Rządowy projekt ustawy o emeryturach pomostowych oparty jest przede wszystkim na ustaleniach ekspertów medycyny pracy - podkreśliła minister pracy i polityki społecznej Jolanta Fedak w środę podczas sejmowej debaty o emeryturach pomostowych.
Publikacja: 15 października 2008, 10:56 Aktualizacja: 15 października 2008, 12:33
"Prace nad projektem toczyły się w oparciu o ustalenia ekspertów medycyny pracy, wydelegowanych przez przedstawicieli wszystkich stron Komisji Trójstronnej. To że nie wszyscy partnerzy społeczni zaakceptowali te rozwiązania, nie powinno przesłaniać faktu, że istotna ich część jest wynikiem wspólnych uzgodnień" - przekonywała Fedak.
Zaznaczyła, że w myśl proponowanych przez jej resort przepisów, do emerytur pomostowych byłyby uprawnione osoby pracujące w najtrudniejszych warunkach, które nie mogą być w żaden sposób usunięte przez pracodawcę ani pracownika oraz osoby, które odpowiadają w swojej pracy za bezpieczeństwo innych.
Jak poinformowała, w projekcie znalazło się 31 prac w szczególnych warunkach np. przy obróbce węgla oraz 24 rodzaje prac w szczególnym charakterze, np. pilot, maszynista, czy operator dźwigu.
"Rząd chce, aby uprawnienia emerytalne miały jedynie te osoby, które wykonują prace w warunkach uniemożliwiających wykonywanie jej powyżej pewnego wieku i gdzie potrzebna jest wysoka sprawność fizyczna ze względu na bezpieczeństwo osób, za które odpowiadają" - mówiła minister pracy.
"Uznaliśmy, że obowiązkiem państwa jest stworzenie warunków do zatrudnienia osób po 50. roku życia zgodnie z ich możliwościami"
Dodała, że kryteriów tych nie spełniają nauczyciele, poza tymi, którzy pracują z młodzieżą najtrudniejszą, czyli np. w ośrodkach szkolno-wychowawczych itp.
"Uznaliśmy, że obowiązkiem państwa jest stworzenie warunków do zatrudnienia osób po 50. roku życia zgodnie z ich możliwościami" - zaznaczyła minister Fedak.
W tym celu - jak dodała - został opracowany program Solidarność pokoleń 50+, który na najbliższym posiedzeniu przyjmie Rada Ministrów.
Fedak zaznaczyła, że program pozwala na przekwalifikowywanie się i utrzymanie aktywności zawodowej. Przypomniała, że program był przedmiotem debaty w Komisji Trójstronnej i zyskał aprobatę partnerów społecznych. Podkreśliła jednak, że nie przyniesie on efektów, jeśli "państwo będzie dawało sygnały, że praca tych osób jest niepotrzebna".
1: kobieta 1954 z IP: 79.185.178.* (2008-10-15 11:12)
Pani Fedek
Niech Pani wreszcie zrozumie ,.że nikt nie zatrudni osób po 50 tce.
Niech Pani wreszcie zejdzie na ziemię .
Niech Pani zreformuje KRUS , bo to Pani partia.
My kobiety z rocz. 1954 domagamy sie sprawiedliwości i żadamy przedłużenia obecnie obowiazującej ustawy.
Mundurowi powinny pracować co najmniej 20 lat, a nie po 15 latach.
Mamy nadzieję, że tej ustawy nie poprze Prezydent, Lewica , PiS i inne partie.
2: Piotr 1949 r. z IP: 88.156.36.* (2008-10-15 11:29)
KPINY Z NAS SIĘGNĘŁY ZENITU!
nIECH PANI FEDAK PRZEKWALIFIKUJE WPIERW WSZYSTKIE SWOJE STARE CIOTKI, A PÓŹNIEJ SKRYJE SIE DO MYSIEJ DZIURY.
JA TEJ PANI NA PEWNO NIE ZAPOMNE, ANII DRUGIEJ "ŚLICZNOTKI" pANI cHŁOŃ DOMIŃCZYK
3: Anna 1954 z IP: 88.156.36.* (2008-10-15 11:32)
Panie i Panowie Posłowie PIS, SLD oraz Panie i Panowie Posłowie Niezrzeszeni!
Brońcie nas w Sejmie, bo tylko w tym nasza nadzieja!
4: nauczyciel,29 lat pracy, Gdańsk z IP: 212.51.205.* (2008-10-15 11:34)
Nauczycieli z roczników 50-tych, którzy zawierali umowy w tamtych czasach nie interesują ustalenia dzisiejszych medyków . W latach 70-tych, gdy zaczynali pracę mieli jasno popwiedziane : "idziecie pracować zgodnie Z NAKAZAMI PRACY" , w zamian zyskujecie emeryturę PO 30 LATACH PRACY PEDAGOGICZNEJ. Panowie i panie z PO -przypomnijcie sobie sprawę z akcyzą na sprowadzane samochody. Dziś wszyscy się za to wstydzimy, choc można to było przewidzieć . Będzie to samo z nauczycielami ,których chcecie wykiwać, a którzy z pewnością zaskarżą łamanie prawa.
5: Katarzyna 55 r z IP: 88.156.36.* (2008-10-15 11:42)
Ta kobieta jest straszna!
Sama dorwała sie do żłobu i teraz chce uziemić wszystkie roczniki 50+.
Mam nadzieję, że Po-paprańcom i PSL razem z ich złodziejskim KRUS-em nie uda sie ten numer.
6: ra z IP: 212.51.205.* (2008-10-15 11:46)
Katarzyna 55 - oczywiście ,że masz rację. Te3 obie kobity Chłoń i Fedak miały być zdymisjonowane w połowie sierpnia (!). Przynajmniej tak zapowiadał cudotwórca Donald jeszcze w miesiącu czerwcu.
7: Adam-student matematyki. z IP: 83.24.147.* (2008-10-15 11:47)
Tak trzymać!-Pani Fedak ma rację ,należy skończyć z przywilejami szlachty pracowniczej,która żyje kosztem większej części narodu.Albo Polska będzie istniała jako kraj nowoczesny-albo jako zaściankowa zacofana wiocha Europy.Popieram PO i PSL-to są trudne decyzje -ale słuszne.PO i PSL-pamiętajcie-Do odważnych świat należy.
8: Lucyna 1951 z IP: 88.156.36.* (2008-10-15 11:53)
Do Adama studenta matematyki!
Mój mąż jest matematykiem i mój syn także.
Ale oni jakos rozumia, że liberalizm to złódziejski system.
Będziesz krzyczał i krzyczal, ale to nic nie da.
Ci, co teraz dorwali sie do żłobu tylkoi sie z tego ciesza.
Jesteś dla nich miesem armatnim.
A jak sie wykrzyczysz - zabiora Ci ostatnie portki.
Zapamiętaj!!
9: zal czniow tylko, jesli uczy ignorant z IP: 83.14.75.* (2008-10-15 11:53)
4 – tak nauczycielu z Gdańska.
A pamiętasz jak zawierałaś umowe w „tamtych latach” i obiecywałeś, ze będziesz nauczal miłości do Socjalistycznej Ojczyzny – skoro ta umowa nadal obowiazuje to czy nadal nauczasz? Nadal godlo na twojej szkole do orzel bez korony tak jak wtedy gdy zaczyales, czy może cos się zmienilo?
10: Nauczyciel mianowany w szkole średniej. z IP: 83.24.147.* (2008-10-15 11:59)
Jestem nauczycielem-ale muszę tutaj powiedzieć prawdę o której wiele osób nie wie..Duża część nauczycieli-przeważnie młodych- po cichu-bo boi się reakcji większości grona nauczycielskiego przyznaje rację rządowi w sprawie emerytur pomostowych.Uważamy,że wcześniejsze emerytury mogą być zlikwidowane lub ograniczone w zamian za znaczny wzrost wynagrodzeń.Zdajemy sobie sprawę ,że na realizację znacznych podwyżek płac nauczycieli i pozostawienie wcześniejszych emerytur budżetu krajowego na to nie stać.

Przygotowane przez rząd rozwiązania nie zyskały akceptacji związkowców. Funkcjonariusze i żołnierze krytykują pomysł wykonywania obowiązków służbowych aż do ukończenia przez nich 55 lat.