Gminy niecierpliwie czekają na decyzję rządu, jak duże dostaną ostatecznie w tym roku wsparcie na przebudowę lokalnych dróg. Miało być to 900 mln zł, jednak po obietnicy premiera złożonej w weekend protestującym rodzicom niepełnosprawnych dzieci kwota ta się zmniejszy. Z budżetu na schetynówki ma bowiem pochodzić 180 mln zł na podwyższenie świadczeń pielęgnacyjnych. Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji pospiesznie zmienia więc projekt nowelizacji uchwały w sprawie ustanowienia programu wieloletniego pod nazwą „Narodowy program przebudowy dróg lokalnych – Etap II Bezpieczeństwo-Dostępność-Rozwój”. Dziś zajmie się nim Rada Ministrów.

Nie było gwarancji

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami rządu w tym roku wydatki na schetynówki miały wzrosnąć z 250 mln zł do 900 mln zł. Dodatkowe 650 mln zł miały dołożyć Lasy Państwowe (LP). Nowelizacja ustawy o lasach z 24 stycznia 2014 r. (Dz.U. poz. 222) zobowiązała je bowiem do zasilenia w tym roku budżetu państwa kwotą 800 mln zł. Rząd zapewniał, że większa część tych pieniędzy zasili konta samorządów i przyczyni się do inwestycji w lokalną infrastrukturę. DGP informował jednak, że w nowelizacji ustawy o lasach nie ma żadnego przepisu, który gwarantowałby, że więcej pieniędzy trafi właśnie na drogi.

– W uzasadnieniu do nowelizacji wskazano, że część tej kwoty (650 mln zł) powinna zostać przeznaczona na budowę i modernizację dróg lokalnych – zapewniała Joanna Józefiak z Ministerstwa Środowiska.

Już wiadomo jednak, że mimo dopłaty od lasów do Narodowego programu przebudowy dróg lokalnych (NPPDL) funduszy może być mniej, niż wskazywał rząd. Zgodnie z zapowiedzą premiera Donalda Tuska część z tych środków będzie przesuniętych na świadczenia pielęgnacyjne dla osób opiekujących się niepełnosprawnymi dziećmi. Gminy będą wypłacać osobom uprawnionym do świadczenia pielęgnacyjnego o 180 zł więcej niż obecnie. Od 1 maja 2014 r. wsparcie dla nich wzrośnie z 820 zł (620 zł samego świadczenia oraz 200 zł dodatku, którego przyznawanie zostało właśnie przedłużone do końca tego roku specjalnym rządowym programem) do 1000 zł (800 zł świadczenia plus 200 zł dodatku) na rękę. Potrzebnych jest na to 180 mln zł.

Na razie Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji (MAiC) nie informuje, o ile zmniejszy się planowana kwota 900 mln zł na przebudowę dróg.

– Trwają jeszcze prace nad zmianą projektu. Jakie to ostatecznie będą kwoty, zostanie wypracowane na posiedzeniu Rady Ministrów – przyznaje biuro prasowe MAiC.

Bufor budżetu

Bogdan Pęk, senator PiS, wskazuje, że rząd potraktował wpłatę od lasów jako bufor dla budżetu. – Jeśli rząd zmniejszy planowaną kwotę wydatków na schetynówki, oznaczać to będzie, że premier nie potrafi wywiązać się ze złożonych przez siebie obietnic. Sytuacja budżetu państwa musi być jeszcze gorsza, niż twierdzi rząd, ponieważ szuka pieniędzy w NPPDL, który zasilą lasy – uważa Bogdan Pęk.

Zdaniem niektórych ekspertów zmniejszenie budżetu NPPDL doprowadzi do jego załamania.

– Wojewodowie nabrali wniosków o modernizację schetynówek, ponieważ byli zapewnieni, że będzie na to właśnie 900 mln zł. Jeśli rząd się z tego wycofa, samorządy nie będą miały pieniędzy na realizację inwestycji – ocenia Edward Trojanowski ze Związku Gmin Wiejskich Rzeczypospolitej Polskiej.

Dodaje, że o ile jest uzasadnione przekazanie przez LP funduszy na lokalne drogi (leśnicy przewożą po nich ciężkie ładunki z drewnem), to nie znajduje wyjaśnienia na to, że pieniądze te trafią do opiekunów niepełnosprawnych dzieci.

– To nieroztropne. Na dziurawych drogach będzie po prostu więcej wypadków – mówi Edward Trojanowski.

Skąd w przyszłości

Nie wiadomo jednak, z jakich źródeł rząd sfinansuje wyższe świadczenia pielęgnacyjne w kolejnych latach. Od 1 stycznia 2015 r. wysokość świadczenia pielęgnacyjnego będzie wynosić netto 1,2 tys. zł, a od 2016 r. – 1,3 tys. zł. Docelowo spowoduje to, że wsparcie osiągnie poziom najniższego wynagrodzenia za pracę. Kwoty te mają być wpisane do projektu nowelizacji ustawy, który został przygotowany przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej, ale będzie procedowany jako inicjatywa poselska.

– W ten sposób projekt zostanie szybciej uchwalony, niż gdyby miał być wnoszony drogą rządową. Pozwala bowiem uniknąć etapu konsultacji międzyresortowych – podkreśla Sławomir Piechota (PO), przewodniczący sejmowej komisji polityki społecznej i rodziny.

Jutro ma się odbyć pierwsze czytanie projektu.

– W naszym przypadku podwyżka świadczeń będzie wymagać zmiany ok. 250 decyzji. Co więcej, już wkrótce będziemy też realizować ustawę, która po wyroku Trybunału Konstytucyjnego przywraca wsparcie dla osób opiekujących się niepełnosprawnym dorosłym członkiem rodziny. Lepiej gdyby te dwie zmiany przepisów nie wchodziły jednocześnie w życie – uważa Marzena Szuleta, kierownik biura świadczeń rodzinnych Urzędu Miasta w Kaliszu.