– Brak płynności finansowej zmusza zespoły do dostosowywania liczby wydawanych orzeczeń do posiadanych środków. To zaburza jakość procesu orzekania oraz powoduje opóźnienia w rozpatrywaniu spraw – wskazuje Lech Janicki, starosta ostrzeszowski.

Adam Rogalewski, przewodniczący PZON w Wolsztynie, dodaje, że brak nakładów jest problemem zwłaszcza w ostatnim kwartale danego roku. W konsekwencji rozpatrywanie części wniosków jest przekładane na styczeń lub luty roku następnego.

Niewystarczająca dotacja utrudnia orzekanie

– Jest to trudna sytuacja dla osób starających się o orzeczenie. Od jego uzyskania zależy bowiem prawo do wielu świadczeń. Ponadto liczba wniosków, w przeciwieństwie do budżetowej dotacji, też z roku na rok wzrasta – tłumaczy.

Aby były one rozpatrywane na bieżąco, większość przewodniczących zespołów zwraca się do starostów, aby ci z własnych budżetów wsparli ich funkcjonowanie.

– Dodatkowe środki są przeznaczane nie tylko na pensje pracowników, lecz także na koszty korespondencji – podkreśla Anna Irek, przewodnicząca PZON w Policach.

Z kolei Ewa Renata Silewicz, przewodnicząca PZON w Międzychodzie, dodaje, że zbyt niska dotacja powoduje też trudności z zatrudnieniem lekarzy specjalistów, którzy braliby udział w posiedzeniach dotyczących konkretnych schorzeń.

– Zespoły oferują też lekarzom różne stawki. Z reguły ich wysokość nie zachęca do współpracy – wyjaśnia.

Zdaniem Lecha Janickiego w tym roku sytuacja finansowa może być jeszcze trudniejsza, bo od 1 lipca 2014 r. przewodniczący zespołów będą wydawać osobom uprawnionym karty parkingowe. Taką zmianę wprowadziła ustawa z 23 października 2013 r. o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. poz. 1446). To też oznacza, że weryfikacja prawa do posiadania takich kart spowoduje wzrost liczby rozpatrywanych wniosków. Na te dodatkowe orzeczenie powinny więc być przeznaczone odpowiednie środki.