Obowiązująca od maja nowelizacja ustawy z 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1456 ze zm.) miała jednoznacznie przesądzić o tym, że rolnicy, ich małżonkowie oraz domownicy mają prawo do wsparcia w związku z zajmowaniem się niepełnosprawnym. Zgodnie ze zmienionymi przepisami jednym z warunków uzyskania przez te osoby świadczenia pielęgnacyjnego, specjalnego zasiłku opiekuńczego lub zasiłku dla opiekuna jest dołączenie do wniosku oświadczenia o zaprzestaniu prowadzenia gospodarstwa rolnego lub wykonywania w nim pracy. Gminy przyznają tym osobom pomoc, lecz nie opłacają za nie, tak jak za innych opiekunów, składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne do ZUS, b0 podlegają oni ubezpieczeniu z innego tytułu. Resort pracy w komunikacie z 9 czerwca 2014 r. wskazał, że jeżeli wspomniane osoby mają przyznaną pomoc i podlegają obowiązkowemu ubezpieczeniu emerytalno-rentowemu w KRUS, to nie są zgłaszane do ZUS.

Tymczasem 2 lipca swój komunikat w tej sprawie wydała centrala KRUS. Wyjaśnia, że złożenie oświadczenia o zaprzestaniu prowadzenia gospodarstwa rolnego lub pracy w nim przesądza o tym, że taka osoba przestała spełniać warunki ustawy z 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1403 ze zm.) i zostanie ona z niej wyłączona. Konsekwencją może być też nieuzbieranie przez rolnika odpowiedniego okresu podlegania ubezpieczeniu, niezbędnego do ustalenia prawa do emerytury z KRUS.

– Po zamieszczeniu tego komunikatu nastąpiło ogromne zamieszanie, bo przyznaliśmy już pierwsze świadczenia. Niektóre osoby, zwłaszcza te, którym zostało niewiele lat do emerytury, pewnie nie składałyby o nie wniosku, gdyby wiedziały, jaki będzie to miało skutek – mówi Alicja Kindracka z sekcji świadczeń rodzinnych Miejskiego Ośrodka Rodziny Pomocy Społecznej w Parczewie.

Piotr Spiżewski, kierownik działu świadczeń rodzinnych MOPS w Puławach, dodaje, że rolnicy będą musieli teraz ocenić, czy korzystniejsze jest dla nich pobieranie świadczenia, czy pozostawanie w KRUS.

Podkreśla też, że w tej sprawie obydwa resorty powinny wypracować jednolite stanowisko.

Poprosiliśmy resort pracy o komentarz w tej sprawie.