W trakcie debaty Czesław Czechyra (PO) podkreślał, że projekt precyzuje zadania służby medycyny pracy. "Konieczność pisemnej umowy na badania profilaktyczne eliminuje możliwość zawierania fikcyjnych umów" - powiedział. Zwrócił uwagę, że psychologowie będą mieli obowiązek dokumentowania przeprowadzanych badań i wydawanych orzeczeń.

Jolanta Szczypińska (PiS) miała wątpliwości, czy słuszne jest planowane w projekcie ograniczenie badań profilaktycznych wykonywanych przez wojewódzkie ośrodki medycyny pracy. "Czy jest to słuszne, gdy specjalizacja z medycyny pracy jest deficytowa?" - pytała.

Aleksander Sopliński (PSL) zwrócił uwagę na zmniejszającą się liczbę specjalistów medycyny pracy. Jego zdaniem ograniczenie ilości badań profilaktycznych może wydłużyć proces specjalizacji.

Ponadto projekt wprowadza możliwość wystąpienia z wnioskiem o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego w stosunku do lekarzy, pielęgniarek i psychologów, wobec których stwierdzono uchybienia dotyczące trybu, zakresu i jakości udzielanych świadczeń, w tym badań profilaktycznych.

Zgodnie z projektem koszty profilaktycznej opieki zdrowotnej więźniów czy aresztowanych, którzy wykonują pracę, będzie ponosił minister sprawiedliwości, jeżeli nie uczyni tego pracodawca.