statystyki

Nowe przywileje dla obecnych rodziców

autor: Łukasz Guza10.09.2015, 07:26; Aktualizacja: 10.09.2015, 08:22
rodzina

2 stycznia 2016 r. wejdzie w życie nowelizacja kodeksu pracy (wniesiona przez poprzedniego prezydenta RP), która ma ułatwić zatrudnionym godzenie obowiązków zawodowych i opiekuńczych.źródło: ShutterStock

Niektórzy pracownicy korzystający już teraz z urlopów na dzieci będą mogli zachować część rodzicielskiego do wykorzystania w przyszłości.

reklama


reklama


2 stycznia 2016 r. wejdzie w życie nowelizacja kodeksu pracy (wniesiona przez poprzedniego prezydenta RP), która ma ułatwić zatrudnionym godzenie obowiązków zawodowych i opiekuńczych. Nowe rozwiązania będą dotyczyć nie tylko osób, które zostaną rodzicami po tej dacie, ale częściowo także tych, którzy już w momencie wejścia w życie zmian będą korzystać z urlopu macierzyńskiego lub rodzicielskiego (przy spełnieniu określonych warunków). Tacy zatrudnieni też będą mogli np. zachować część urlopu rodzicielskiego do wykorzystania w późniejszym terminie lub łączyć go z pracą na pół etatu na dogodniejszych zasadach. Tak wynika z przepisów wspomnianej nowelizacji.

Na później

Zgodnie z ustawą z 24 lipca 2015 r. o zmianie ustawy kodeks pracy oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. poz. 1268) 16 z 32 tygodni urlopu rodzicielskiego będzie można wykorzystać nie bezpośrednio po macierzyńskim, lecz w późniejszym terminie (do końca roku kalendarzowego, w którym dziecko kończy sześć lat). Jest oczywiste, że uprawnienie takie nie będzie przysługiwało rodzicowi, który do momentu wejścia w życie tej zmiany (2 stycznia 2016 r.) wykorzystał już pełny wymiar rodzicielskiego lub w ogóle z niego nie korzystał. Inaczej należy natomiast ocenić przypadek, gdy przed 2 stycznia 2016 r. rodzic wykorzystał część urlopu rodzicielskiego (np. 8 tygodni), po czym wrócił do pracy i we wskazanej dacie nie korzysta już z urlopu. Wydaje się, że w takiej sytuacji będzie mógł wykorzystać maksymalnie 16 tygodni z pozostałej mu puli urlopu do końca roku kalendarzowego, w którym dziecko ukończy 6 lat (z przepisów wynika bowiem, że 16 tygodni można wykorzystać później, o ile jakąś część rodzicielskiego zatrudniony wykorzysta bezpośrednio po macierzyńskim; w omawianym przypadku warunek ten będzie spełniony).

– Taka interpretacja wywołuje jednak wątpliwości. Obecnie osoba, która wraca do pracy nie wykorzystując wcześniej pełnego wymiaru urlopu rodzicielskiego, traci prawo do pozostałej jego części. Przyjęcie omawianej wykładni oznaczałoby, że niejako odzyskuje ona prawo do niej, co jest wątpliwe – tłumaczy Katarzyna Dobkowska, radca prawny i partner w kancelarii Raczkowski Paruch.

Podkreśla, że ZUS może kwestionować udzielenie przez pracodawcę takiego urlopu.

Jakie zmiany obejmą rodziców

Jakie zmiany obejmą rodziców

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

– Oczywiście firma może wystąpić do zakładu o wydanie interpretacji indywidualnej w takiej sprawie – dodaje.

Trzeci możliwy przypadek w omawianym zakresie dotyczy sytuacji, gdy w momencie wejścia w życie przepisów pracownik korzysta z części urlopu rodzicielskiego. Taka osoba będzie mogła wykorzystać pozostałą mu część (np. 10 tygodni) już nie bezpośrednio po tej, którą właśnie wykorzystuje, lecz później, do końca roku kalendarzowego, w którym dziecko kończy szósty rok życia.

– Taka wykładnia nie wywołuje zastrzeżeń – uważa Katarzyna Dobkowska.

Dobrze połączyć

Zmienione przepisy wprowadzą także nowe, korzystniejsze dla zatrudnionych, zasady łączenia urlopu rodzicielskiego z wykonywaniem pracy na część etatu (maksymalnie połowę). W takich przypadkach urlop wydłuży się proporcjonalnie do przepracowanego czasu – rodzic zyska możliwość łączenia pracy z rodzicielskim przez maksymalnie 64 lub 68 tygodni (w zależności od liczby dzieci urodzonych przy jednym porodzie). W przypadku osób, które w momencie wejścia w życie zmian będą już korzystać z urlopu rodzicielskiego należy przeanalizować dwie sytuacje. Pierwsza dotyczy przypadku, gdy już po 2 stycznia 2016 r. zatrudniony wystąpi do firmy o zgodę na łączenie urlopu z pracą (przez pozostały mu okres rodzicielskiego, np. 10 tygodni, które chce łączyć z pracą na pół etatu). W takim przypadku – jeśli pracodawca wyrazi zgodę – pracownik będzie już objęty zmienionymi zasadami (czyli będzie mógł łączyć urlop z pracą na pół etatu nie przez 10, lecz 20 tygodni – o ile oczywiście pozyskaną proporcjonalnie część urlopu będzie chciał wykorzystać w połączeniu z pracą, a nie jako pełnowymiarowy urlop). Wydaje się, że inaczej należy natomiast ocenić przypadek, gdy już w momencie wejścia w życie przepisów zatrudniony będzie łączył urlop z pracą na pół etatu. W takiej sytuacji wątpliwe byłoby uznanie, że od momentu wejścia w życie zmian zyskuje on (z mocy prawa) proporcjonalnie wydłużony urlop.

– Pracodawca zgodził się bowiem na łączenie urlopu z wykonywaniem obowiązków na innych warunkach, gdy przepisy nie przewidywały, że w takim przypadku wymiar urlopu proporcjonalnie się wydłuża – tłumaczy Małgorzata Lorenc z firmy Lorenc – Doradztwo Kadrowe.

Poza tym w takim przypadku nie byłoby określone, czy pozyskany po zmianach urlop pracownik wykorzystuje w pełnym wymiarze czy także w formule łączenia z pracą na część etatu (a nowe przepisy wymagają, aby pracownik wskazał to we wniosku). Te elementy przemawiają za tym, że osoba łącząca rodzicielski z pracą w momencie wejścia w życie zmian nie będzie z mocy prawa objęta zasadą proporcjonalnego wydłużania urlopu.

– Jeśli jednak zakończy ona trwającą 2 stycznia część urlopu, w trakcie której łączyła go z pracą, to pozostałą część rodzicielskiego będzie mogła łączyć z obowiązkami zawodowymi na nowych zasadach. Oczywiście o ile na łączenie zgodzi się pracodawca – tłumaczy Małgorzata Lorenc.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

  • Jarosław Psikuta bez s(2015-09-10 07:55) Odpowiedz 00

    opieka - minimum 5 dni NA KAŻDE DZIECKO w wieku do 14 lat
    a nie 2 dni w roku na wszystkie dzieci ...
    VAT na ubrania dziecięce 0%
    dodatek na dzieci uczące się minimum 100 Euro miesięcznie, od pełnoletności wypłacany dzieciom

    dziękuje do wiedzenia.
    Wtedy pogadamy o państwie prorodzinnym

  • rodzic(2015-09-10 08:58) Odpowiedz 00

    Dokładnie tak ! W tej chwili na razie raczkujemy w polityce prorodzinnej ...

  • iwona(2015-09-10 09:09) Odpowiedz 00

    Nic nie da miliony udogodnień, jeżeli będą one dotyczyć tylko niemowląt lub małych dzieci do 3 lat. A co później? Dziecko nie staje się dorosłym w 3 lata.

  • Marnowanie pieniędzy(2015-09-10 09:52) Odpowiedz 00

    Jestem przeciw dawaniu pieniędzy na tzw. dziecko - o dzieci należy zadbać inaczej - gwarantując dostęp do przedszkoli, w szkołach do bezpłatnych podręczników, umożliwić rozwijanie zdolności, zapewnić dostęp do profesjonalnej opieki zdrowotnej zarówno ważna tu jest profilaktyka i leczenie. Człowiek wchodzący w dorosłe życie powinien być wyleczony , powinien mieć zadbane zęby niezależnie od zamożności rodziców. A dawanie 500 na dziecko - to pogłębianie patologi. Ale zapewne to jest łatwiejsze do zrobienia niż stworzenie dobrze funkcjonującego systemu wychowania młodego pokolenia i opieki zdrowotnej. Szkoda, te pieniądze zostaną zmarnowane.

  • dziadowizna(2015-09-10 10:18) Odpowiedz 00

    A za PRL-u było dobrze . nie trzeba było nie zepsuć oszołomy od PO ?

  • rodzic(2015-09-10 12:22) Odpowiedz 00

    Jak Państwo może SKUTECZNIE pomóc nam - rodzicom (nie tylko maluszków) w pogodzeniu ról rodzicielskich z pracą ? Od tego zacznijmy! Na razie na tym polu jest jeszcze duuuuuuuuuuuuuuuużo do zrobienia - albo "masz pracę albo rodzinę" (popularny cytat przedsiębiorców). Jak zakladać rodzinę nie mając na nią środków (tj. pracy) ??? Zgadzam sie z Iwoną - nic nie dadzą udogodneinia "na poczatek rodzicielstwa" (choć są bardzo potrzebne !) , niezbędna jest globalna reforma.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane