Takie zagrożenie ZGWL widzi w ustawie z 10 lipca 2015 r. o zmianie ustawy o świadczeniach rodzinnych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. poz. 1359), która zacznie obowiązywać od przyszłego roku. Wprowadza ona wiele modyfikacji, które mają usprawnić i przyspieszyć prowadzenie przez gminy postępowań w sprawie przyznawania zasiłków oraz innych form pomocy finansowej na dzieci. Jedną z nich jest przerzucenie z rodzica na ośrodek pomocy społecznej (lub inną jednostkę zajmującą się świadczeniami) obowiązku ustalenia części informacji, które mają wpływ na uzyskanie wsparcia. Dotyczy to m.in. wysokości dochodu, którego kwotę pracownik ma sprawdzać bezpośrednio w urzędzie skarbowym.

ZGWL w swoim stanowisku wskazuje, że przyjęte rozwiązania mogą nie przynieść oczekiwanych rezultatów. Podkreśla, że skorzystają na nich rodzice, którzy obecnie często mają problem z poprawnym wypełnieniem wniosku o zasiłek czy dołączeniem do niego wymaganych dokumentów. Jednak z drugiej strony zwiększy się obciążenie organów przyznających świadczenia. Związek obawia się, że ich pracownicy będą poświęcać więcej czasu na pozyskiwanie informacji potrzebnych do wypłacenia wsparcia, a to może oznaczać wydłużenie okresu potrzebnego do załatwienia sprawy i wydania decyzji.

– Może być to problem zwłaszcza w małych gminach, gdzie świadczeniami rodzinnymi zajmują się jeden lub dwóch pracowników – potwierdza Norbert Paprota, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Bochni.

Ponadto ZGWL zwraca uwagę, że ustawa spowoduje dodatkowe koszty. Jest to związane z tym, że sprawne pozyskiwanie dokumentów i informacji drogą elektroniczną wymaga odpowiedniego sprzętu, serwerów, oprogramowania oraz szybkiego łącza internetowego. Dla wielu gmin może to oznaczać konieczność zakupu nowych komputerów, przeprowadzenia szkoleń dla pracowników czy zatrudnienia informatyków. Jeżeli pieniędzy na dostosowanie się do nowych przepisów nie znajdą w swoich budżetach, część ośrodków może nie być technicznie przygotowana do realizacji świadczeń na nowych zasadach. Elektronizacja nie spowoduje też, że zmniejszą się koszty postępowań, bo kompletowanie akt danej sprawy będzie dalej odbywać się w formie papierowej.