statystyki

Wciąż trudno ściągać alimenty od dłużników. Kiedy zmienią się przepisy?

autor: Michalina Topolewska27.05.2014, 07:31; Aktualizacja: 27.05.2014, 10:11
Pomoc dla rodzin

Pomoc dla rodzinźródło: Dziennik Gazeta Prawna

Mimo słabych efektów, gminy muszą prowadzić kosztowne postępowania wobec niesolidnych rodziców. W tym roku przepisy raczej się nie zmienią

Reklama


W 2013 r. nieznacznie spadła liczba świadczeń z Funduszu Alimentacyjnego (FA), które przysługują w sytuacji, gdy rodzic nie płaci na utrzymanie dzieci. Jednocześnie na tym samym poziomie pozostał wskaźnik ściągalności alimentów, który zarówno w ubiegłym roku, jak i 2012 r. wynosił 13,1 proc. Jak wskazują same samorządy, koszty ponoszone przez nie na działania wobec dłużników są niewspółmierne do osiąganych efektów. Dlatego czekają na nowelizację przepisów, która przyniesie im oszczędności w tym zakresie. Problem w tym, że jej wejście w życie się opóźnia.

Mała stabilizacja

Dane Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej za 2013 r. pokazują, że przeciętna miesięczna liczba wypłacanych świadczeń z FA wynosiła 339,4 tys. Rok wcześniej było to 339,5 tys. Po raz pierwszy nastąpił więc nieznaczny spadek w liczbie uprawnionych do pomocy. Ta bowiem od października 2008 r., kiedy zaczęła obowiązywać ustawa z 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 1228 ze zm.), systematycznie rosła.

– W ostatnich dwóch latach obserwujemy, że ta grupa otrzymujących wsparcie utrzymuje się na podobnym poziomie. Wprawdzie część dzieci ze względu na wiek traci prawo do świadczeń, ale ich miejsce zajmują nowi małoletni, na które sądy przyznają alimenty – mówi Halina Pietrzykowska, kierownik działu świadczeń rodzinnych Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Białymstoku.


Pozostało jeszcze 79% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Komentarze (6)

  • Darek(2014-05-29 05:58) Zgłoś naruszenie 00

    prostytutki do pracy a nie alimenty

    Odpowiedz
  • zdzichu(2014-05-27 19:59) Zgłoś naruszenie 00

    Ponoc w polsce dzieci nie sa rodzicow tylko rzadu ,wiec nie ma problemu ,niech rzad placi i nic nie mowi

    Odpowiedz
  • 212(2014-05-28 10:12) Zgłoś naruszenie 00

    A jak ścigać, jeżeli bezrobotny ma zasądzone paresetzłotowe alimenty? Ma kraść? Sąd powinien mieć obowiązek KWOTOWEGO określenia możliwości zarobkowych zobowiązanego - na dziś wysokość alimentów wyrokowana jest częstokroć z sufitu w oderwaniu od rzeczywistości, to nie lata 70-te czy 80-te, gdzie każdy miał pracę.

    Odpowiedz
  • Milena(2014-05-28 15:40) Zgłoś naruszenie 00

    Alimenciarze specjalnie unikają pracy.A po co mają pracować jak komornik im część poborów zabierze na poczet alimentów,a Państwo musi dać na utrzymanie ich dzieci.Znam takich.

    Odpowiedz
  • 212(2014-05-28 17:18) Zgłoś naruszenie 00

    Alimenciarze tak samo unikają pracy, jak kobiety specjalnie rozkładają nogi, żeby później przez całe życie zyć z alimentów nie wychodząc z domu. A po co pracować skoro albo "ten głupek" albo Państwo da?

    Odpowiedz
  • Helena Karta(2015-06-09 12:25) Zgłoś naruszenie 00

    Poprzyj petycje. Milion dzieci w Polsce w ogóle nie otrzymuje alimentów ani od ojca ani od FA. Państwo pobłaża dłużnikom alimentacyjnym. Pozwala na ukrywanie dochodów przez co egzekucja jest bezskuteczna. http://www.petycjeonline.com/o_zmian_kwoty_uprawniajcej_do_pomocy_z_funduszu_alimentacyjnego

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane