statystyki

Męcina o planach na 2014 rok: Urząd pracy nie oceni po wyglądzie

autor: Karolina Topolska03.01.2014, 10:10; Aktualizacja: 03.01.2014, 10:13
Jacek Męcina

Jacek Męcina, wiceminister pracy i polityki społecznejźródło: DGP

Umowy projektowe dla mikroprzedsiębiorców, oskładkowanie umów cywilnoprawnych, odbiurokratyzowanie pracodawców – po celach na 2014 r. mówi wiceminister pracy i polityki społecznej Jacek Męcina.

Reklama


Reklama


Według pierwotnych planów reforma urzędów pracy miała wejść w życie 1 stycznia 2014 r. Sejm nie ukończył jeszcze prac nad ustawą, wobec czego zmiany zaczną obowiązywać z opóźnieniem. Czy to oznacza, że dopiero wtedy pośredniaki otrzymają pieniądze na aktywizację bezrobotnych?

Wręcz przeciwnie. Urzędy pracy mają dysponować środkami Funduszu Pracy (FP) już na początku roku. W większości z nich bezrobotni będą mogli skorzystać ze środków już od 2 stycznia. W połowie grudnia zostały podpisane ostatnie decyzje o przekazaniu pieniędzy służbom zatrudnienia. Prawie wszystkie urzędy pracy już przed świętami dostały też informację o tym, jakimi środkami będą dysponować w najbliższych 12 miesiącach. W 2014 r. otrzymają też więcej środków na aktywizację bezrobotnych.

Jak duże są to nakłady?

W porównaniu do poprzedniego roku ich wysokość wzrośnie o około 7 proc. Tym razem więcej pieniędzy pochodzić będzie jednak z Funduszu Pracy (FP) w ramach prefinansowania Europejskiego Funduszu Społecznego (EFS), a nieco mniej z puli środków Funduszu Pracy dzielonych na zasadzie algorytmu. Warto przy tym podkreślić, że wspólnie z Ministerstwem Infrastruktury i Rozwoju udało nam się uprościć procedury wydatkowania tych środków. Różnica w wykorzystaniu pieniędzy w ramach EFS, poza oczywistym zyskiem (połowa tych środków wraca ponownie na FP) dotyczy sposobu rozliczenia. Muszą być osiągnięte określone wskaźniki efektywności. Na odbiurokratyzowaniu procesu prefinansowania programów współfinansowanych z UE skorzystają służby zatrudnienia, bo w przyszłości łatwiej będzie im uzyskać zwrot wydatków z funduszy unijnych. Z drugiej strony nowe zasady występowania o wsparcie będą też atrakcyjne dla beneficjentów pomocy. Dotychczasowe kilkustronicowe formularze zostaną ograniczone do jednej strony arkusza.

Czy opóźnienie z wejściem w życie zmian w ustawie wpłynie na możliwość skorzystania z nowych sposobów aktywizacji, które wprowadza reforma?

Ustawa powinna zacząć obowiązywać w lutym 2014 r. Do tego czasu nie będzie można uruchomić pieniędzy na nowe instrumenty rynku pracy, jak np. bony stażowe i zatrudnieniowe dla młodych czy granty na telepracę dla pracodawców zatrudniających rodziców po okresie opieki nad dzieckiem. Bezrobotni będą mogli korzystać z dotychczasowych instrumentów, a z nowych – dopiero po wejściu ustawy w życie.

W jaki sposób zwłoka wpłynie na wynagrodzenia pracowników służb zatrudnienia?

Późniejsze wejście w życie ustawy nie spowoduje negatywnych skutków, jeśli chodzi o zapewnienie urzędom pracy dostępu do środków, które przeznaczone będą na dodatki do wynagrodzeń osób zatrudnionych w urzędach pracy (w wysokości 5 proc. środków FP) oraz na premie za efekty dla pracowników kluczowych służb zatrudnienia (w wysokości 2 proc. środków FP). Pieniądze te są zagwarantowane dla publicznych służb zatrudnienia od 1 stycznia 2014 r. Aby usunąć wątpliwości, wystosowaliśmy do wszystkich samorządów powiatowych pismo, w którym zapewniliśmy, że będą one w tym terminie dostępne.

Reforma zmieni kryteria brane pod uwagę przy przydziale środków z Funduszu Pracy. W jaki sposób?

Od roku 2015 o wysokości środków na aktywizację bezrobotnych przekazywanych do poszczególnych powiatów będzie decydować również efektywność zatrudnieniowa i kosztowa urzędów pracy. W 75 proc. nadal rozstrzygająca będzie jednak liczba bezrobotnych i stopa bezrobocia w danym powiecie. Miejscowości, w których występuje wysoki wskaźnik bezrobocia, nadal będą więc wspierane środkami Funduszu Pracy bez względu na inne elementy. W pozostałych 25 proc. na decyzję o ostatecznej kwocie, którą uzyska urząd, będzie wpływać efektywność jego działań.

Wiele niejasności i obaw dotyczy też tego, w jaki sposób będzie realizowany nowy model obsługi i profilowanie osób bezrobotnych.

Formularz profilowania był testowany w 40 urzędach pracy w kraju. Po dyskusjach z ekspertami i generalnym inspektorem ochrony danych osobowych przyjęliśmy, że nie będzie w nim pytań dotyczących informacji wrażliwych. Formularz nie będzie więc uwzględniał takich elementów, jak pytania o szczegóły związane ze stanem zdrowia czy wygląd osoby bezrobotnej. Takie elementy pojawiły się w pilotażu realizowanym przez naukowców z Torunia, niezależnie od zmian proponowanych przez ministerstwo. Natomiast w formularzu przygotowanym i testowanym przez resort takich pytań nie było.

Czy profilowanie nie będzie obciążeniem dla urzędów?

Z naszych testów wynika, że w zależności od charakteru pracy osoby, która wykonuje test, różna jest jego czasochłonność. Dużo szybciej, bo w ciągu nawet kilku minut, wykonują go pośrednicy, a nieco wolniej doradcy zawodowi. Urzędy pracy będą miały czas na sprofilowanie bezrobotnych niemal do końca 2014 r. I jeszcze jedno ważne zastrzeżenie – profilowanie może być powtarzane na każdym etapie aktywizacji, gdy okaże się, że np. na skutek zmian w zakresie kwalifikacji lub sytuacji osobistej należy zweryfikować poziom oddalenia od rynku pracy.

Czy rząd uwzględni jeszcze propozycje zmian w nowelizacji?

Na ostatnim posiedzeniu komisji wspólnej rządu i samorządu terytorialnego gminy zaproponowały, by mogły samodzielnie prowadzić prace społecznie użyteczne. Obecnie muszą mieć na to zgodę powiatowego urzędu pracy. Będziemy chcieli uwzględnić tę propozycję na etapie prac w parlamencie.

Minister Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiadał, że 2014 r. będzie rokiem młodych na rynku pracy. Na jakie wsparcie od państwa będą mogli oni liczyć?

Działania na rzecz młodych to inicjatywa europejska, którą wspiera Polska. Jako jeden z pierwszych krajów UE przygotowaliśmy plan działań, który został złożony w Komisji Europejskiej. Przewidzieliśmy cztery filary realizacji tego założenia. Pierwszy to nowe instrumenty skierowane do młodych oferowane przez urzędy pracy. W sposób szczególny stawiam na bony zatrudnieniowe i stażowe. Młodzi, którzy otrzymają promesę zatrudnienia lub stażu z urzędu pracy i sami znajdą dla siebie pracodawcę, pośrednio odciążą urzędy pracy. Ich rolą będzie zadbanie o odpowiednią jakość stażu czy miejsca pracy. Spodziewam się, że efektywność tych instrumentów będzie wysoka, zwłaszcza że od kilku miesięcy o zmianach rozmawiamy też ze środowiskami przedsiębiorców. Służby zatrudnienia będą realizować program dla młodych już od początku roku 2014, choć dopiero pod koniec I kwartału włączymy w proces aktywizacji nowe instrumenty.

Jak duże nakłady będą przekazane na ten cel?

Już w 2013 r. 1/3 środków z urzędów pracy została przeznaczona na aktywizację osób młodych, w przyszłym roku będzie to ponad 40 proc. Drugie działanie, które planujemy również uruchomić od początku roku, to projekty realizowane przez Ochotnicze Hufce Pracy (OHP). Będą się one koncentrować na dwóch rodzajach wsparcia. Pierwszy to pomoc w poruszaniu się na rynku pracy, poradnictwo zawodowe, warsztaty, szkolenia i targi pracy. Drugi to wsparcie młodych, którzy wypadli z systemu edukacji, poprzez zaoferowanie im kształcenia zawodowego w systemie dualnym, a następnie zatrudnienia. OHP będą także oferować staże zawodowe lub pracę dla bezrobotnej młodzieży zarejestrowanej w urzędach pracy.

Jakie jeszcze inne plany ma ministerstwo na nowy rok?

W 2014 r. będziemy chcieli więcej naszych działań adresować bezpośrednio do pracodawców, ze szczególnym uwzględnieniem pomocy dla przedsiębiorców przy tworzeniu nowych miejsc pracy dla bezrobotnych, ale także finansowania kształcenia ustawicznego w firmie. Służyć temu będą m.in. trójstronne umowy szkoleniowe. To nowy instrument kierowany do pracodawców, który przywraca sens szkoleń przygotowywanych pod wymagania przyszłego miejsca pracy. Chcemy też wspierać aktywizację bezrobotnych, zlecając usługi aktywizacyjne agencjom zatrudnienia, bo doświadczenia z realizacji pilotaży pokazują, że to dobra forma współdziałania.

Zmiany na rynku pracy muszą być jednak znacznie szersze.Będziemy chcieli odbiurokratyzować działalność pracodawców – do tego zmierza m.in. wspólna inicjatywa ministerstw pracy, gospodarki i kultury, by umożliwić archiwizację dokumentów pracowniczych w formie elektronicznej. Będziemy też rozmawiać o regulacjach związanych z umowami na czas określony, w tym o ozusowaniu umów-zleceń. Przy tej okazji chcemy wrócić do dyskusji na temat wprowadzenia umów projektowych dla mikroprzedsiębiorców pozwalających na zatrudnienie pracowników na czas realizacji określonego projektu oraz do atrakcyjnych regulacji dotyczących zatrudnienia pracowników domowych.

Czy dalsze modyfikacje obejmą też służby zatrudnienia?

Jeśli chodzi o dalsze zmiany w urzędach pracy, zgodnie z zapowiedziami rozpoczniemy nasze działania w celu zmiany zasad opłacania składki zdrowotnej za osoby bezrobotne bez prawa do zasiłku. Osiąganie lepszych efektów w promocji zatrudnienia umożliwi nam poprawiająca się sytuacja na rynku pracy i – mam taką nadzieję – powrót do nowych zasad dialogu trójstronnego i zmian w obszarze zbiorowego prawa pracy.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

  • jura(2014-01-03 13:48) Odpowiedz 00

    Dzieki tym zmianom o 30% zwiększy się ilość pracy w Urzędach Pracy a na rynku pracy będzie bez zmian.Boże chroń bezrobotnych przed Męciną !

  • dziadek(2014-01-05 19:04) Odpowiedz 00

    szefie, w zezowatym sczęściu kolega piszczyk (w roli ŚP Bogusław Kobiela) juz opracował stosowny formularz do pomiaru wydajności pracy urzędnika, wystarczy sięgnąć
    no tak kol Piszczyk mierzył wydajność pracy urzędnika na podstawie zurzytych spinaczy

  • Old(2014-01-07 14:41) Odpowiedz 00

    Cała para idzie w gwizdek ! Czy w związku z tym mogę jako 61- latek , bezrobotny od 5 lat , który nie otrzymał z PUP ŻADNEJ oferty pracy lub pomocy zaskarżyć np. ministra Męcinę o mówienie nieprawdy i działanie na moją szkodę ? Jak widać , od kilku lat jestem potrzebny systemowi władzy tylko jako powód uzasadniający jego istnienie i konsumpcję unijnych funduszy, które do mnie nie trafiają .Zamiast profilowania proponuję bezrobotnych oczipować .

  • gonia(2014-01-08 18:22) Odpowiedz 00

    to absurd dodatkowe wynagrodzenie dla pośredników pracy za to ze wskaże palcem bezrobotnemu gdzie ma się podpisać i wyznaczyć termin na następny podpis.a jak polska cała i szeroka urzędy pracy pracują tylko do 30 listopada każdego roku- dalej w urzędach nie dzieje się nic a kasę biorą . Dodatki dla pośredników powinny być za znalezienie pracy bezrobotnym. Tworzono CAZ i co legły na polu bitwy , a teraz nawet urzędu nie płaca kobieta za urlopu macierzyńskie, dodatkowe macierzyńskie i rodzicielskie , a tak pan minister sie chwali tymi urlopami

  • ja(2014-02-04 15:32) Odpowiedz 00

    Urząd Pracy powinien otrzymać pieniądze, kiedy znajdzie bezrobotnemu pracę. I tylko wtedy. Znowu wymyślili jakąś durną aktywizację, czyli mówienie jak napisać cv, jakie pytania mogą paść na rozmowie kwalifikacyjnej itp. W dzisiejszych czasach wszystkie te informacje można znaleźć w internecie. Pieniądze na opisaną przeze mnie aktywizację są bezsensownie wydatkowane! Niech rząd nie wydaje durnie pieniędzy to na wszystko, co ważne będzie miał!

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane