Urlop wypoczynkowy należy się bezwzględnie wszystkim pracownikom zatrudnionym przez pracodawcę na podstawie umowy o pracę. Każdy etatowiec ma nie tylko prawo do urlopu, ale dodatkowo nie może się tego prawa zrzec. Z kolei pracodawca, który tego prawa nie przestrzega, musi liczyć się z wysokimi karami finansowymi, które może nałożyć na niego Państwowa Inspekcja Pracy.

Dłuższy staż, dłuższy urlop

Pracownik ma prawo do 20 dni urlopu, jeżeli jest zatrudniony krócej niż 10 lat, a gdy staż pracy jest dłuższy niż 10 lat – długość przysługującego mu urlopu zwiększa się do 26 dni. Do okresu zatrudnienia wlicza się także czas pracy w innej firmie, nawet w sytuacji, gdy pomiędzy zatrudnieniem w poszczególnych firmach miała miejsce przerwa, czyli nie było tzw. ciągłości pracy. 

Przepisy regulują nie tylko liczbę dni przysługującego nam wypoczynku, zależną od stażu pracy. Wynika z nich także, że co najmniej jedna część wypoczynku powinna trwać nie mniej niż 14 kolejnych dni kalendarzowych.

Do stażu pracy wlicza się także okres nauki – na przykład ukończenie szkoły wyższej liczy się jako 8 lat zatrudnienia. Jeśli jednak pracownik jednocześnie studiował i pracował na etacie, do stażu pracy wlicza się albo okres studiów, albo okres zatrudnienia – w zależności od tego, co jest korzystniejsze dla pracownika. Wliczanie okresu nauki do stażu pracy oznacza, że osoba po wyższych studiach uzyskuje prawo do maksymalnego, 26-dniowego wymiaru urlopu wypoczynkowego po 2 latach zatrudnienia na etacie.

Zaległy urlop najpóźniej we wrześniu

Pracownik powinien wykorzystać przysługujący mu w danym roku urlop wypoczynkowy w całości - nie zawsze jest to jednak możliwe, z powodów leżących zarówno po stronie pracownika, jak i pracodawcy. Niewykorzystany urlop „przechodzi” na następny rok jako zaległy, musi jednak zostać zrealizowany najpóźniej do 30 września – a, mówiąc precyzyjniej, zaległy urlop musi rozpocząć się najpóźniej ostatniego dnia września (oznacza to, że zakończenie zaległego urlopu w październiku nie jest złamaniem prawa).

Jeżeli pracodawca nie udzieli pracownikowi zaległego urlopu do 30 września popełni poważne wykroczenie przeciwko prawom pracowniczym, wynikającym z Kodeksu pracy, co jest zagrożone karą grzywny do 30 tys. zł. Przekroczenie terminu wykorzystania zaległego urlopu nie oznacza jednak, że pracownik stracił do niego prawo – roszczenia o udzielenie urlopu wypoczynkowego przedawniają się bowiem dopiero z upływem 3 lat, licząc od roku, w którym urlop był już zaległy. Oznacza to, że roszczenie o zaległy urlop z 2013 r. przedawnia się dopiero 31 października 2017 roku. 

Pracodawca nie może zrekompensować pracownikowi niewykorzystanego przez niego urlopu wypłatą ekwiwalentu pieniężnego. Ekwiwalent wypłaca się bowiem tylko wtedy, gdy urlop nie został wykorzystany z powodu rozwiązania lub wygaśnięcia umowy o pracę.

Agata Szymborska-Sutton, Tax Care