Przewiduje on, że przy zatrudnianiu osób do 30 roku życia, część kosztów poniesionych na wynagrodzenia oraz składki na ubezpieczenie społeczne będzie refundowana pracodawcy przez państwo. Warunkiem jest zatrudnienie na rok w pełnym wymiarze czasu pracy. W zamian za pomoc w opłacaniu składek pracodawca miałby obowiązek utrzymania zatrudnienia takiego młodego pracownika przez kolejny rok. W sumie - dwa lata. 

Wiceminister Męcina zaznaczył, że do projektu wniesione zostaną pewne korekty. Chodzi między innymi o wyeliminowanie możliwości wypierania przez młodych ludzi innych pracowników. Dofinansowanie będzie więc otrzymywał tylko taki pracodawca, który nie zwalnia ze swoich przyczyn.
Z przedstawionego dzisiaj badania agencji doradztwa personalnego i pracy tymczasowej Randstad wynika, że dla połowy pracodawców kluczowe w przyjmowaniu nowych ludzi są staż pracy i doświadczenie zawodowe. Projektowana zmiana może więc być szansą dla młodych na łatwiejsze wejście na rynek zatrudnienia. Wprowadzenie takiej zmiany poparło 85 procent badanych pracodawców.