Przyznawana pracownikowi służbowa karta kredytowa pozwala na dokonywanie płatności pieniędzmi spółki. Zwykle obowiązuje na niej jakiś limit wypłat. Czy można uznać, że karta kredytowa jest równoznaczna z udzieleniem zaliczki pieniężnej? Odpowiedź na to pytanie pozwoli stwierdzić, czy dopuszczalne są potrącenia wydatkowanych z karty kredytowej kwot z wynagrodzenia pracownika bez jego zgody.

Zasadą prawa pracy jest ochrona wynagrodzenia za pracę. Stąd potrącenia z wynagrodzenia pracownika mogą być dokonywane wyłącznie w ściśle określonych przypadkach. Zgodnie z art. 87 kodeksu pracy, pracodawca może potrącać z wynagrodzenia pracownika udzielone zaliczki pieniężne. Jak należy rozumieć termin zaliczki pieniężne?

W wyroku Sądu Najwyższego z 11 czerwca 1980 r. (I PR 43/80, PiZS 1982/1/46), sąd uznał, iż należy go interpretować wąsko. Oznacza to, że zaliczki pieniężne są to kwoty udzielone pracownikowi w formie gotówki. Sąd odmówił uznania czeku za zaliczkę pieniężną. Przy takiej interpretacji karta kredytowa, jako rodzaj pieniądza bezgotówkowego, również nie stanowi zaliczki pieniężnej.

Oznacza to, iż każdorazowo pracownik musi wyrazić pisemną zgodę na potrącenia z jego wynagrodzenia kwot, które wydał w imieniu spółki korzystając z karty kredytowej. To daje słabą gwarancję dla pracodawcy na odzyskanie środków, bo pracownik może zgody na potrącenie nie udzielić.

W mojej ocenie powinna nastąpić zmiana przepisów w tym zakresie lub przynajmniej sądy powinny przyjąć wykładnię rozszerzającą. Nie ma znaczenia z punktu widzenia ochrony wynagrodzenia pracownika, czy udzielono mu zaliczki w gotówce czy poprzez umożliwienie dostępu do tej gotówki (środków spółki na koncie). Przepisy w tym zakresie nie przystają do obecnych realiów i praktyki na rynku. Jeżeli przyznanie pracownikowi karty kredytowej uznalibyśmy za udzielenie zaliczki pieniężnej, wówczas pracodawca mógłby potrącać nierozliczone kwoty z wynagrodzenia pracownika bez jego zgody.