statystyki

Jaka pomoc dla rodzica z dzieckiem niepełnosprawnym

autor: Michalina Topolewska13.09.2013, 07:10; Aktualizacja: 30.09.2013, 17:52

Świadczenie pielęgnacyjne przysługuje matce lub ojcu, którzy nie pracują z powodu opieki nad potomkiem. Gmina przyzna im też zasiłek. Obydwie formy wsparcia są niezależne od dochodów.

Reklama


Czytelniczka wychowuje wspólnie z mężem dwójkę dzieci. Starsze ze względu na stan zdrowia uzyskało właśnie w powiatowym zespole orzeczenie o niepełnosprawności. Czy poza zasiłkiem rodzinnym i przysługującym do niego dodatkom rodzice otrzymają jeszcze inne wsparcie?


Pozostało jeszcze 94% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Komentarze (14)

  • aabc(2013-09-14 07:13) Zgłoś naruszenie 00

    Brawo "matka". Pomagam, bo wydatki jakie ponoszą nie występują u pełnosprawnych. A wózek nie kosztuje 50 tys. "Nie mam kasy ..." jest inwalidą umysłowym, bo pisze o swoich urojeniach. A przecież nikt nie każe mu płacić na niepełnosprawnych, ani bawić się w dziecioroba. I nie mieć na utrzymanie tychże dzieci.

    Odpowiedz
  • ojciec niepełnosprawnej córki(2013-09-13 10:56) Zgłoś naruszenie 00

    Jesteście żałośni. Nie dość, że państwo nie chce pomagać to jeszcze wy wstrętni naciągacze kazujecie sobie płacić za nic nie warte wypociny.

    Odpowiedz
  • patologie dotyczace uslug i produtkow medycznych(2013-09-14 13:49) Zgłoś naruszenie 00

    do matka i aabc, politycy nie odejma sobie, tylko podwyzsza podatki biedakom na etatach zeby zdobyc glosy do wyborow. Jesli chodzi o fundacje to wszystkie mozna skontrolowac bez ruszania sie z domu, szczegolowe sprawozdania organizacji, ktore zbieraja 1 % sa na wyciagniecie reki. I zareczam wieeeelka kasa idzie na pseudoleczenie dzieci niepelnosporawnych, chocby na wyjazdy do delfinarium za 20 000 zl, ktore niby maja pomoc dziecku ( ciekawe jak 10 spotkan po 10 minut kontaktu z delfinem cofnie ciezka chorobe dziecka!), wiele klinik, firm medycznych wyspecjalizowalo sie w oferowaniu niezwykle drogich uslug i produktow dla nieuleczalnie chorych, :"wydaj tylko milion zlotych" a twoje dziecko znow bedzie zdrowe, to wszystko jedna wielka sciema, tylko zaden polityk tego nie powie bo jest to niepoprawne politycznie, niektorzy rodzice nieuleczalnie chorych dzieci tak sie wyspecjalizowali w wyrywaniu kasy ze co roku jezdza na super wakacje z cala rodzina ( nie tylko chore dziecko) pod pretekstem takich rehabilitacji, jak znajda jelenia to takze na polroczne niby leczenie do USA za kolejne ciezkie pieniadze... Jesli chodzi o koszt wozka to prosze sprawdzic ceny od kilku do kilkudziesieciu tysiecy, to rynek jak samochodowy, od malucha do mercedesa. Jak ktos bogaty to kupuje dziecku mercedesa, a jak biedny to... zbiera 1 % na tego mercedesa, bo jak PFRON dofinansuje malucha to rodzic czuje sie urazony. Rzadko pisze sie o patologii w wyciaganiu kasy na chore dziecko, a raczej na niezwerifykowane niczym horrendalnie drogie uslugi medyczne. Nosnym tematem jest pisanie ze rodzic dostaje 150 zl od "panstwa" na utrzymanie niepelnosprawnego dziecka. Jest z tym tak duzo patologii zwiazanych ze mozna by napisac ksiazke...

    Odpowiedz
  • Nina(2013-09-15 18:08) Zgłoś naruszenie 00

    Do nie mam kasy dla niepełnosprawnych Wstyd,powinieneś/a/ cieszyć się ,że masz biednie ale zdrowe dzieci i to jest najważniejsze ,wstyd wypominać dzieciom niepełnosprawnym i dorosłym również ...tobie nie wystarcza...a chorym .leki ,rehabilitacja ,dowożenie ...wypominaj rządowi sukienki garnitury kawior cygara,pensje,premie,nagrody a nie biednym,i tak już wykluczonym z życia ,gdzie on pojedzie, i za co??a co najgorsze i Tobie nie życzę ale może sytuacja się odwróci i poznasz upokorzenie ,ból,wykluczenie ,biedę ,nienawisć jak Twoja i niemożność wszystkiego...niepełnosprawnego i przeprosisz nas wszystkich niepełnosprawnych...

    Odpowiedz
  • do nina(2013-09-15 19:58) Zgłoś naruszenie 00

    do nina: upokorzenie to jest takze wtedy jak dwoje rodzicow ciezko pracuje i nie jest w stanie zapewnic w miare przyzwoitego zycia swoim zdrowym dzieciom, bo sa dowalani podatkami ze wszystkich stron. Mam wspolczucie dla chorych dzieci, i zycze im zdrowia, ale poruszam temat dotyczacy horrrendalnie drogich uslug i produktow medycznych, na ktore jest wyciagana kasa, a wcale nie wynika z niej powrot do zdorwia chorych dzieci tylko pomnazanie majatkow specow od robienia biznesu na uczuciach ludzkich, wiekszosc lekarzy dzis to tylko dealerzy produktow medycznychm, reprezentanci koncernow, producentow roznego rodzaju sprzetu medycznego, ktory moglby kosztowac 3 000 zł ale przez nakrecanie spirali opartej na emocjach i poczuciu winy, taki sprzet chorzy musza kopowac za 10 czy 20 tysiecy, a skad ta kasa? z podatkow, gdyby mieli kupowac ze swojej kieszeni to kosztowalby on wlasnie te 3 000 zl , wiec o czym mowa!

    Odpowiedz
  • nie mam kasy na niepelnosprawnych(2013-09-13 18:01) Zgłoś naruszenie 00

    JA (czyli czesc tego panstwa) nie chce pomagac rodzicom z niepelnosprawnymi dziecmi poniewaz mam tak niska pensje ze nie wystarcza mi na zaspokojenie podstawowych potrzeb moich zdrowych dzieci! Sa fundacje, niech one wspieraja potrzebujacych z dobrowolnych datkow! A nie zeby opodatkowywac ubogich pracujacych na niebotycznie drogie rehabilitacjem, ktore nic nie dadza albo zakup wozkow za 50 tysiecy!

    Odpowiedz
  • matka(2013-09-13 21:15) Zgłoś naruszenie 00

    DO ;nie mam kasy na niepełnosprawnych
    Po pierwsze nikt nie karze pani/panu dawać pieniądze rodzinom niepełnosprawnych ,od tego jest państwo które lekką ręką wydaje grube miliony na premie ,alkohol ,cygaro,czy taksówki dla swych żon które jeżdżą na zakupy lub fryzjera ...A po drugie dla wiadomości FUNDACJE są przeważnie po to by mieć stanowiska pracy dla siebie i swoich bliskich ...Zawsze jak komuś pomogą ,to jest to zbiórka tylko nagłośniona przez fundację ..a dobrzy ludzie wpłacają .Rodzice płacą za wszystko ,wózki ,buty ortopedyczne ,sprzęt medyczny ,pieluchy ,rurki trachestomnijne .,tylko nie które rzeczy są w 30% refundowane

    Odpowiedz
  • maria(2013-11-13 10:20) Zgłoś naruszenie 00

    Z niepełnosprawnością bywa różnie jedni się z nią rodzą jedni po urazach a inni ze starości więc proszę wszystkich o spojrzenie na to że każdego w różnym wieku może spotkać ,bądżcie poprostu ludżmi którzy ludziom miepełnosprawnym współczują a nie zazdroszcza .Wstyd za tego kto wypomina niepełnosprawność bo nie wie co czeka jego i jego rodzinę a zycie bywa okrutne

    Odpowiedz
  • Mada(2014-02-26 21:30) Zgłoś naruszenie 00

    Kochani czytam Was wszystkich i bardzo proszę o więcej empatii.Jestem matką niepełnosprawnego syna ,ma już 30lat i jest upośledzony umysłowo,takie duże dziecko,zdane na rodziców .Nie potrafi samodzielnie żyć nie nauczył się czytać,ani pisać ,bardzo łatwo go oszukać,wykorzystać,myślicie,że łatwo żyć wiedząc,że my rodzice odejdziemy przed nim i zostawimy go na łasce jedynej zdrowej siostry,a naszej córki,która się zdeklarowała,że się nim zajmie.Lepiej mieć zdrowe dzieci i nie zazdroscić tym chorym nawet najbardziej luksusowych śiadczeń.Pozdrawiam.

    Odpowiedz
  • mire(2013-12-28 17:03) Zgłoś naruszenie 00

    Mam chorego na ciężką postać hemofilii syna. muszę mieć oczy dookoła głowy żeby nie ,,zrobił sobie urazu ". Muszę być czujna 24 godz. na dobę nawet w nocy może dojść do wylewu samoistnego, bo we śnie przekręci się niewłaściwie. Pozbawiono mnie świadczeń, gdyż pani orzecznik stwierdziła, że nie wymaga mojej opieki. Niech ta durna baba zaopiekuje się moim synem to dopiero zobaczy, że nie jest łatwo, jaki to krzyż zrywać się w nocy i pilnować w dzień żeby nie dopuścić do nieodwracalnego kalectwa. Na swoje barki powinien wziąć nasz chory rząd niepełnosprawnych, którzy naprawdę potrzebują pomocy. Bo tylko im kasa w głowie, gdzie tu jeszcze obciąć, żeby załatać budżet, może by tak w rządzie zrobić solidną redukcję a tym co zostaną kazać żyć tak jak społeczeństwo. Te chore pomysły są do dupy...itd

    Odpowiedz
  • mama kuby(2014-01-14 14:27) Zgłoś naruszenie 00

    Mam dwoje dzieci - jedno z nich jest niepełnosprawne. Nigdy mi się nie przelewało, choć cały czas pracowałam - mam prawie 20 lat pracy. Zawsze pomagałam ludziom (pracowałam w Domu Dziecka). Czytając niektóre posty czuję się zniesmaczona. Wiem doskonale - poznałam to na własnej skórze, że o wiele trudniej jest wychowywać niepełnosprawne dziecko - czasowo, finansowo, emocjonalnie. Do tego ta ciągła niepewność co będzie dalej. Ostatnio rozmawiałam z sąsiadką, która ma znajomych z dzieckiem autystycznym takim jak mój syn. Opowiadała, jak on świetnie funkcjonuje - ostatnio nawet był po raz pierwszy sam w sklepie. Zapytałam ile ma lat ten chłopiec (mój syn ma 5, zdrowa córka była po raz pierwszy sama w sklepie gdy miała 7 lat). Odpowiedź sąsiadki brzmiała 31... Jest czego zazdrościć. Również te 820 zł z ustawowym zakazem podjęcia jakiejkolwiek pracy (nawet zlecenie) oraz przedszkola integracyjne, gdzie "lepiej' żeby dziecko było w godzinach 8-13 bo potem nie ma pedagoga specjalnego (mimo że za tym dzieckiem idzie co miesiąc subwencja oświatowa - chyba przeznaczana na nagrody dla urzędników) - tego też można zazdrościć. Przestaje mnie dziwić to, że niektóre matki chcą eutanazji dla siebie i swoich dzieci. Po przeczytaniu niektórych postów jestem zniesmaczona i życzę autorom trochę empatii oraz tego, żeby sami nie znaleźli się w takiej sytuacji. nigdy nie wiadomo, co komu pisane...

    Odpowiedz
  • zuzia(2014-02-04 05:18) Zgłoś naruszenie 00

    od stycznia 2014 mial byc podwyzszony zasilek pielegnacyjny ze 153zl do 200 zl i niestety 153zl jest dalej od lat to wstyd obiecanki a to tylko 47zl wiecej na wszystko jest niepelnosprawni sa dyskryminowani w tym kraju zobaczcie panowie poslowie jak to wyglada w krajach ue nie wsyd wam

    Odpowiedz
  • benia(2014-03-22 21:54) Zgłoś naruszenie 00

    Przykre jest to ze ludzie nie maja pretensji do rzadu tylko do rodzicow ktorzy walcza o w miare godziwe zycie. Wiem ze ktos kto ma zdrowe dzieci nie zrozumie tego problemu jego dziecko w nsturalny sposob uczylo sie siadac wstawac chodzic itp. moje dziecko na wszystko musialo zapracowac ciezka rechabilitacja choc miala juz dosc plakala buntowala sie.W dalszm ciagu walczymy o wszystko i sa postepy wiec sie nie poddamy.

    Odpowiedz
  • Agnieszka(2014-12-29 21:04) Zgłoś naruszenie 00

    DO ;nie mam kasy na niepełnosprawnych
    Jestem mamą 8 letniej dziewczynki, która w wieku 4 lat rozchorowała się. Aktualnie posiada orzeczenie o niepełnosprawności. Ja musiałam zrezygnować z pracy, mąż dalej pracuje. Ale najgorszy nie jest brak środków do życia ale patrzenie na łzy i cierpienie dziecka. Proszę więc nie pisać takich bredni. Ponieważ nie wiadomo komu co jest pisane i czy Pana/Pani dzieci lub wnuki zawsze będą zdrowe - czego oczywiście życzę.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane