Zgodnie z projektem, elektroniczne zwolnienia lekarskie miałyby zacząć funkcjonować od początku przyszłego roku, a do końca 2017 r. razem z papierowymi drukami.

"Wszyscy muszą być w pełni przygotowani do wprowadzenia tego nowego rozwiązania, a to również oznacza, że zaproponowaliśmy długi okres przejściowy (...) od daty wejścia w życie ustawy, czyli ja przyjmuję, że jest to pewnie od 1 lipca 2015 r. Zobaczymy, czy w ramach prac komisji będzie potrzeba jakichś dodatkowych modyfikacji. Będą przedstawiciele ZUS obecni, oni również nam wskażą, czy już Zakład Ubezpieczeń Społecznych jest na tę datę gotowy" - powiedział Bucior. Jak zaznaczył, data pełnego wdrożenia systemu to koniec 2017 r.

Wprowadzenie e-zwolnień ma poprawić m.in. efektywność obsługi zaświadczeń lekarskich, skrócić czas ich wystawiania i znieść obowiązek przekazywania zwolnienia do zakładu pracy przez pracownika. Dzięki e-zwolnieniom ZUS ma mieć większe możliwości kontrolowania prawidłowości wykorzystywania zwolnień, zwłaszcza tych na krótki okres. Bucior podkreślał, że e-zwolnienia będą oszczędzały czas lekarza, bo większość danych znajdzie się w nich niejako z automatu. Dodał, że wszystkie zmiany dadzą nawet 300 mln oszczędności rocznie.

Posłowie podkreślali w debacie, że zaproponowane przez rząd zmiany idą w dobrym kierunku, eliminują błędy systemowe i nadużycia - chodzi zwłaszcza o uśrednienie wymiaru zasiłków z ubezpieczenia chorobowego dla osób prowadzących pozarolniczą działalność i usprawnienie wystawiania zwolnień lekarskich. Henryk Smolarz (PSL) mówił, że zmiany przyniosą nie tylko oszczędność druków i czasu lekarzy, ale być może spowodują, że mniej Polaków będzie korzystało ze zwolnień. Tadeusz Tomaszewski (SLD) podkreślał, że zmiany idą w dobrą stronę zwłaszcza w przypadku zasiłków dla osób prowadzących pozarolniczą działalność, bo do tej pory prawo pozwalało na "zaradność" niektórych osób. Tadeusz Woźniak (Sprawiedliwa Polska) miał wątpliwości, czy system informatyczny ZUS, który będzie obsługiwał e-zwolnienia, jest w pełni bezpieczny, także w przypadku przerw w dostawie prądu czy cyberataku.

Projekt został skierowany do dalszych prac w komisji polityki społecznej i rodziny.

Zgodnie z projektem, lekarze uzyskają bezpłatny dostęp do danych zgromadzonych na kontach ubezpieczonych i płatników składek w zakresie niezbędnym do wystawienia zwolnienia; będą tworzyć profile informacyjne za pomocą systemu teleinformatycznego udostępnionego im bezpłatnie przez ZUS. Gdy lekarz wpisze e-zwolnienie - z informacją o stanie pacjenta, tj. kodem choroby i okresem niezdolności do pracy - zostanie ono automatycznie przekazane na elektroniczną skrzynkę podawczą ZUS. Na prośbę pacjenta lekarz będzie mógł dać mu wydruk e-zwolnienia ze swoim podpisem i pieczątką. Zwolnienie papierowe będzie wydawane nadal w przypadku wizyt domowych oraz braku dostępu do internetu.

Wystawione przez lekarza e-zwolnienie będzie dostarczane do płatników składek przez skrzynkę podawczą ZUS na profil informacyjny płatnika. Za pomocą elektronicznego systemu będą także wystawiane zaświadczenia o niezdolności do pracy przez lekarzy orzeczników ZUS. Jeśli w wystawionym zaświadczeniu zostanie popełniony błąd, lekarz będzie zobowiązany do poinformowania o tym ZUS drogą elektroniczną w ciągu 3 dni oraz do wystawienia nowego zwolnienia. Jeżeli błąd będzie miał wpływ na prawo do zasiłku, ZUS będzie zobowiązany do wydania decyzji o braku prawa do zasiłku lub o zmianie jego wysokości.

Postępowanie o wypłatę zasiłku chorobowego w przypadku, gdy płatnikiem zasiłku jest pracodawca, będzie wszczynane na podstawie zaświadczenia lekarskiego otrzymanego na jego profilu informacyjnym lub na podstawie wydruku zaświadczenia e-zwolnienia, gdy będzie to ZUS - na podstawie wniosku lub wydruku zaświadczenia.

Do projektu ustawy włączono też przepisy dot. zasiłku macierzyńskiego. Uprawniony do niego ma być ubezpieczony ojciec dziecka (lub ubezpieczony członek najbliższej rodziny) w przypadku śmierci matki, porzucenia przez nią dziecka lub sytuacji, gdy nie może ona sprawować opieki (np. jest niezdolna do samodzielnej egzystencji). Obecnie ojciec może skorzystać z urlopu rodzicielskiego, gdy matka pracuje i wykorzysta pierwsze 14 tygodni zarezerwowanego wyłącznie dla niej urlopu. W innym przypadku ojciec, nawet jeśli pracował i opłacał składki, nie może z niego skorzystać. Jego prawo do urlopu wynika bowiem z uprawnień matki. Te przepisy mają wejść w życie 14 dni po ogłoszeniu ustawy.

Ustawa ma również zmienić zasady obliczania podstawy wymiaru zasiłku w przypadku krótszego niż 12 miesięcy okresu ubezpieczenia chorobowego dla osób prowadzących pozarolniczą działalność oraz innych grup zawodowych, dla których podstawą wymiaru składek jest kwota deklarowana. Chodzi o sytuacje, gdy po krótkim, jedno-, dwumiesięcznym czasie opłacania składek na wysokim poziomie następuje długi okres pobierania zasiłku w wysokości adekwatnej do zadeklarowanej podstawy wymiaru (np. w czasie urlopu macierzyńskiego i rodzicielskiego). Rząd proponuje uśrednienie podstawy wymiaru składki, a w konsekwencji podstawy wymiaru zasiłku w przypadku krótkiego okresu ubezpieczenia chorobowego i zadeklarowanego przychodu przekraczającego najniższą podstawę wymiaru składki.

Do projektu ustawy dołączone są rozporządzenia - w sprawie trybu i sposobu orzekania o czasowej niezdolności do pracy, wystawiania zwolnień i sprostowania w nich błędu oraz dot. danych i dowodów wymaganych przy składaniu wniosków o wypłatę zasiłków. (PAP)