zaloguj się do e-DGP
statystyki

Będzie łatwiej uzyskać 300 tys. zł na założenie firmy na wsi

skomentuj

Już od stycznia będzie można złożyć wniosek o przyznanie unijnej pomocy na założenie mikrofirmy. Przedsiębiorcy nie zgadzają się, aby firma taka musiała działać pięć lat pod groźbą zwrotu pomocy. Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa będzie przekonywać resort rolnictwa do skrócenia 5-letniego terminu.

Publikacja: 14 października 2008, 03:00 Aktualizacja: 14 października 2008, 09:45

Osoba, która założy na wsi lub w małym mieście mikrofirmę i zatrudni do 10 pracowników, będzie mogła uzyskać pomoc z UE.

- Od stycznia 2009 r. będziemy przyjmować wnioski o przyznanie unijnej pomocy na założenie na wsi lub w małym mieście mikrofirmy. Przedsiębiorca, który utworzy pięć lub więcej miejsc pracy, będzie mógł otrzymać dotację 300 tys. zł - mówi GP Dariusz Wojtasik, prezes Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

Zasady przyznawania pomocy unijnej dla osób zakładających firmy określa rozporządzenie ministra rolnictwa i rozwoju wsi z 17 lipca 2008 r. w sprawie szczegółowych warunków i trybu przyznawania oraz wypłaty pomocy finansowej w ramach działania Tworzenie i rozwój mikroprzedsiębiorstw objętego Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013 (Dz.U. nr 139, poz. 883).

Zgodnie z nim o taką pomoc mogą się ubiegać osoby już prowadzące firmy i takie, które planują je założyć. Nie mogą podlegać przepisom o ubezpieczeniu społecznym rolników w pełnym zakresie. Z takiej możliwości będą więc korzystać m.in. osoby ubezpieczone w KRUS na swój wniosek (rolnicy mający gospodarstwa rolne poniżej 1 hektara), a także wszystkie osoby, które założą firmę w małych miastach i na wsi. Z ARMiR można otrzymać środki praktycznie na każdą działalność (rozporządzenie wymienia kilkaset rodzajów działalności). Ich wysokość zależy od liczby nowych miejsc pracy. Firma, która stworzy 1-2 nowe miejsca pracy, będzie mogła otrzymać do 100 tys. zł, ta, która zatrudni dodatkowo 3-4 osoby - 200 tys. zł, a pięć lub więcej - 300 tys. zł.

Jednak osoba, która założy firmę, będzie musiała utrzymać miejsca pracy, na które uzyskała pomoc, przez pięć lat. Inaczej będzie ją musiała zwrócić. Według Bogny Nowak-Turowieckiej z Konfederacji Pracodawców Polskich ten przepis jest zbyt restrykcyjny. Firmy działające na wsi muszą bowiem mieć możliwość zmiany profilu produkcji lub usług. Zwraca także uwagę, że polscy przedsiębiorcy rzadko zawierają między sobą dłuższe niż trzyletnie umowy.

- W dzisiejszej sytuacji gospodarczej pięć lat dla firmy to bardzo długo. Zmienia się popyt na niektóre usługi lub towary. Nie można więc zobowiązać osoby zakładającej mikrofirmę do tego, aby musiała zwrócić pomoc, jeśli firma przestanie działać przed upływem pięciu lat - mówi Dariusz Wojtasik.

Wskazuje, że z tego powodu byłoby dobrze, gdyby Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi skróciło ten pięcioletni okres. Według Władysława Serafina, prezesa Krajowego Związku Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych, nie powinno się jednak skracać tego okresu, bo środki publiczne wymagają specjalnej ochrony.

- Utrzymanie takiego przymusu spowoduje, że wiele osób może się po prostu bać takiej pomocy. Należy więc zachęcić resort rolnictwa do jego zmiany - dodaje Bogna Nowak-Turowiecka.

Komentarze: 12

  • 1: A skąd weźmiecie te pożyczki ,--z Unii? napewno z IP: 84.234.1.* (2008-10-14 06:24)

    my też jesteśmy Unia!-kary--za emisje CO2 do atmosfery ,jako gazów cieplarnianych nałożono nie do paliwa (węgla ,gazu) lecz głównie na elektrociepłownie które to zakłady ogrzewają Wasze miasta !! co oznacza ,że te nie wydolą i zapewne doliczą mieszczuchom ten koszt do rachunku za CENTRALNE OGRZEWANIE !!
    Pawlaki wezmą te kary niby na UNIE i będą sobie renty strukturalne lub KRUS dotować twierdząc oto ,że kasa im na głowę z UNII spadła -jaka ta Unia dobra !Dobrze pomyślane panie ministrze obecnej Gospodarki- kasa dojona od społeczeństwa (98% dopłaty do KRUSU bez względu na bogactwo rolnika,teraz pożyczki z nibylandii czyli UNII),Wam nigdy nie śmierdziała choć powietrze śmierdzi .Niska emisja na wsi to też emisja a mieszkańcy miast powinni mieć zwrot gdyż opłacają też za elektrofiltry co powoduje, iż na m2 ogrzewanej powierzchni emisja gazów szkodliwych jest dużo niższa niż na wsi. Tu widać czy chodzi o emisję CO2 ,czy tylko o haracz!

  • 2: kasia z IP: 83.9.37.* (2008-10-14 07:49)

    kasa zaplanowana jest, ale PROW rusza i rusza, to takie gadanie i niczym - a pięcioletni okres działalności firmy jest i tak krótszy od 7 letniego - odnowa wsi.. Zakładać firmę z założeniem, że może paść w ciągu 5 lat - to jest optymizm! W odpowiedzi na poprzedni mail: nie trzeba być rolaskiem (rolnikiem) by ubiegać się o te pieniądze - wystarczy mieszkać na terenach wiejskich i małych miasteczek. Ale co się dziwić, jak autor artykułu taki bełkot napisał. Pozdrawiam

  • 3: xyz z IP: 88.156.170.* (2008-10-14 09:18)

    Solarium dla krów pewno?

  • 4: jwp z IP: 83.7.63.* (2008-10-14 09:55)

    W tekście jest podstawowa nieprawda: o pomoc mogą się ubiegać prawie wszyscy, ale dostaną ją tylko te firmy, które posiadają nr. idetyfikacyjny producenta rolnego, czyli są rolnikami; co faktycznie oznacza dyskryminacje firm ze wsi i małych miast(do 5 tys. mieszkańców); przy okazji głupotę, ale do tego PSL jż nas zdążył przyzwyczaić. Co do terminu uruchomienia programu:"po nowym roku", to już jest trzeci po nowym roku"; więc gdyby uruchomiono go za dwa tygodnie - też nie miałoby to sensu.

  • 5: . z IP: 80.50.233.* (2008-10-14 10:49)

    Tylko rolnicy mogą się o to ubiegać

  • 6: fredek z IP: 83.29.250.* (2008-10-14 13:02)

    Sprzedam działkę 18 arową pod taką działalność,aby móc uzyskać 300 tyś dotację w.m.POSĄDZA pow.proszowicki. tel511/840-636

    cena 110 000 zł.

  • 7: mieszczuch z IP: 78.8.107.* (2008-10-16 15:04)

    U takiego rolnika, to będziesz pracował za łyżkę zupy.

    Rolnik to "PON", on Ci jeszcze pokaże.

  • 8: musztarda z IP: 83.14.75.* (2008-10-17 14:02)

    fredek u sasiada za taka sama dzialke trzeba zaplacic 80.000 maks
    jelenia szukasz

  • 9: jola z IP: 78.8.96.* (2008-10-18 16:14)

    do 3

    U nas jeden rolnik wybudował sobie za pieniądze unijne saunę i teraz tam krowy myje.

  • 10: wika z IP: 83.26.157.* (2008-10-22 17:36)

    gadanie prasowe o tych pieniądzach jest nadęte do kwadratu.Kochani dziennikarze nauczcie się troszkę o tym, o czym piszecie.Wnioski miałły być przyjmowane już w sierpniu 2008 /GP/.Do 100 tys, do 300 tys., a tak naprawdę gdzie są informacje instyucji prowadzącej ten projekt? Czy to są środki dla "kuma"? Skandaliczna informacja na temat możliwości skorzystania z tych i podobnych środków. I jeszcze jedno, uruchamiając działalność za taką pomoc trudno zakładać bankructwo, ale biznes to huśtawka.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter