Oprócz Bronisława Komorowskiego wzięli w nim udział zarówno przedstawiciele pracodawców, jak i związków zawodowych. Rząd reprezentował minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak - Kamysz. Według Ireny Wóycickiej w tej chwili wszystkie strony są już blisko ostatecznego porozumienia. Z jej wypowiedzi wynika, że 80 procent rozbieżności między związkami a organizacjami pracodawców udało się już zlikwidować. Pozostałe różnice mają być usunięte do końca stycznia. Władysław Kosiniak - Kamysz zaprosił pozostałe strony na spotkanie. Odbędzie się ono w przyszłym tygodniu. 

W połowie 2013 roku związki zawodowe zawiesiły swój udział w obradach Komisji Trójstronnej. Argumentowały, że zamiast dialogu jest dyktat rządu i pracodawców.
Związkowcy chcą, by nowa komisja miała większy wpływ na kształtowanie prawa pracy. Chcą też, by jej członkowie mogli współdecydować o kształcie umów i układów zbiorowych. Domagają się też jawności obrad.