Rząd zajmie się we wtorek projektem koszyka gwarantowanych świadczeń medycznych. Chodzi o nowelizację ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej, finansowanych ze środków publicznych, do której koszyk jest załącznikiem.
Publikacja: 13 października 2008, 17:52 Aktualizacja: 13 października 2008, 19:10

Nowela, przygotowana przez resort zdrowia, wprowadza mechanizm umieszczania w wykazie stanowiącym rozporządzenie ministra zdrowia świadczeń medycznych gwarantowanych lub niegwarantowanych w ramach powszechnego ubezpieczenia.
Projekt określa kryteria i zasady tworzenia koszyków świadczeń oraz ich modyfikacji. Ministerstwo raz w roku będzie weryfikować i aktualizować koszyk z uwzględnieniem rekomendacji Agencji Oceny Technologii Medycznych. Negatywna ocena AOTM zobowiązuje resort do nieumieszczania danej procedury w koszyku świadczeń gwarantowanych. Natomiast pozytywna rekomendacja daje możliwość dołączenia procedury do koszyka świadczeń finansowanych ze środków publicznych.
Przygotowany przez resort zdrowia projekt koszyka świadczeń gwarantowanych obejmuje kilka tysięcy świadczeń, które są już finansowane ze środków publicznych, m.in. świadczenia podstawowej opieki zdrowotnej, ambulatoryjna opieka specjalistyczna, zaopatrzenie w produkty lecznicze i wyroby medyczne, rehabilitacja, ratownictwo medyczne, programy profilaktyczne i zdrowotne, leczenie psychiatryczne i uzależnień, terapeutyczne programy lekowe onkologiczne i nieonkologiczne, a także leczenie szpitalne.
Świadczenia częściowo finansowane ze środków publicznych to m.in. refundacja leków, leczenie stomatologiczne, lecznictwo uzdrowiskowe, świadczenia pielęgnacyjne-opiekuńcze i paliatywno- hospicyjne.
W koszyku znajdują się także świadczenia gwarantowane ze środków resortu zdrowia: świadczenia wysokospecjalistyczne, programy zdrowotne, zakup szczepionek, ratownictwo medyczne, świadczenia dla osób nieubezpieczonych oraz pozostałe świadczenia.
Gwarantowane będą także zabiegi chirurgii plastycznej w przypadku rekonstrukcji po ciężkich wypadkach lub chorobach nowotworowych oraz obdukcja medyczna dla dzieci i ofiar przemocy w rodzinie.
Natomiast koszyk świadczeń niegwarantowanych zawiera listę ok. 300 procedur. Są to m.in. szczepienia na rotawirusy, szczepienia na wirusowe zapalenie wątroby typu A. Nie ma również elementów rehabilitacji, które nie mieszczą się w zakresie skierowania na rehabilitację lub do uzdrowiska.
Płacić trzeba będzie także m.in. za zapłodnienia metodą in vitro, zabiegi związane ze zmianą płci, a także za cesarskie cięcie na żądanie.
Pacjenci będą też sami finansować leczenie ciężkiej osteoporozy teriparatidem, badanie endoskopowe górnego odcinka przewodu pokarmowego z dostarczeniem energii termicznej do mięśnia zwieracza dolnego przełyku i wpustu żołądka, w celu leczenia choroby refluksowej, enteroskopię kapsułkową jelita grubego oraz złożoną komputerową ocenę chodu z zapisem wideo i trójwymiarową kinematyką.
W koszyku świadczeń niegwarantowanych znalazły się także niektóre zabiegi kardiologiczne i kardiochirurgiczne, m.in. przezskórna implantacja zastawki aortalnej z wyjątkiem pacjentów ze stenozą zastawki aortalnej, zdyskwalifikowanych od leczenia operacyjnego, rehabilitacja psychofizyczna u pacjentów po implantacji kardiowertera defibrylatora, wszczepienie defibrylatora dwujamowego z funkcją defibrylacji przedsionkowej i komorowej oraz telefoniczna transmisja zapisu ekg, nadzorowanie i monitorowanie 24-godzinne; ocena przez lekarza, interpretacja i opis.
Według resortu zdrowia projekt koszyka otwiera drogę do dalszych prac nad ustawą o dodatkowych dobrowolnych ubezpieczeniach zdrowotnych. Ministerstwo zapewnia, że jego wprowadzenie pozwoli skrócić czas oczekiwania na świadczenia medyczne.
1: olo z IP: 62.87.218.* (2008-10-13 20:56)
To jest jakieś nieporozumienie: przecież program dla sluzby zdrowia jest znany i to od paru miesiecy. Przedstawila go pani Sawicka. Jest bajecznie prosty. Wszystko co dobre ma byc przejete praktycznie przez uprzywilejowanych lekarzy, wszystko co sie rozpada pozostanie w reku NFZ, ludzie bede sie wykrwawiac na pokrycie leczenie w tych prywatnych szpitalach bedac leczeni przez tych samych lekarzy. A wszystko to wiem od uwiedzionej pani Sawickiej przez paskudnego agenta CBA. Problem herr Tusk powtarzajacy dokladnie ten sam stary numer partii aferalnej KL-D sprzedajacej wszystko za 10% ceny (to sie nazywa paserstwo przy handlowaniu skradzionym towarem; NIK stwierdzil, ze 95% transakcji sprzedazy nie bylo zgodnych z prawem), jak ten numerek powtorzyc aby wyborcy nie zauwazyli o co tak naprawde chodzi.Dla niewtajemniczonych: partia aferalna KL-D nazywa sie dzisiaj PO
2: x z IP: 62.87.218.* (2008-10-13 20:58)
a jej szefem byl wlasnie herr Tusk.
3: wiktor z IP: 62.87.218.* (2008-10-13 20:59)
Prawdziwa opinię o PO wypowiedział jej obecny członek Niesiołowki (vice Marszałek z ramienia PO). 19 września 2001 roku w "Gazecie Wyborczej" mówił on : "Platforma jest przede wszystkim wielką mistyfikacją (...). Platforma celowo prezentuje brak stanowiska we wszystkich ważnych kwestiach społecznych i ekonomicznych, a zwłaszcza politycznych, oraz w sporach ideowych (...) W istocie jest takim 'świecącym pudełkiem'' - mamy do czynienia z elegancko opakowaną recydywą tymińszczyzny lub nowym wydaniem Polskiej Partii Piwa, której kilku liderów znakomicie się odnalazło w PO".
4: Każdy ubezpieczony powinien być leczony ze swojego z IP: 84.234.1.* (2008-10-14 07:01)
indywidualnego konta zdrowotnego na które powinny wpływać składki zdrowotne i opłacać leczenie czekami z tego konta kontrolując w ten sposób samemu koszty leczenia, --- młodzi powinni dostawać coś w rodzaju kredytu zdrowotnego. Kto zużył własne środki po powrocie do zdrowia płacił by wyższą składkę aż sobie konto ponownie uzbiera.No cóż zdrowie też kosztuje i często się je traci tylko dlatego ,że samemu się je nie szanuje. Lekarze wystawiali by rachunki które by pacjenci mogli kontrolować i nawet zasądzać a pacjent z wypadku chroniąc własne konto zdrowotne sam dochodził by roszczeń od sprawcy szkody np. z jego OC,lub upoważniał by firmę ubezpieczeniową do dochodzenia tego roszczenia.Ci którzy by mieli duży limit środków na własnym koncie a nie chorowali mogli by płacić później niższe składki jako zachęte za dbanie o zdrowie -jak z OC samochodowym.
Ale jak przez to uszczelnił by się system? --I Pawlaki musieli by też płacić a nie żerować na pozostałym społeczeństwie.
5: Pacjent z IP: 79.185.109.* (2008-10-14 10:32)
Koszyk świadczeń gwarantowanych obowiązuje już od dawna. Pacjentowi praktycznie nie przysługuje nic, ale ma obowiązek płacenia składki zdrowotnej. Pytanie po co? Leczenie zębów w ramach ubezpieczenia zdrowotnego tego nie gwarantuje. Dostanie się do specjalisty wymaga oczekiwania nawet ponad rok. Tak samo wygląda sprawa z leczeniem szpitalnym. Na wszczepienie endoprotezy czeka się lami. Leczenie pacjentów na choroby onkologiczne uzależnia się od wieku itd. O leczeniu nowoczesnymi środkami nie ma co marzyć. Leki bardzo drogie, w większości płatne 100%, jeśli ze zniżką to symboliczną. Zgodznie z zamierzeniami Ministerstwa Zdrowia po reformie przeżyje ten, kto będzie miał pieniądze by się leczyć za granicą u prawdziwych fachowców lub poprostu umrze.
6: Pacjent z IP: 79.185.109.* (2008-10-14 11:04)
Mam nadzieję, że Prezydent będzie wetował niekorzystne ustawy zdrowotne. Nie może być tak, żeby pacjent oczekiwał miesiącami, a nawet latami na operację czy dostanie się do specjalisty. Nie może być tak, aby emeryt, pracujący czy rencista wykupywał tylko te najtańsze leki, lub rezygnował z ich zakupu. Nie powinno być żadnych ograniczeń wiekowych w badaniach profilaktycznych. Jest bardzo źle, jeśli polak musi szukać pomocy w innych krajach. Może należałoby zwrócić większą uwagę na kwalifikacje lekarzy.
7: magda60 z IP: 188.146.75.* (2010-01-11 17:17)
gdzie można zapoznać się szczególowo z tym koszykiem?co Kopacz tam wsadziła? razem z Sawicką i reszta lodziarzy

Przygotowane przez rząd rozwiązania nie zyskały akceptacji związkowców. Funkcjonariusze i żołnierze krytykują pomysł wykonywania obowiązków służbowych aż do ukończenia przez nich 55 lat.