2015-11-25 19:57) Odpowiedz 93

    Idąc tym tropem to obecni najbiedniejsi czyli z najniższymi emeryturami przy takich praktykach waloryzacji dorównają w wysokości emerytur tym którzy dłużej pracowali i więcej odprowadzali do ZUS bez potrzeby pracy,pomagajmy ale ze zdrowym rozsądkiem ,przy "chudych" latach powinna być waloryzacja kwotowa, z dodatkową pomocą tym najniżej uposażonym ale ze zdrowym rozsądkiem , zresztą są instytucje do tego stworzone MOPS,PCK, Caritas jak wiadomo także wspomagane z podatków obywateli

  • xoxo(2015-11-24 14:30) Odpowiedz 83

    Nastepny rzad ktory gnoi emerytow ,pieknie wyliczyli srednia z emerytur postow,europoslow ,ksiezy,generalow I innych.Ludzie ktorzy przepracowali odpowiednie lata nie maja 700-800 zl emerytur ,tylko lenie ktorzy zalapali sie na 5 lat do do Dozoru mienia I innych 5 letnich prac maja takie emerytur,wiec przestancie karac ludzi za prace,bo w tej chwili macie juz nierobow,ktorzy zeruja na panstwie.

  • Emerytka(2016-02-13 16:14) Odpowiedz 50

    Po naszych plecach doszliście do władzy, a teraz żarty sobie z nas robicie? Skąd pieniądze na 500+?znalazły się bez trudu? Mam skończoną ekonomię nie etnografię, pracowałam 43 lata na odpowiedzialnych stanowiskach i poniżać się nie pozwolę, 5 zł na dwie rolki papieru toaletowego pani odeślę z przeznaczeniem na podwyżkę dla pani ministrów, którzy na niczym się nie znają, nie umieją opracować żadnej ustawy, handlowcy musieli opuścić miejsca pracy, przyjechać do Warszawy z kijami żeby minister Kowalczyk zrozumiał jaki bubel prawny opracował.Czy emeryci też mają kijemi walczyć o swoje? WSTYD w XXI wieku.Zapatrujecie się na Anglię ale tylko z wysokością zasiłków na dzieci, czyżbyście nie wiedzieli na co stać angielską emerytkę?Mamy wam to dopiero uzmysłowić?

  • Obywatel(2015-11-23 22:26) Odpowiedz 53

    Jeżeli jest inflacja ujemna ( deflacja) to do obliczenia waloryzacji emerytur powinno przyjąć się inflację równą 0
    a nie ja odejmować od wskaźnika wzrostu płac

    I tyle w temacie

  • Jędrek(2015-11-23 21:40) Odpowiedz 51

    No cóź : "Na Wschodzie dalej bez zmian". Optymiści czy naiwni liczyli na zmiany. ???!!!

  • FIZYCZNY (2016-01-03 19:03) Odpowiedz 43

    CELEM RZĄDÓW PO PSL I SLD BYŁO EMERYTÓW I RECISTÓW UŚMIERCIĆ A A BEZROBOTNYCH ZAMKNĄĆW OBOZACH PRACY ŻEBY PRACOWALI DLA OBSZARNIKÓW Z PSL PO I SLD.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • dana tkaczyk(2015-11-24 15:55) Odpowiedz 31

    po5ccczł do emerytury 'gratuję mam emerytuę 1000' niecałe. dostanę w przyblizeniu 4'90 zl co za to ddupachybz c

  • emerytka wdowa (2015-12-04 10:40) Odpowiedz 32

    a co z obiecaymi dodatkami 25 procent renty rodzinnej do emerytury.oszukano nas.przeciez bez łaski to nam sie nalezy.

  • we(2015-11-24 13:39) Odpowiedz 22

    Ulubiony temat gazety prawnej - patrz kącik emerytury ..hehehe..

  • Son(2015-11-30 17:20) Odpowiedz 26

    przepracowałam 25 lat,potracił mnie pijany kierowca w wypadku zbiorowym i mam całe 802 zł renty
    Za PO zrobiono czystkę W ZUS w rentach ponad 3 mln rent zostało 900 tys rencistów,A CI CO ZOSTALI
    TO IM sie zostawiało częściową niezdolność aby można było zabrać 25 procent renty,i przy
    waloryzacji zabrać następne 25 procent,jakoś RPO NIE ZASKARŻYŁ TEGO DO TK CZY CI
    RENCIŚCI MNIEJ PŁACĄ W SKLEPACH CZY TO SPRAWIEDLIWE
    PAN PROF. RELIGA UTWORZYŁ FUNDUSZ WYPADKOWY ALE PO NIE WPROWADZIŁA
    A miałam dobre zarobki jak przechodziłam na rentę ,ale lekarstwa obecnie są na 100 procent
    rzadko które jest na ryczałt jak było za PIS LUB 30 procent odpłatności, trzy lata nie dostałam
    dofinansowaniado turnusu rehabilitacyjnego za PO ,zaPIS JEŻDZIŁAM CO ROK

    Pokaż odpowiedzi (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane