Prezydent Lech Kaczyński złożył w Sejmie projekt przedłużający o rok - do 31 grudnia 2009 roku - obowiązywanie dotychczasowych przepisów regulujących zasady przechodzenia na wcześniejszą emeryturę.
Publikacja: 14 października 2008, 07:38 Aktualizacja: 14 października 2008, 10:48
Prezydencki projekt zmian w ustawie o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych dostępny jest od poniedziałkowego wieczoru na stronie internetowej prezydenta.
"Istotą zmian przewidzianych w projekcie jest przedłużenie o jeden rok okresu, w którym możliwe jest uzyskanie prawa do wcześniejszej emerytury" - czytamy w uzasadnieniu do projektu.
L. Kaczyński: zrobię wszystko, by rządowy projekt nie wszedł w życie
Już wcześniej prezydent zapowiadał taką inicjatywę. Deklarował też, że zrobi wszystko, by w życie nie wszedł przygotowany przez rząd projekt ustawy o emeryturach pomostowych, który miałby zastąpić dotychczasowe przepisy. Rządowy projekt zakłada zmniejszenie liczby osób uprawnionych do wcześniejszego odejścia na emeryturę. Sejm ma zająć się tym projektem w tym tygodniu.
W uzasadnieniu do projektu prezydenckiego podkreślono, że "obawy budzi możliwość przyjęcia przez parlament jeszcze w tym roku nowego prawa dotyczącego zasad przyznawania świadczeń emerytalnych, tak by w systemie prawnym od dnia 1 stycznia 2009 r. funkcjonowały nowe rozwiązania systemowe".
"Regulacje zawarte w projekcie ustawy o emeryturach pomostowych budzą bowiem wiele kontrowersji, które podnoszone były przez stronę związkową. Wprowadzenie w życie emerytur pomostowych wymaga nie tylko uchwalenia ustawy uwzględniającej słuszne interesy pracownicze, ale również stworzenia warunków technicznych niezbędnych do wypłaty tych świadczeń przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych" - czytamy w uzasadnieniu.
Zaznaczono w nim, że podjęcie decyzji o wyborze rodzaju przyszłych świadczeń emerytalnych nie powinno następować pod presją czasu oraz w niepewności co do kształtu przyszłych rozwiązań ustawowych. "Z tych względów niezbędne jest przedłużenie na rok 2009 okresu stosowania obowiązujących obecnie regulacji prawnych w zakresie nabywania prawa do wcześniejszych świadczeń emerytalnych" - napisano w uzasadnieniu.
Wejście w życie prezydenckiej propozycji - jak czytamy w uzasadnieniu - "spowoduje dodatkowe wydatki z budżetu państwa w roku 2009 na poziomie około 1,4 mld zł, a w 2010 r. około 2,4 mld zł".
Brak porozumienia ws. listy zawodów i prac dających prawo do "pomostówek"
Rządowy projekt ustawy o emeryturach pomostowych, w wersji która trafiła do Sejmu, zakłada, że przysługiwałyby one osobom urodzonym po 31 grudnia 1948 r., które przed 1 stycznia 1999 r. pracowały co najmniej 15 lat w warunkach szczególnych lub wykonującym prace o szczególnym charakterze. Na emeryturę pomostową można byłoby przejść na 5 lat (w kilku przypadkach na 10 lat) przed osiągnięciem wieku emerytalnego (czyli w wieku 55 lat - kobiety i 60 lat - mężczyźni). Warunkiem byłby też odpowiedni staż ubezpieczeniowy (20 lat dla kobiet i 25 dla mężczyzn). Prawa do niej nie mieliby przedstawiciele niektórych zawodów (m.in. artyści, dziennikarze, część kolejarzy i nauczycieli) dotychczas korzystających z wcześniejszych emerytur na podstawie rozporządzenia Rady Ministrów z 7 lutego 1983 r.
Skierowany do Sejmu projekt był od kilku miesięcy przedmiotem prac Komisji Trójstronnej. Zakończyły się one w ostatnich dniach września, ale nie doszło do podpisania wspólnego protokołu. Rząd, pracodawcy i związkowcy nie porozumieli się przede wszystkim co do listy zawodów i prac dających prawo do "pomostówek", a także w kwestii czasu ich obowiązywania.
Związkowcy, pracodawcy i rząd mają też różne zdania co do możliwości przedłużenia obowiązywania obecnej ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z FUS czyli prawa do wcześniejszych emerytur. Miały one wygasnąć z końcem 2006 r., ale już dwa razy przedłużano czas ich obowiązywania. W myśl obecnych przepisów mają wygasnąć z końcem 2008 r. Według rządu pozostawienie ich na kolejny rok jest niemożliwe. Gdyby nie została uchwalona ustawa o emeryturach pomostowych, to od 1 stycznia 2009 r. nikt nie mógłby, zdaniem resortu, odejść na emeryturę wcześniej niż przed ukończeniem 60. (kobiety) lub 65. (mężczyźni) lat.
541: Barbara54 z IP: 81.190.36.* (2008-11-22 16:50)
Nikt na mnie nie będzie płacilł emerytury !!! 37 lat składki szły do państwa! To dobrowolnie i konstytucyjnie , ODDAWAJCIE JE!!! A młodych w to miejsce niech na siebie pracują by nas nie napadali bo chcą PIĆ , PALIC , HULANKI , nie mają pracy to babkę w łeb a nusz dycha jest . DLATEGO ZATRUDZNIAĆ ICH !!! A NIE NAS!!!Ślepych , głuchych i kulawych!!!
542: Bolesław ur.03.1949 z IP: 89.230.77.* (2008-12-05 22:33)
Rządowy projekt łamie prawo konstytucyjne-spełniam staz pracy w warunkach szczególnych zgodnie z ustawą.Gdybym urodził się 2 mies.wcześniej, przechodzę na emeryturę.Po 1 stycznia 2009 ustawowo zabiera mi się nabyte prawa,co jest niesłychanym przykładem zabierania praw nabytych.Brawo Panie Prezydencie za obronę Polaków przed ustawowym łamaniem praw człowieka w Polsce przez liberalne rządzące elity majace zanic ludzi z wypracowaną przez 35-40 lat emeryturą.Niech szukają oszczędności u złodziei,w tym wielu swoich, którzy rozgrabili majatek narodowy w oparciu o takie same chore prawo,jakie prezentują obecnie w pośpiesznie skleconej "ustawie pomostowej".Głęboko wierzę,że jest Pan Prezydentem wszystkich Polaków i nie dopuści Pan do wprowadzenia tak "chorej" ustawy bez jej rzeczowej naprawy.Pozdrawiam.
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Zakład Ubezpieczeń Społecznych daruje właścicielom firm niektóre zaległości. Wnioski o umorzenie powinni móc składać także wspólnicy spółki.