Sąd Najwyższy w wyroku z 6 września 2012 r. (sygn. akt II PK 34/12) wskazał, że „skutek czynności prawnej stron, będącej porozumieniem w przedmiocie rozwiązania stosunku pracy, nie może nastąpić w uzgodnionym terminie, jeżeli przed jego nadejściem umowa o pracę została przez pracodawcę rozwiązana bez wypowiedzenia”. Jak uzasadnił SN, przyjęcie wspomnianego porozumienia nie ma wpływu na sytuację stron w okresie między jego zawarciem a ustaloną datą ustania stosunku pracy, wobec czego nie jest wykluczona możliwość rozwiązania umowy przed oznaczonym terminem. W uzasadnieniu SN argumentował, że wskazana w porozumieniu data ustania stosunku pracy przyjmuje charakter nie terminu, lecz warunku, tj. zdarzenia przyszłego i niepewnego. Jego zamieszczenie w treści czynności prawnej, jaką jest zawarte porozumienie, oznacza, że z chwilą nadejścia terminu ustaną lub powstaną skutki terminowej czynności prawnej, w tym wypadku nastąpi rozwiązanie umowy o pracę.

Jak wyjaśnił SN w orzeczeniu, w momencie rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia porozumienie stron zostaje unicestwione w tym znaczeniu, że nie może nastąpić już jego skutek w postaci ustania stosunku pracy. Jest to zrozumiałe, bowiem w konsekwencji złożenia przez pracodawcę oświadczenia o rozwiązaniu z pracownikiem umowy bez wypowiedzenia stosunek pracy, który miał zostać rozwiązany, już nie istnieje. Jak skonkludował SN, niemożliwe jest rozwiązanie nieistniejącego stosunku pracy. Pracownik, który uważa, że rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia przez pracodawcę jest wadliwe, będzie mógł odwołać się do sądu. Jeżeli tego nie uczyni, umowa ulegnie rozwiązaniu, a powoływanie się przez pracownika na wcześniejsze porozumienie będzie bez znaczenia.

Jak bowiem wielokrotnie podkreślał SN, wadliwe rozwiązanie umowy o pracę przez pracodawcę może zostać przez podwładnego zaskarżone, nie jest ono jednakże działaniem bezskutecznym samoistnie.