Złożona przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego propozycja wstrzymania prac parlamentarnych nad projektami dotyczącymi zmian w służbie zdrowia i zorganizowania referendum jest uczciwa - ocenia szefowa Sekretariatu Ochrony Zdrowia "Solidarności" Maria Ochman.
Publikacja: 7 października 2008, 21:13 Aktualizacja: 7 października 2008, 21:56
"Referendum w tak ważnej dla społeczeństwa sprawie, jaką są przekształcenia w systemie służby zdrowia, powinna jednak poprzedzić rzetelna i poważna debata" - podkreśliła Ochman.
"Ludzie powinni mieć wiedzę, zanim podejmą decyzję; póki co, mają mało informacji" - oceniła.
"Związkowcy od dłuższego czasu oczekują od rządu przedstawienia precyzyjnych informacji dotyczących zmian"
Jak powiedziała, związkowcy od dłuższego czasu oczekują od rządu - w tym premiera i minister zdrowia - przedstawienia precyzyjnych informacji dotyczących projektowanych zmian, m.in. ich skutków oraz kosztów, nie tylko ekonomicznych, ale i społecznych.
"Większość projektów jest zgłaszanych jako poselskie, nie rządowe; niech ktoś wyjaśni szczerze dlaczego; dlaczego premier, który deklarował w czasie kampanii wyborczej, że nie będzie prywatyzacji szpitali, popiera takie, a nie inne rozwiązania?" - dodała.
Prezydent poinformował dziś, że w najbliższym czasie zwróci się do Senatu z wnioskiem o przeprowadzenie referendum w sprawie prywatyzacji ochrony zdrowia. Zapowiedział też, że poprosi koalicję rządową o "wstrzymanie prac parlamentarnych nad planami prywatyzacji służby zdrowia" - do czasu rozstrzygnięcia tej sprawy w referendum.
1: kapselek z IP: 62.69.217.* (2008-10-07 21:39)
To samo powinno dotyczyć ustawy emerytalnej,
2: tomek z IP: 162.27.161.* (2008-10-08 08:42)
Po co wydawać pieniądze w błoto, frekwencja będzie na poziomie 10% i referendum i tak bedzie nie ważne...
3: TW z IP: 195.20.110.* (2008-10-08 09:30)
ZWIĄZKI ZAWODOWE - czy one sa potrzebne ?
Wystarczy spojrzeć na role związków w stoczniach - rozłożyły te firmy - stoczniowcy mogą im podziękować.
A i teraz jedne związki chcą upadłości stoczni a inne nie.
Niestety sa one oazą socjalizmu (jak np we Francji) i bez włascicieli , przedsiębiorców związków by nie było.

Przygotowane przez rząd rozwiązania nie zyskały akceptacji związkowców. Funkcjonariusze i żołnierze krytykują pomysł wykonywania obowiązków służbowych aż do ukończenia przez nich 55 lat.