statystyki

Czy kodeks pracy zakazuje mobbingu i molestowania? Obalamy rozpowszechniane mity

autor: Tomasz Zalewski12.03.2015, 09:23; Aktualizacja: 19.03.2015, 12:52
Nawet krótkotrwałe chamstwo daje szansę na wygraną w sądzie...

Nawet krótkotrwałe chamstwo daje szansę na wygraną w sądzie...źródło: ShutterStock

Rozmowa z prof. Arkadiuszem Sobczykiem z Uniwersytetu Jagiellońskiego, radcą prawnym z Kancelarii Sobczyk i Współpracownicy

Reklama


Czy kodeks pracy zakazuje mobbingu i molestowania?

Może to być zaskakujące, ale nie, a przynajmniej nie w każdym przypadku. Można jedynie odszukać w nim przepisy zawierające ślady takiego zakazu. Mam na myśli chociażby art. 111ustawy z 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 1502 ze zm.; dalej: k.p.) zobowiązujący pracodawcę do poszanowania dóbr osobistych pracownika, choć są i inne regulacje. Tyle że przepis ten dotyczy tylko pracodawcy, a nie dotyczy już innych sprawców. Kodeks pracy zawiera natomiast regulacje, które nakładają obowiązek przeciwdziałania temu zjawisku, a to zasadnicza różnica.

To znaczy?

Sam zakaz mobbingu wywodzi się wprost z art. 23 i 24 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 121 ze zm.; dalej: k.c.). Mobbing nie jest niczym innym jak formą naruszenia dóbr osobistych, choć w postaci szczególnie dolegliwej. Zatem z innego tytułu odpowiada ktoś, kto się go dopuszcza, a z innego tytułu odpowiada pracodawca, jeśli nie jest sprawcą.

Sprawca odpowiada za to, że nęka lub molestuje, a pracodawca ponosi odpowiedzialność, jeśli nie przeciwdziała. Chyba że nęka sam lub nękają osoby, za które ponosi odpowiedzialność. Wtedy odpowiada jako sprawca lub za zachowania sprawcy.

Pojawiają się jednak kategoryczne opinie, że to pracodawca odpowiada za mobbing lub molestowanie.

To kompletne nieporozumienie. Dlaczego? Otóż jeżeli pracodawca, czyli de facto zarząd firmy lub przełożeni, mobbują lub molestują, to odpowiedzialność z tego tytułu ma miejsce na podstawie art. 23 i 430 k.c. Pracodawca na tej podstawie odpowiada jedynie za własne działania, a precyzyjnie, ponosi ryzyko działania sprawców. Kodeks pracy nie jest do niczego potrzebny. Natomiast jeżeli mobbinguje osoba inna, np. przełożony pracownika tylko przy okazji zarządzania lub jeden współpracownik mobbuje innego, to wtedy pracodawca ponosi odpowiedzialność za brak przeciwdziałania takim praktykom.

Jeśli jednak pracodawca efektywnie przeciwdziała, to może się uwolnić od odpowiedzialności. Innymi słowy, w zakładzie pracy mogą wystąpić mobbing lub molestowanie, a jednocześnie może nie być odpowiedzialności pracodawcy z tego tytułu. Natomiast w każdym przypadku odpowiada sprawca.


Pozostało jeszcze 80% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane