Tak wynika z wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) wydanego w trybie prejudycjalnym, czyli wykładni prawa wspólnotowego przez kraje członkowskie. Sprawa dotyczyła przebywającego w Niemczech ojca. Starał się o zasiłek na syna, który razem z matką (rodzice są po rozwodzie) został w Polsce, a ona nie składała wniosku i nie pobiera na niego świadczeń. Niemiecka jednostka zajmująca się przyznawaniem wsparcia na dzieci uznała, że nie może ono być przyznane, bo zgodnie z prawem krajowym w pierwszej kolejności uprawniony do zasiłku jest ten rodzic, który przyjął do swojego gospodarstwa domowego dziecko. W tym przypadku jest to więc matka.

Ojciec nie zgodził się z tą decyzją i złożył odwołanie. Sprawa trafiła w końcu do Bundesfinanzhof (federalnego trybunału finansowego), który postanowił jednak najpierw zapytać TSUE o wykładnię art. 60 ust. 1 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 987/2009 r. z 16 września 2009 r. dotyczącego wykonywania rozporządzenia (WE) nr 883/2004 w sprawie koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego (Dz.U. L 284).

Wątpliwości interpretacyjne były związane z brzmieniem zdania drugiego tego przepisu. Przewiduje ono istnienie fikcji sprowadzającej się do tego, że gdy rodzic jest uprawniony do świadczeń na dziecko w jednym kraju, a mieszka ono z drugim opiekunem w innym państwie, to są oni traktowani, tak jakby przebywali w tym pierwszym, czyli że wszyscy podlegają niemieckiemu prawu regulującemu zasady przyznawania wsparcia. W związku z tym federalny trybunał zastanawiał się, czy to oznacza, że prawo do zasiłku powinna mieć wyłącznie matka (bo to w jej gospodarstwie domowym jest dziecko). Dodatkowo zwrócił się o interpretację zdania trzeciego art. 60 ust. 1 rozporządzenia, a w szczególności tego, czy w związku z tym, że matka nie składała w ogóle wniosku o świadczenia, to można je przyznać ojcu.

TSUE w odniesieniu do wykładni zdania drugiego tego przepisu wskazał, że powinna ona być dokonywana w taki sposób, że przewidziana w nim fikcja może prowadzić do przyznania zasiłku rodzicowi przebywającemu w innym kraju, jeśli spełnia przesłanki do jego przyznania wynikające z niemieckiego prawa. Z kolei interpretacja zdania trzeciego art. 60 ust. 1 rozporządzenia nie oznacza, że rodzic mieszkający za Odrą otrzyma świadczenia z uwagi na to, że ten, który został w Polsce, nie złożył wniosku o ich przyznanie. Jak podkreślił TSUE, prawo unijne nie stoi na przeszkodzie, aby instytucja stosująca prawo krajowe uznała, że osobą uprawnioną do świadczeń nie jest ta, która złożyła wniosek.

ORZECZNICTWO

Wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 22 października 2015 r. w sprawie C 378/14 BfA przeciwko Tomisławowi Trepkowskiemu.