Zatrudnianie cudzoziemców w Polsce ma charakter uzupełniający w stosunku do zatrudniania obywateli polskich (jak również państw członkowskich Europejskiego Obszaru Gospodarczego i Szwajcarii). Ustawa z 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 674 z późn. zm.) wyposażyła samorządy powiatowe w dość skuteczne narzędzie regulacji lokalnego rynku pracy.

Pracodawca musi bowiem do wniosku o zezwolenie na pracę cudzoziemca dołączyć informację starosty o możliwości (lub niemożności) realizacji danej pracy przez obywateli polskich. Starosta podaje ją, opierając się na rejestrach bezrobotnych i osób poszukujących pracy oraz wyniku rekrutacji na dane stanowisko, jeżeli była ona prowadzona. Ocenia też adekwatność określonych przez firmę wymagań na dane stanowisko. Nie bierze pod uwagę tych, które są zaniżone lub zawyżone w stosunku do obowiązków, jakie cudzoziemiec ma wykonywać. Uprawnienie to wynika wprost z par. 5 ust. 3 rozporządzenia ministra pracy i polityki społecznej z 29 stycznia 2009 r. w sprawie wydawania zezwolenia na pracę cudzoziemca (Dz.U. nr 16, poz. 84). Starosta określa też, czy proponowane wynagrodzenie jest adekwatne w stosunku do podobnych zawodów na lokalnym rynku pracy. Nie powinien on zatem automatycznie akceptować danych dotyczących zatrudnienia przedstawianych przez ewentualnego pracodawcę.

Nieprawidłowością byłoby też wydawanie opinii starosty na podstawie niekompletnej oferty pracy, tj. niezawierającej danych jak np.: wymiar, system i rozkład czasu pracy lub czas aktualności oferty, a wymaganych przepisami rozporządzenia ministra pracy i polityki społecznej z 14 września 2010 r. w sprawie standardów i warunków prowadzenia usług rynku pracy (Dz.U. nr 177, poz. 1193 z późn. zm.). Rzetelna ocena wykonana przez starostę ma na celu zapobieganie dyskryminacji oraz nieuczciwej konkurencji w stosunku do pracowników miejscowych.