statystyki

Jedna osoba, kilka firm, a ile składek

12.04.2014, 07:00
Andrzej Radzisław

Andrzej Radzisław, radca prawnyźródło: DGP
autor zdjęcia: Wojtek Górski

Przedsiębiorca może równocześnie prowadzić wiele rodzajów działalności gospodarczej. Ubezpieczenie społeczne opłaca wówczas z jednego tytułu, ale zdrowotne należne jest z każdego z nich.

Reklama


Każdy, kto się czuje na siłach, może się realizować jednocześnie na wielu polach działalności: indywidualnie, w spółce cywilnej, jawnej, partnerskiej czy też komandytowej, a także jako jednoosobowy wspólnik spółki z o.o. Często rodzi to problemy związane z oskładkowaniem tych działalności. W związku z tym poniżej omawiamy najważniejsze zasady dotyczące opłacania składek w takich przypadkach. Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych (dalej: u.s.u.s.) posługuje się określeniem „osoba prowadząca pozarolniczą działalność”.


Pozostało jeszcze 91% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Komentarze (4)

  • staszek(2014-04-13 10:24) Zgłoś naruszenie 00

    W Polsce każe się osoby pracujące w kilku miejscach tym, że nie mają czasu na chorowanie - kara to składka na ubezpieczenie zdrowotne od każdej umowy.

    Odpowiedz
  • Staszek(2014-04-13 10:26) Zgłoś naruszenie 00

    *karze - przepraszam

    Odpowiedz
  • Wielbiciel(2014-04-14 09:53) Zgłoś naruszenie 00

    W zdrowym systemie jest " coś za coś". W Polsce, nie tylko w opłacaniu składki na ubezpieczenie zdrowotne, jest nakaz płacenia a druga strona zobowiązana do świadczenia, w tym wypadku, usługi medycznej, nie musi spełnić w sposób należyty swoich zobowiązań. Wystarczy że świadczeniodawca stwierdzi że na kolejny okres, już wszystkie miejsca wizyt lub operacji, są zajęte. Pacjent już nie ma szansy na leczenie. Zdrowie jak nic innego jest wrażliwe na terminową diagnostykę i leczenie. Do lekarza idzie się w przypadku dolegliwości. Niestety profilaktyka, ze względu na możliwości jej stosowania, pozostawia bardzo wiele do życzenia. Dlatego problem leczenia choroby jest newralgicznym punktem na którym należy skupić główne wysiłki. Jeżeli idę do specjalisty i zostaję zapisany na wizytę za rok , albo na jakiś inny odległy termin, to takie działanie jest bezsensowne. Stan zdrowia to nie jest działalność gospodarcza, gdzie można napisać biznes-plan, który można skorygować, gdzie należy przyjąć poziom ryzyka związany z lepszą lub gorszą koniunkturą. Zdrowie jest zdarzeniem które nie może poczekać. Za rok mogę już nie żyć, albo mogę być kaleką nieuleczalnie chorym. Działanie jakie prezentują jednostki lecznictwa mają niewiele wspólnego ze świadczeniem usług medycznych. Dlatego przymuszanie obywatela do świadczenia opłat na rzecz takiego pseudo leczenia jest przestępstwem które popełnia nasze nieudaczne państwo. A działanie polegające na przymusie wielokrotnego opłacania jednostek lecznictwa, które naprawdę nie leczą, jest działaniem mafijnym polegającym na przymusie opłacania czegoś co nigdy nie nastąpi, a jeżeli już tak się zdarzy, to będzie działaniem w 100% spóźnionym. Sam doświadczyłem takich działań, ze opłaty były pobierane trzykrotnie, zgodnie z prawem, a do neurologa chciano mnie zapisać na koniec czerwca chociaż to była połowa lutego. Co mogłem zrobić? Poszedłem leczyć się prywatnie, ale moich kosztów nikt nie chciał pokryć. Można do tego podejść emocjonalnie, ale to też nic nie da. W państwie, w którym przestrzega się tylko egzekwowania obowiązków, a prawa istnieją tylko na papierze należałoby z każdą sprawą iść do sądu. Ale czy sensem życia jest, spędzenie jego schyłku na posiedzeniach w wielopoziomowych instytucjach sądowniczych, które i tak nie mają szacunku u sprawców wszystkich naszych nieszczęść. Uważam, że działania naszego państwa są przestępstwem wymagającym natychmiastowej reakcji "zdrowej" części naszego społeczeństwa, polegającej na wyeliminowaniu wszystkich dotychczas rządzących z życia publicznego, nie tylko naszego kraju.

    Odpowiedz
  • Debil(2014-06-03 22:24) Zgłoś naruszenie 00

    Ponieważ w Polsce służba zdrowia leży na łopatkach,a pieniądze z NFZ są dla opłacenia poborów wieprzów prezesów tej pochrzanionej instytucji oraz panów doktorów (na przykład mafii lekarskiej w Częstochowie), a nie na leczenie chorych, to ja leczę się u żony mojego sołtysa. Ona mi robi takie seanse na miedzy, zawsze wtedy, kiedy sołtys jest narżnięty, co zdarza mu się nader często. I bardzo dobrze się czuje po tych leczniczych zabiegach soltysowej. Radzę pójść w moje ślady, bo na oficjalną polską służbę zdrowia nie ma co liczyć, póki Polską będą rządzić tacy rządziciele, jak dotychczas.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane