statystyki

Babcia lub ciocia na macierzyńskim. Członek rodziny zastąpi matkę w opiece nad dzieckiem

autor: Łukasz Guza24.09.2015, 07:05; Aktualizacja: 24.09.2015, 07:55
Poród

Nowelizacja kodeksu pracy nie zawiera definicji „pracownika/ubezpieczonego – innego członka rodziny”.źródło: ShutterStock

Członek najbliższej rodziny będzie mógł zastąpić matkę w opiece nad dzieckiem. Przepisy specjalnie nie precyzują, kto zyska taką możliwość. Rozszerza to krąg ewentualnych uprawnionych.

reklama


reklama


Dziadkowie, ciocie i stryjenki, a nawet pracujący bracia lub siostry będą mogli skorzystać z części urlopu macierzyńskiego lub rodzicielskiego (z tego drugiego nawet w całości), jeśli – w wyjątkowych sytuacjach – opieki nad potomkiem nie będą w stanie zapewnić jego matka lub ojciec. I nie chodzi tu jedynie o chwilowe wsparcie – osoba bliska będzie mogła zastępować rodziców nawet przez większość okresu płatnej opieki (najczęściej maksymalnie przez 44 z 52 tygodni płatnych urlopów, ale w wyjątkowej sytuacji nawet dłużej). Takie rozwiązanie przewiduje nowelizacja kodeksu pracy z 24 lipca 2015 r. (Dz.U. poz. 1268), która wejdzie w życie 2 stycznia 2016 r. Przepisy te są tak skonstruowane, aby żadna osoba bliska nie była pozbawiona możliwości zastąpienia rodzica.

Opieka nad dzieckiem przez członków rodziny

Opieka nad dzieckiem przez członków rodziny

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

– Najważniejszym celem tych zmian jest zapewnienie jak najlepszej opieki dziecku w szczególnie trudnych dla rodziny sytuacjach – tłumaczy Irena Wóycicka, która pełniła funkcję sekretarza stanu w kancelarii byłego prezydenta Bronisława Komorowskiego (to prezydent skierował tę ustawę do Sejmu).

Kto i kiedy?

Z punktu widzenia rodziców i pracodawców najistotniejsze znaczenie mają w tym zakresie dwa pytania: w jakich przypadkach członek rodziny będzie mógł zastąpić matkę w opiece oraz kto dokładnie będzie do tego uprawniony? Precyzyjnej odpowiedzi na pierwsze udziela sama nowelizacja. Osoba bliska będzie mogła zastąpić rodzica w płatnej opiece w czterech szczególnych przypadkach – gdy matka dziecka posiada orzeczenie o niezdolności do samodzielnej egzystencji, w okresie urlopu macierzyńskiego lub rodzicielskiego musi przebywać w szpitalu, porzuci dziecko lub umrze (patrz infografika). Co istotne, w takich sytuacjach nie musi zastępować jej ojciec dziecka – ma do tego prawo, ale po zmianach w takich przypadkach urlop po kobiecie może przejąć od razu inny członek rodziny. Trzeba też wskazać, że z opieki będą mogli skorzystać nie tylko bliscy, którzy są zatrudnieni na umowę o pracę (oni będą mogli wykorzystać część urlopu po rodzicu, bo to uprawnienie przysługuje tylko pracownikom), ale także np. ubezpieczeni zleceniobiorcy czy samozatrudnieni (wtedy za czas przerwania działalności w celu opieki otrzymają zasiłek macierzyński za okres odpowiadający części macierzyńskiego lub rodzicielskiego).

Precyzyjnej odpowiedzi na drugie pytanie – czyli kto dokładnie może zastąpić rodzica w opiece – nowelizacja nie udziela. Nie jest to jednak jej wada, lecz zaleta.

– Wymienienie w przepisie konkretnych uprawnionych, np. dziadków czy rodzeństwa, groziłoby tym, że jakiś członek rodziny zostałby pominięty. A przecież może się zdarzyć sytuacja, gdy np. babcia dziecka mieszka 300 km od miejsca zamieszkania matki, podczas gdy ciotka czy stryjenka – w tej samej miejscowości – i może przerwać zatrudnienie, aby podjąć się opieki – wskazuje Irena Wóycicka.

Dlatego nowelizacja kodeksu pracy nie zawiera definicji „pracownika/ubezpieczonego – innego członka rodziny”.

– Pojęcia tego nie definiuje również art. 29 ust. 5 ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego, do którego nowelizacja odsyła. Można w związku z tym posiłkować się wynikającą z przepisów ubezpieczeniowych definicją członka rodziny sprecyzowaną na potrzeby ustalania prawa do zasiłku opiekuńczego, która obejmuje m.in. rodziców, macochę, teściów, dziadków, dzieci, wnuki i rodzeństwo – wskazuje Katarzyna Dobkowska, radca prawny i partner w kancelarii Raczkowski Paruch.

– W praktyce z płatnej opieki będą więc mogli korzystać – w zastępstwie rodziców – np. pozostający we wspólnym gospodarstwie domowym dziadkowie dziecka lub jego rodzeństwo, o ile będą pracownikami lub ubezpieczonymi z innych tytułów i przerwą pracę zarobkową w celu sprawowania osobistej opieki – dodaje.

Ważna bliskość

Patrycja Szałas-Maciąga, adwokat z kancelarii JSLegal, podkreśla, że z kolei w rozumieniu art. 446 par. 3 k.c. do kręgu „najbliższego członka rodziny” należy zaliczyć – oprócz współmałżonka – także krewnych, powinowatych i przysposobionych, konkubenta oraz jego krewnych, w tym dzieci tylko jednego lub drugiego z nich, a także dzieci wspólne (tak wynika z wyroku Sądu Najwyższego z 13 kwietnia 2005 r., sygn. akt IV CK 648/04).

– W razie sporu ostateczne potwierdzenie, kogo w konkretnym przypadku należy uznać za „członka najbliższej rodziny”, należeć będzie do sądu orzekającego w danej sprawie. Decydować będzie faktyczny układ stosunków rodzinnych, a nie formalna kolejność pokrewieństwa, czyli stosunek bliskości pomiędzy osobami pozostającymi we wzajemnych relacjach rodzinnych, stopień łączących ich uczuć, powiązania gospodarcze – dodaje adwokat.

Jej zdaniem wskazane powyżej elementy mogą bowiem w okolicznościach danego przypadku przeważyć nad bliskością pokrewieństwa.

– ZUS nie miał dotychczas problemów z interpretacją omawianych pojęć na gruncie przepisów zasiłkowych. Nie powinny one zatem wystąpić także w przypadku zmienionych przepisów kodeksu pracy – podsumowuje Irena Wóycicka. 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane