Zatrudniony może odwołać się od wypowiedzenia umowy o pracę w ciągu 7 dni od dnia doręczenia mu pisma wypowiadającego. Tak stanowi art. 264 k.p. Zasada ta ma zastosowanie również do tych umów, które zostały zawarte na czas określony. Jeżeli sąd zdecyduje, że wypowiedzenie było wadliwe, pracownikowi przysługuje wyłącznie odszkodowanie w wysokości wynagrodzenia do końca trwania umowy – nie więcej jednak niż za 3 miesiące (art. 50 par. 3 i par. 4 k.p.). Zasada ta nie dotyczy pracownicy w okresie ciąży lub urlopu macierzyńskiego, pracownika ojca wychowującego dziecko w okresie korzystania z urlopu macierzyńskiego, a także osoby chronionej na podstawie ustawy o związkach zawodowych.

Sąd będzie sprawdzał przede wszystkim, czy wypowiedzenie umowy nastąpiło zgodnie z wymogami k.p. Z kolei możliwość zakwestionowania samych przyczyn wypowiedzenia jest ograniczona. Sąd nie będzie badał ich istnienia czy zasadności. Może jednak zweryfikować, czy leżą one po stronie pracodawcy czy pracownika, jeżeli firma zatrudnia co najmniej 20 pracowników. Gdy przyczyny dotyczące pracodawcy są wyłącznym powodem wypowiedzenia, zatrudniony będzie uprawniony do odprawy, o której mowa w art. 8 ustawy o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników z 13 marca 2003 r.