Takie stanowisko zajął wojewoda dolnośląski w rozstrzygnięciu nadzorczym z 5 listopada 2013 r. (NK-N.4131.125.12.2013.RJ1). Dotyczy ono uchwały podjętej przez radnych Stronia Śląskiego w sprawie trybu i sposobu powoływania oraz odwoływania członków zespołu interdyscyplinarnego. Zastrzeżenia wojewody wzbudziło wskazanie w niej instytucji, które mają obowiązkowo delegować swoich reprezentantów do prac w tej jednostce.

W opinii organu nadzorczego radni przekroczyli upoważnienie wynikające z ustawy z 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie (Dz.U. nr 180 poz. 1493 z późn. zm.). Instytucje delegujące przedstawicieli wchodzących w skład zespołu wskazuje jej art. 9a ust. 3, 4 i 5. Co więcej, uchwała jako jednostkę, której przedstawiciel obligatoryjnie uczestniczy w pracach zespołu, wymieniła straż miejską. Tymczasem osoby w niej zatrudnione mogłyby brać udział w spotkaniach związanych z przeciwdziałaniem przemocy, ale tylko jako członkowie fakultatywni.

Kolejnym zakwestionowanym przez wojewodę postanowieniem był ten zobowiązujący wchodzących w skład tego gremium do złożenia pisemnego oświadczenia o zachowaniu poufności wszelkich informacji uzyskanych przy realizacji zadań i pracy w zespole (przed pierwszym posiedzeniem). Dodatkowo w załączniku do uchwały określona została treść tego dokumentu.

Organ nadzorczy podkreślił, że radni nie mieli kompetencji do wskazania osób zobligowanych do złożenia oświadczenia, ponieważ kwestię tę reguluje ustawa. Nie wymienia ona członków grup roboczych jako zobowiązanych do tej czynności. A uchwała również w ich przypadku wymagała takiego przyrzeczenia. Wojewoda stwierdził też, że radni nie mieli prawa do ustalenia, iż oświadczenie ma być złożone przed pierwszym posiedzeniem zespołu. Nie mogą też wymagać, aby miało ono formę pisemną.

W skład zespołu interdyscyplinarnego wchodzą przedstawiciele m.in. pomocy społecznej, policji, oświaty, służby zdrowia i kuratorzy sądowi