statystyki

Rząd naprawia błąd. W 2014 roku rodziny chorych odzyskają świadczenia opiekuńcze

autor: Michalina Topolewska15.10.2013, 07:19; Aktualizacja: 15.10.2013, 08:15
Pieniądze za opiekę

Pieniądze za opiekęźródło: DGP

O nowe świadczenie pielęgnacyjne będzie mógł wystąpić każdy opiekun niepełnosprawnego. Wysokość świadczenia pielęgnacyjnego będzie uzależniona od poziomu niesamodzielności. Określi ją specjalna pięciostopniowa skala.

reklama


reklama


Rząd od lipca zafundował 100 tys. osób jazdę bez trzymanki i pozbawił je świadczenia pielęgnacyjnego. Teraz próbuje z ewidentnej wpadki wyjść z twarzą. Zapowiada więc zmianę przepisów. DGP dowiedział się, że resort pracy przygotowuje projekt, który zakłada, że wszyscy niepracujący opiekunowie niepełnosprawnych członków rodziny będą mogli ponownie ubiegać się o świadczenie pielęgnacyjne. To nie koniec nowości.

– Wysokość świadczenia będzie zróżnicowana, a osoba wymagająca opieki będzie musiała się poddać dodatkowemu badaniu określającemu poziom jej niesamodzielności w pięciostopniowej skali – mówi DGP Elżbieta Seredyn, wiceminister pracy i polityki społecznej.

Od wyniku będzie zależeć wysokość świadczenia. Najniższe wyniesie 820 zł. Maksymalna wielkość wciąż jest ustalana.

Zgodnie z tym, co obiecywał w marcu premier, świadczenie dla opiekunów zajmujących się dziećmi z najcięższym uszczerbkiem zdrowia (od 80 do 100 proc. niesamodzielności) będzie wzrastać, tak aby w 2018 r. osiągnąć poziom najniższej pensji (obecnie 1600 zł).

Na nowe przepisy czekają szczególnie te osoby, które zostały pozbawione wsparcia, mimo że nie pracują, bo opiekują się niepełnosprawnym członkiem rodziny. Nie dostają pieniędzy, bo większość z nich nie spełnia też warunków do uzyskania specjalnego zasiłku opiekuńczego. Ich dochody przekraczają bowiem 623 zł na osobę w rodzinie. Nie mogą też wykazać, że zrezygnowały z pracy, aby zajmować się niepełnosprawnym. Dlatego prawo do specjalnego zasiłku w pierwszym półroczu uzyskało zaledwie tysiąc osób.

Wyższa pomoc

Rząd zdecydował się na jego wprowadzenie od stycznia br., dzieląc osoby mogące się dotychczas starać o świadczenie pielęgnacyjne na dwie grupy. Świadczenie pielęgnacyjne zachowali głównie rodzice posiadający niepełnosprawne dzieci, a dla pozostałych wprowadzony został specjalny zasiłek opiekuńczy. Problem w tym, że konieczność wykazania faktycznej rezygnacji z pracy i spełnianie kryterium dochodowego uczyniło uzyskanie go praktycznie niemożliwym.

– Jego przyznanie opierało się też na uznaniowości ze strony gminy, dlatego rezygnacja z niego jest dobrym rozwiązaniem – wskazuje Halina Pietrzykowska, kierownik działu świadczeń rodzinnych Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Białymstoku.

Beata Bonk, kierownik działu świadczeń OPS w Gliwicach, dodaje, że zróżnicowanie wysokości wsparcia jest lepszym pomysłem niż kierowanie jej w jednej kwocie do wszystkich opiekunów ze względu na różny zakres pomocy, której wymaga osoba niepełnosprawna.

– Jeżeli najniższe świadczenie miałoby wynosić 820 zł miesięcznie, to na zmianie zyskają otrzymujący specjalny zasiłek opiekuńczy, którym teraz przysługuje 520 zł – wylicza Halina Pietrzykowska

Elżbieta Seredyn, wiceminister pracy i polityki społecznej, zapowiada też, że o poziomie niesamodzielności będą decydować dwuosobowe składy orzecznicze działające przy wojewódzkich zespołach ds. orzekania o niepełnosprawności.

– Będą oni stosować opracowaną przy współpracy ze specjalistami pięciostopniową skalę. Została ona oparta na skali Barthela, nie jest jednak jej wiernym odzwierciedleniem – dodaje.

Skala ta, stosowana m.in. przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych z zakresu opieki długoterminowej, służy głównie do oceny samodzielności ruchowej.

Dotacja na zasiłki

Zanim jednak nowelizacja ustawy z 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (t.j. Dz.U. z 2006 r. nr 139, poz. 992 z późn. zm.) wejdzie w życie, rząd nie przewiduje wprowadzenia specjalnej rekompensaty dla osób, które od lipca w ogóle nie otrzymują pomocy. Problem ten dotyczy ponad 100 tys. opiekunów, którzy do końca czerwca byli objęci okresem przejściowym, a potem nie zyskali prawa ani do świadczenia pielęgnacyjnego, ani specjalnego zasiłku pielęgnacyjnego.

Jednak jak tłumaczy Elżbieta Seredyn, osoby te mogą starać się o zasiłki z pomocy społecznej. Po tym, jak we wrześniu resort finansów i sejmowa komisja finansów publicznych wydały pozytywną decyzję co do zmiany przeznaczenia części środków zgromadzonych w rezerwach celowych będących do dyspozycji resortu pracy, do gmin trafiły dodatkowe pieniądze na dofinansowanie wypłaty zasiłków stałych i okresowych.

– 9 października skierowałam do wojewodów pismo, które mieli przekazać do gmin. Zwracam się w nim do ośrodków pomocy społecznej o to, aby mając na względzie trudną sytuację tych rodzin, zbadały możliwość udzielenia im wsparcia systemu pomocy społecznej – wyjaśnia Elżbieta Seredyn.

Taka pomoc miałaby polegać na przyznaniu w szczególności zasiłku celowego, sfinansowaniu składek na ubezpieczenia emerytalno-rentowe, a w uzasadnionych przypadkach, gdy rodzina przekracza kryterium dochodowe, specjalnego zasiłku celowego.

Nie oznacza to jednak gwarancji uzyskania świadczeń.

– Decydujące znaczenie ma dla nas spełnienie przesłanek wynikających z ustawy o pomocy społecznej. Zresztą część tych osób już się do nas zgłosiła o wsparcie, musimy jednak mieć na uwadze to, że są jeszcze inne grupy rodzin, które też potrzebują świadczeń, zwłaszcza z powodu nadchodzącej zimy – informuje Anna Kwaśniewska, dyrektor MOPR w Koninie.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

  • Nowa Sól(2013-12-29 11:18) Odpowiedz 10

    mam oboje rodziców nie zdolnych do samodzielnej egzystencji mama 52 lata tata 60 opiekuńcze miałam tylko na mamę pomimo że musiałam naginać przy obojgu rodzicach. Opiekuńcze mi zabrali a pani dyrektor MOPSu powiedział mi że mam iść do pracy zarobie 1600 zł opłacę opiekunkę i wtedy te 520 zł mi zostanie. Nikt nie wie ile się trzeba przy tak choryn napracować nadzwigć mam 30 lat i brak własnego życia!!!

  • bokis(2013-10-17 15:58) Odpowiedz 00

    orzecznicy niech rzyjadą do ojej 90 babci bo jak ją ta zawieść

  • żona opiekunka(2013-10-20 23:31) Odpowiedz 00

    łatwo powiedzieć idz do pracy i opłać opiekunkę a kto przyjdzie za 1000 zł miesięcznie 6 dni w tygodniu na 12 13 godz bo w moim przypadku tyle byłabym poza domem,mieszkam na wsi,znajomi wynajęli opiekunkę do swoich rodziców,przychodzi 3 razy dziennie po 1,5 godz.i płacą 500 zł bez gotowania podawania leków a czy ktoś jest sobie wyobrazić,jak się czuje młody jeszcze mężczyzna po takim udarze jak mój mąż,gdzie miał udar mózgu,móżdżku i pnia mózgu i tylko dzięki mojemu uporowi nie został roślinką.Wandap ty masz oparcie w mężu a ja nie sama musiałam borykać się z wykończeniem domu dwójką małych dzieci i chorobą męża,wiesz jak się czuje kobieta która w wieku 30 lat stała się opiekunką i musiała zapomnieć że jest kobietą jak mam pomyśleć o sobie udać że nie mam męża ty masz sprawnego to nie licytuj się z nikim jak nie znasz sytuacji ja też zostawiam męża na godz maks dwie wtedy gdy są córki w domu i idę sąsiadce myć okna ale jak wcześniej pisałam mieszkam na wsi i nie mam takich możliwości jak w mieście.Nie oczerniajmy się nawzajem bo w każdej grupie znajdzie się czarna owca a każdy ma prawo godnie żyć i oto powinniśmy walczyć,pozdrawiam wszystkich opiekunów

  • KATOPA(2013-10-18 22:35) Odpowiedz 00

    Do Ewy - No właśnie - czyż to nie jest chora sytuacja? Z niepełnosprawnościami różnie bywa - tak jak różne są niepełnosprawności - jedni dożyją z nią sędziwego wieku, inni umrą przedwcześnie. Opiekunowie niepełnosprawnych, którzy poświęcili chorym X lat życia zawodowego - na koniec zostają się z niczym - bez prawa do zasiłku dla bezrobotnych, bez prawa do zatrudnienia z ramienia PUP w ramach prac interwencyjnych, z przerwą, czasem ogromną, w zawodowym życiorysie. W dużo lepszej sytuacji w Urzędach Pracy są osoby prosto po szkole, byli więźniowie. osoby bez kwalifikacji zawodowych... Wyobraźcie sobie...; kiedyś czytałam w jednej z gazet o tym, ile wg Państwa kosztuje miesięczne utrzymanie wychowanka Domu Dziecka - kilka tysięcy złotych (aż trudno zrozumieć dlaczego aż tyle), tymczasem opiekun dziecka niepełnosprawnego - kilkaset złotych, za które nie tylko musi utrzymać siebie, ale i chore dziecko... A gdy przychodzi koniec choroby (chory zdrowieje lub umiera) opiekun zostaje z niczym - po latach poświęceń, rezygnacji z własnych ambicji zawodowych nie może liczyć na żadną pomoc Państwa w powrocie do normalnego życia, pracy - staje się wyrzutkiem społeczeństwa, balastem. Tak jak mówiłam: "(...) Murzyn zrobił swoje..." (tj. odciążył Państwo).
    To wszystko jest głęboko niesprawiedliwe, krzywdzące i NIKT z tym nic nie robi - o tym się nie mówi, nie słyszy, w to się nie wnika. Zamiast tego wszystkich opiekunów mierzy się jedną miarą - jak potencjalnych oszustów.

    Rozumiem, co przeżywa i czuje Wiesław - nikt, kto osobiście nie doświadczył trudu opieki nad osobą niepełnosprawną, nie jest w stanie (choćby bardzo się starał) zrozumieć jak jest to ciężkie. Niektórym wydaje się to takie proste - oddać chorego do Ośrodka, wynająć opiekunkę i pracować dalej... Czy macie chociaż pojęcie o tym ile kosztuje taka opiekunka? Czy poświęcając na usługi opiekuńcze 24/24h całość emerytury/renty osoby chorej (po prawdzie: i tak nie wystarczy), osoba ta ma jeszcze z czego wyżywić się, ubrać, leczyć? Czy naprawdę komuś wydaje się, że zasiłek pielęgnacyjny (153 zł) to kwota, którą można pokryć ww. potrzeby...? Pomijając już uczuciowe motywy podjęcia się opieki nad danym chorym przez danego opiekuna - często do takiego rozwiązania zmusza zwykła ekonomia - nikt, kto zarabia na tyle dobrze, by było go stać na całodobową opiekunkę do chorego członka rodziny - nie porzuci takiej pracy. Ten, którego nie stać wyłożyć kilka tysięcy miesięcznie na taką opiekę - nie ma wyjścia - musi zrezygnować z pracy, by zająć się chorym bliskim osobiście. W zamian, jako "rekompensatę" otrzyma grosze w postaci świadczenia pielęgnacyjnego - za które naprawdę ciężko jest przeżyć.

    Czuję się bardzo zniesmaczona wypowiedziami "Wandap" - aż trudno uwierzyć, że osoba ta rzeczywiście wie, o czym pisze... Czy Pani w ogóle była kiedykolwiek w takiej, jak "Wieslaw Tang" sytuacji - czy naprawdę umiałaby Pani pozostawić własną Mamę, Tatę, własne dziecko bez Pani osobistej opieki i w zamian robić karierę, trud opieki nad chorym bliskim powierzając obcej osobie...? Pogratulować...

    Chore Państwo rodzi chore sytuacje - ot co!

  • Wandap(2013-10-16 21:14) Odpowiedz 00

    Wandap do Tang nie jestem majętną osobą tylko staram się stać twardo na ziemi i nie liczyć na pomoc innych i czekać aż mi ktoś coś da .Mąż wracał z pracy a ja chodziłam sprzątać ludziom mieszkania żeby było nam lepiej iżeby się nie zadłużać . A ty co robisz zwalniasz się z pracy . Twoja mama ma emeryturę więc mogłeś za to wynająć opiekunkę .Bo tak robi wiele ludzi którzy tak jak ty muszą zająć sie starymi rodzicami.

  • KATOPA(2013-10-21 09:20) Odpowiedz 00

    Do "żona opiekunka" - pięknie powiedziane, prawdziwie - nic dodać, nic ująć. Tylko brak w tej całej sytuacji działań zmieniających nasz, Opiekunów ON, los. Co wynika z tego, że sobie pogadamy - nic... Pozdrawiam :)

  • Wandap(2013-10-17 22:59) Odpowiedz 00

    Wandap do żony opiekuna. Musisz to przemyśleć może warto ,podjąć prace nawet jak by się miało pensje oddać opiekunce zawsze zarobisz sobie na własną emeryturę . w tej chwili nie masz chyba nic prócz renty męża .
    czasami trzeba pomyśleć i osobie i o swojej przyszłości.

  • Wandap(2013-10-17 22:17) Odpowiedz 00

    Wandap do Wieslawa Tanga faktycznie nie warto z tobą polemizować bo czytasz ale nie wierz co czytasz . chodziłam sprzątać kiedy mąż wracał z pracy a nigdy nie pracowałam jako opiekunka.pisząc do ciebie nigdy cię nie obrażałam jak robisz to ty.Jeżeli chodzi o opiekę nad osobą niepełnosprawną to mam 25 letnie doświadczenie ,syn już jest osobą dorosłą a tobie ledwo przyszło się zająć chorą i starą mamą i nie widzisz już nic poza czubek własnego nos .Wszyscy prędzej czy póżniej stajemy przed problemem chorych i starych rodziców.Ale nie wszyscy tak jak ty mają tylko żądania i żyją z emerytury starych rodziców. Życze Twojej mamie długiego życia i jak najlepszego zdrowia żebyś mógł przy niej doczekać swojej emerytury. Żegnam

  • Mirek(2013-10-18 18:12) Odpowiedz 00

    Nierząd nie ma pieniędzy dla opiekunów osób niepełnosprawnych bo wicek się POmylił w liczeniu jak zwykle !!! Teraz nierząd teraz wyda ogromne pieniądze na komisje które będą jezdzić po domach,na to maja pieniądze !!!
    Skalią Barthela, POwinni sami sienie przebadać !!! Ułomnie rządzą, ułomnie myślą ,pewnie by się zakwalifikowali na 5 !!! POpaprańcy

  • żona opiekunka(2013-10-17 19:40) Odpowiedz 00

    do Wandap a co mam zrobić ja mając męża po ciężkim udarze mózgu dwie uczące się córki też staraliśmy się sami coś osiągnąć mąż pracował w policji a ja zajmowałam się dziećmi nie miał nam kto pomóc z jednej pensji przy pomocy kredytu wybudowaliśmy dom i kiedy dzieci miały 7 i 3 lata mąż dostał udaru teraz jak mam iść do pracy co mam zrobić z mężem wynająć opiekunkę i oddawać jej moją wypłatę

  • KATOPA(2013-10-20 02:04) Odpowiedz 00

    Do WIESLAWA: Naprawdę nie ma za co, choć cieszy mnie choć chwilowy uśmiech kogoś takiego jak Ty :) Wiem, co przeżywasz, bo jest to moją codziennością, tyle tylko, że w stosunku do dziecka. Po prostu się nie daj - nasz świat, wypełniony niepełnosprawnością bliskich i ich świat - ludzi zdrowych. Dopóki ci drudzy nie zasmakują życia tych pierwszych - bez szans na empatię. Po prostu się nie przejmuj i rób swoje, bo WARTO :)

  • lila(2013-10-27 13:44) Odpowiedz 00

    a rolnicy opiekujący się swoimi bliskimi też otrzymają to świadczenie wie ktos cos na ten temat

  • Co naprawia ?(2013-10-16 17:13) Odpowiedz 00

    Zabrał jednym cięciem, wszystkim ok.100 tysiącom opiekunów. Aby jednak odzyskać musi się ponownie starać osobiście. To co rząd naprawia ?

  • ewa(2013-10-17 15:09) Odpowiedz 00

    tego juz nie przewidzieli pewnie ,ja nie wierze w ich dobre ,szczere intencje wobec nas opiekunow i naszych podopiecznych trzeba miec sie na bacznosci ,bo napewno bedzie sie kryl pod ich obietnicami jakis haczyk ,mam serdecznie dosc tych jasnie rządzących wstyd dla kraju

  • samanta(2013-10-17 14:45) Odpowiedz 00

    Moj ojciec jest osoba lezaca w pampersach. Przewija sie jego ,jak male dziecko ,zasilek zabrano. Ojciec ma 73 lata . Czy na komisje ma go przyniesc na plecach .kiedy nie ma mozliwosci jego ruszyc.

  • Wieslaw Tang(2013-10-15 22:48) Odpowiedz 00

    Wieslaw Tang do p.wandap-szanowny czlowieku dzieki ci za rade tak lojalna,ktora mi slesz i piszesz,ale nie znasz sytuacji moich braci.Jeden z nich to 73latek,ktory jest chory i ma zone chora,ktora wymaga rowniez stalej opieki,nastepny w wieku 68 lat -zona chora na raka i stan jej jest powazny a ten trzeci to alkoholik,ktorego -wlasnie jego utrzymuje MOPS bo dla aloholikow sa zasilki bo chory na pijacka chorobe a ja najmlodszy 58 lat wiec tylko ja poswiecilem swoja prace zawodowa nad opieka swojej mamy.Wiwc jesli juz radzisz komukolwiek to zastanow sie czy takimi poradami nie obrazasz i nie masz wlasnej oceny czlowieczenstwa.Czyzbys Ty byl sposrod tych,ktorzy OKRADLI opiekinow niepelnosprawnych...Zastanow sie nad tym jak i komu radzisz.Nauczyciel sie znalazl z bozej laski.A moze jestes takim samym zlodziejem jak ci ...co tworzyli te ustawe.Cwaniak z Ciebie i madral...

  • Wandap(2013-10-15 22:18) Odpowiedz 00

    Do Wieslaw Tang z Pana wypowiedzi wynika że mama Pana ma 4 synów więc obowiązek opieki nad mama rozkłada się na wszystkie dzieci może zamiast rezygnować z pracy trzeba było złożyć się na opiekunkę i zapewnić mamie pomoc fachową pan pracował by dalej opłacane miałby pan ZUS-y w przyszłości lepszą emeryturę niż ZUS opłacany z zasiłku opiekuńczego .

  • ewa(2013-10-17 13:49) Odpowiedz 00

    do Wieslaw Tang - Wandap ma rację, jesli Twoja mama umrze zostaniesz bez niczego, bez świadczenia, bez emeretury mamy, na garnuszku opieki społecznej,

  • didi(2013-10-15 21:08) Odpowiedz 00

    Witam Wszystkich
    W dniu 08.10.2013 r. odbyło się spotkanie w sejmie Wykluczonych Opiekunów z P. Marszałek Sejmu E. Kopacz oraz P. E. Seredyn. Na owym spotkaniu zostaliśmy zapewnieni iż Wykluczeni Opiekunowie którzy stracili ŚP od 1 lipca i świadczenia zdrowotne dostaną wypłacony zasiłk celowy w kwocie 400zł. x 3 miesiące czyli za październik, listopad i grudzień! Powiedziano mi to prosto w oczy. Co jest warte słowo naszych polityków?
    Jak można tak kłamać? Sumienia nie mają zgroza!
    Ten błąd powinien być naprawiony na "CITO" i te premie co sobie przyznali w grudniu 2012 r. za ciężką pracę jak to określiła P. Kopacz powinni oddać za ten właśnie błąd!!!

  • poszkodowana(2013-10-15 21:03) Odpowiedz 00

    Do pani pracującej w świadczeniach --- boi się pani dodatkowej pracy? oby pani nie znalazła się w takiej sytuacji jak ja-mam zaledwie 56 lat i opiekuje się od 2009 roku moją 94 letnią Mamą,wymagajaca całodobowej opieki>odebrano mi świadczenie,bo nie mam świstka,że zwolniłam sie z pracy a jedynie zrezygnowałam z gotowości do pracy ,będac wczesniej zarejestrowana w urzędzie pracy,jako bezrobotna. Mama otrzymuje łącznie z dodatkiem pielęgnacyjnym 920 zł i z tych środków muszę zrobić opłaty,kupić leki, pampersy,środki czystości,jedzenie. Pan Donald powinien zgłosić mnie do Księgi Guinessa i szczycić sie,że ma tak operatywnych obywateli...

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane