Z zaproponowanych rozwiązań wynika, że firmy nie tylko nie będą już musiały wysyłać raportów do ZUS o osobach, za które płacą tylko składki zdrowotne, ale także prześlą do zakładu mniej dokumentów. Planowana jest także likwidacja kary w wysokości 5 tys. zł, która jest nakładana w razie nieprzedłożenia miesięcznego raportu. Zdaniem rządu sankcja ta nie jest adekwatna do naruszenia przepisów.

– Naszym zadaniem jest zarabianie pieniędzy i tworzenie nowych miejsc pracy. Dlatego każda zmiana ograniczająca obowiązki biurokratyczne jest krokiem w dobrą stronę – twierdzi Dorota Wolicka, dyrektor biura interwencji i organizacji Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.

Projekt zakłada też uchylenie art. 41 ust. 7 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2009 r. nr 205, poz. 1585 z późn. zm.). Dzięki temu firmy nie będą musiały sprawdzać prawidłowości danych przekazanych do ZUS.

– Taki obowiązek jest wyjątkowo kłopotliwy. Przedsiębiorca musi bowiem do 30 kwietnia następnego roku kalendarzowego sprawdzić imienne raporty miesięczne. To tak naprawdę powielenie tego, co robi ZUS, kontrolując firmy. Zmiana faktycznie ograniczy więc obowiązki firmy – mówi Dorota Wolicka.

Propozycje przygotowane przez resort gospodarki spowodują, że przekazywanie do ZUS poprawionych dokumentów stanie się obowiązkowe dopiero wówczas, kiedy zostaną stwierdzone błędy. Wtedy trzeba będzie złożyć specjalny imienny raport miesięczny korygujący (w ciągu 7 dni od stwierdzenia nieprawidłowości we własnym zakresie lub otrzymania zawiadomienia o stwierdzeniu nieprawidłowości przez zakład). Taki sam obowiązek korekty nadal będzie obowiązywać w przypadku wydania decyzji przez ZUS o stwierdzonych błędach.

Etap legislacyjny

Projekt w konsultacjach