Zarobki w Polsce rosną nieznacznie, ale systematycznie. Zaledwie 10 lat temu minimalna pensja nad Wisłą wynosiła 824 zł brutto, co dawało nieco ponad 602 zł netto. Obecnie minimalne wynagrodzenie wynosi 1680 zł brutto, czyli 1237,20 netto.

W tym samym czasie przeciętne wynagrodzenie wzrosło z 2289,57 zł do 3 965 zł. Według przygotowanego pod koniec 2013 roku raportu Związku Przedsiębiorców i Pracodawców wzrost płac w Europie Środkowo-Wschodniej jest szybszy niż na Zachodzie i to m. in. dzięki Polsce zmniejszać się będą różnice w stosunku do Wielkiej Brytanii czy Niemiec. ZPP zwraca również uwagę, że presję na podnoszenie płac wywoła także wejście Polski do strefy euro.

Na jakie kwoty możemy liczyć podpowiada prognoza PwC. Zakładając odpowiednie inwestycje w kapitał ludzki w 2020 roku Polacy mogą zarabiać połowę średniego wynagrodzenia w Stanach Zjednoczonych, a w ciągu kolejnej dekady przekroczyć 2/3 amerykańskiej pensji.

PwC podkreśla, że zgodnie z ich analizą do 2030 roku różnica w zarobkach między krajami zachodu i krajami rozwijającymi się ulegnie widocznym zmianom, jednak pensje w państwach takich jak Filipiny i Indie pozostaną wyraźnie w tyle. Jak na tym tle wyglądać ma Polska? 

Przeciętny Polak ma szansę zarabiać za 16 lat 3131 tysięcy dolarów amerykańskich, podczas gdy przeciętny mieszkaniec Korei Południowej zarobi ponad 5000 USD. Wśród krajów objętych prognozą daje nam to 13-te miejsce. Bogatsi od nas będą m. in. mieszkańcy RPA, Turcy, Hiszpanie, Włosi, Japończycy, Amerykanie, Niemcy , Brytyjczycy i Francuzi. Tuż za nami w prognozie są Rosjanie z kwotą 2815 USD.