Od początku lipca 100 tysięcy osób, opiekujących się dorosłymi niepełnosprawnymi, zostało pozbawionych świadczeń pielęgnacyjnych. Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział, że podejście do tych osób trzeba zróżnicować tak, aby pomoc docierała do tych, którzy najbardziej jej potrzebują. 

Szef resortu uznał za bardzo cenną inicjatywę wprowadzanie kart dużych rodzin. Rozwiązanie takie, które obowiązuje w stu miastach, sprawdziło się w praktyce. Minister pracy powiedział, że nie widzi nic złego w tym, jeśli jakiś samorząd uzna za dużą już rodzinę z dwojgiem dzieci. Tak jest na przykład w Szczecinie.