statystyki

Chorobę zawodową można stwierdzić także u byłego pracownika

autor: Renata Majek18.11.2015, 10:50; Aktualizacja: 18.11.2015, 10:57
Zwolniony pracownik

W wykazie chorób zawodowych znajduje się kilka rodzajów pylicy płuc, ale okres, w którym należy zgłosić udokumentowaną przypadłość już po zakończenia pracy, nie został określonyźródło: ShutterStock

Podczas wizyty lekarskiej stwierdzono u mnie chorobę płuc, która może mieć związek z wykonywaną wcześniej pracą. Czy jako były już pracownik mogę się starać o stwierdzenie choroby zawodowej – pyta pan Janusz.

Reklama


Jak najbardziej, z tym że najważniejszy jest rodzaj schorzenia i to, czy jest on wymieniony w wykazie chorób zawodowych.

Choroba zawodowa może być rozpoznana w czasie zatrudnienia pracownika albo po zakończeniu pracy w „narażeniu zawodowym”, pod warunkiem wystąpienia objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych. Zatem nie ma przeszkód, by były pracownik próbował ustalić, czy jego schorzenie ma związek z wykonywanymi wcześniej obowiązkami. Czeka go jednak ciężkie zadanie, musi bowiem dowieść i udokumentować, że jest ono wymienione w wykazie chorób zawodowych, oraz że zostało spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem jej wykonywania.

W wykazie chorób zawodowych znajduje się kilka rodzajów pylicy płuc, ale okres, w którym należy zgłosić udokumentowaną przypadłość już po zakończenia pracy, nie został określony (jest uzależniony od konkretnej sytuacji). Ale np. w przypadku przewlekłego obturacyjnego zapalenia oskrzeli, które spowodowało trwałe upośledzenie sprawności wentylacyjnej płuc, oraz astmy oskrzelowej wynosi tylko rok od zakończenia pracy, w której było się narażonym na schorzenie zawodowe. Podejrzenie choroby zawodowej zgłasza się państwowemu inspektorowi sanitarnemu lub okręgowemu inspektorowi pracy, który wszczyna postępowanie, kierując byłego pracownika na badania. Następnie lekarz orzecznik wydaje orzeczenie lekarskie o rozpoznaniu choroby zawodowej (albo jej braku). Przepisy nakazują, by każdy lekarz, również stomatolog, jeśli ma podejrzenia choroby zawodowej u pacjenta, kierował go do tzw. jednostki orzeczniczej (m.in. do poradni chorób zawodowych wojewódzkiego ośrodka medycyny pracy, kliniki i poradni chorób zawodowych uniwersytetów medycznych). 


Pozostało jeszcze 57% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Komentarze (2)

  • Idzie NOWE ... ze starymi BAŁWANAMI(2015-11-20 13:05) Zgłoś naruszenie 00

    Decyzje o ... PÓŁNOCY ... i PÓŁNOCNA ... KOREA
    Guru PIS obiecywał ... DRUGĄ KOREE ... i mamy drugą KOREĘ.
    Słowa dotrzymuje ...
    Druga Białoruś ... to już teraz "MAŁY PIKUŚ"

    Odpowiedz
  • do 1(2015-11-21 08:30) Zgłoś naruszenie 00

    do 1.
    Stała na stacji lokomotywa
    ciężka ogromna i hejt z niej spływał jak
    Platforma fałszywa
    Stała sapała, dyszała i miotała
    rządowe narady prowadziła hołota

    Już ledwo żyjła, już ledwo zipała
    A jeszcze Misiek pomysły jej sypał
    Nowych działaczy do okien dali
    myśląc, że to ich klęskę oddali

    I pełno strachu w każdym działaczu
    Stefan nie może powstrzymać już płaczu
    Wagony do niej podoczepiali
    z dawnej Wspólnoty węgla i stali

    A w pierwszym wagonie same grubasy
    Kierwiński rozdaje wyborcze kiełbasy
    A w drugim wagonie są same świnie
    W trzecim Rostowski z Radkiem przy winie

    W czwartym siedzą sami cynicy
    macki podano im ośmiornicy
    A piąty wagon pełen kelnerów
    Szykują haki na wicepremierów!

    W szóstym Karolak - trochę nieświeży
    W siódmym eksperci oraz hejterzy
    W ósmym szefowej rządu psiapsiółki
    Większość pamięta czasy Gomułki

    W dziewiątym byli doradcy ?Bula?
    W dziesiątym Donald? nie, to już wiatr hula.
    A tych wagonów jest ze czterdzieści
    Ta zgraja ledwo się w nich już mieści.

    Lecz choćby przyszło tysiąc Saletów
    I każdy zjadłby tysiąc kotletów
    I każdy nie wiem, jak ?dawał radę?,
    Słupków poparcia nie dźwignie już żaden?

    Nagle buch! "Wyborcza" w ruch!
    Najpierw - powoli - jak żółw - ociężale
    Ruszyła - machina - oszczerstw - ospale
    I kłamie się, kręci, by przykryć skandale
    I Michnik już pisze, że PiS to są dranie
    I gani, i straszy, poucza i pieprzy
    że PiS jak już wygra to wszystko rozpieprzy
    i Lis się dołączył, Stokrotka też pisze,
    że Kaczor ma kota co mleka nie liże!
    To skandal ! to skandal ! krzyczą we dwoje
    musimy wyborcom zmienić nastoje !
    I klerem się straszy, i ojcem Rydzykiem
    kto wtedy będzie postępu strażnikiem ?!
    Na koniec Stefan błotem obrzuci
    dopóki kaftan mu ktoś nie zarzuci

    A skądże to, jakże to, czemu tak jest?
    To strach przed porażką przyczyną tą jest
    bo kasa co państwo z podatków swych tłoczy
    wypycha kieszenie partyjnej swołoczy
    Bo kręci się, kręci się lody z mozołem
    już stocznie sprzedane, łapówki pod stołem
    już OFE zabrane, już VAT podniesiony
    a brak jest pieniędzy na nowe stadiony
    już bieda wyłazi, i fałsz ukryć trudniej,
    i zieleń przybladła, o wzrost coraz trudniej
    Więc trzeba tym PiSem straszyć bez przerwy

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane