Minister pracy ma doprowadzić do wprowadzenia projektu przez rząd na szybką ścieżkę parlamentarną. Rada ma zastąpić Komisję trójstronną i być niezależna od rządu. Jej członków – w równej liczbie z każdej ze stron - wskazywać będą uczestniczące w jej pracach organizacje związkowe, pracodawców oraz premier. Nominować członków RDS ma prezydent. Udział w radzie będzie osobisty – nie będzie można delegować zastępcy.

Przewodnictwo w Radzie ma być rotacyjne – na przemian z każdej ze stron – związkowej, pracodawców i rządowej. Kadencja przewodniczącego ma trwać rok, również w wojewódzkich radach, które powstaną w miejsce wojewódzkich komisji dialogu społecznego. Rada miałaby dysponować własnym budżetem i przeznaczać go m.in. na bieżącą działalność związaną z realizacją dialogu, opinie eksperckie, koordynację prac. Do obsługi jej prac ma powstać biuro. Podczas spotkania uzgodniono też projekt regulaminu prac Rady, zasady funkcjonowania i finansowania biura.

"Wszystkie strony parafowały projekt ustawy. Podczas spotkania uzgodniliśmy pozostające jeszcze do wyjaśnienia szczegóły" - powiedział PAP prezydent Pracodawców RP Andrzej Malinowski. "Praktycznie będzie teraz procedura akceptacji ze strony statutowych ciał związkowych, resort pracy ma przeprowadzić uzgodnienia międzyresortowe. Jako pracodawcy, jadąc na to spotkanie mieliśmy akceptację swoich organizacji" - wyjaśnił.

"Wszystko wskazuje na to, że sprawy powinny pójść dobrą drogą - ze strony pracodawców wszystko jest w porządku - i zgodnie z deklaracjami ministra - projekt powinien trafić na szybką ścieżkę legislacyjną i zostać uchwalony przez Sejm obecnej kadencji" - dodał.

Uczestnicząca w pracach nad projektem doradczyni Forum Związków Zawodowych Anna Grabowska podkreśliła, że liczący 66 artykułów projekt wzmacnia pozycję Rady i jej stron w stosunku do obecnej Komisji, a nowa Rada będzie niezależna. "W ciągu dwóch tygodni przekażemy stronie rządowej ostateczne stanowisko naszych władz, a rząd obiecał szybką ścieżkę prac w Sejmie" - podkreśliła.

"Zdajemy sobie sprawę, że kilka kwestii resort pracy musi uzgodnić z prezydentem, premierem i ministrem finansów oraz z Sądem Najwyższym – dodała. "Projekt jest w całości uzgodniony, ale jednocześnie strona społeczna - zarówno związkowa, jak i pracodawców – krytycznie oceniła obecne zapisy dotyczące kompetencji Komisji trójstronnej, zapisane i wynikające z innych ustaw" - zaznaczyła Grabowska.

Takie rozwiązania dotyczą obecnie m.in. zasad uzgadniania płacy minimalnej, waloryzacji emerytur i rent, świadczeń socjalnych. Grabowska podkreśliła, że wszystkie trzy strony będą nadal rozmawiały o tych zapisach, niezależnie od uzgodnionego projektu.

Ustawa ma nosić tytuł „O Radze Dialogu Społecznego i innych instytucjach dialogu społecznego”. Rada ma wspierać prowadzenie dialogu społecznego na wszystkich szczeblach jednostek samorządu terytorialnego. Projekt przewiduje też m.in. doroczne sprawozdanie z dialogu społecznego dla Sejmu, możliwość występowania do Sądu Najwyższego z wnioskiem o interpretację przepisów.

Projekt ustawy o RDS po raz pierwszy prezentowano na spotkaniu u prezydenta Bronisława Komorowskiego w październiku 2013 r. Związki zawodowe przygotowały go, gdy w czerwcu zawiesiły prace w Komisji trójstronnej, uznając, że dialog w Komisji jest pozorowany, a rząd nie bierze pod uwagę ich postulatów. Potem własny projekt przedstawili pracodawcy, a następnie wspólny zespół wypracował jednolity tekst, przedstawiony przez związki i pracodawców rządowi.

Nad parafowanym w sobotę dokumentem pracowali wspólnie eksperci związków, pracodawców i resortu pracy z udziałem wiceministra Jacka Męciny.

Męcina potwierdził w sobotę w rozmowie z PAP parafowanie dokumentu, lecz nie chciał jeszcze komentować jego zapisów.

Prezydent Komorowski w środę podczas spotkania ze wszystkimi trzema stronami rozmów zapewnił, że sprzyja tym pracom i projektowi ustawy. Deklarował, że będzie oddziaływał na parlament, by jak najpilniej przeprowadził proces legislacyjny, aby ustawa weszła w życie jak najszybciej - jeszcze przed zakończeniem kadencji parlamentu.

W pracach nad projektem oprócz strony rządowej uczestniczyły organizacje reprezentowane w Komisji trójstronnej - NSZZ "Solidarność", OPZZ i Forum Związków Zawodowych ze strony związkowej oraz Konfederacja Lewiatan, Pracodawcy RP, Związek Rzemiosła Polskiego i Business Centre Club - ze strony pracodawców.