Prezydent szykuje ustawę prorodzinną: Urlop rodzicielski na raty do piątego roku życia dziecka

autor: Grzegorz Osiecki29.08.2013, 06:54; Aktualizacja: 29.08.2013, 07:58
Irena Wóycicka

Irena Wóycickaźródło: GazetaPrawna.pl
autor zdjęcia: Wojtek Gorski

Urlop rodzicielski na raty do piątego roku życia dziecka – to propozycja Bronisława Komorowskiego, o której mówi  Irena Wóycicka, doradca prezydenta do spraw społecznych.

Reklama


Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Komentarze (25)

  • tata2(2013-08-29 07:49) Zgłoś naruszenie 00

    Kiedy nierząd zrozumie, że problem Polski to nie brak dużych rodzin (5-6dzieci) tylko brak rodzin z 1 czy 2 dzieci!!!
    Zróbcie coś żeby Polacy chcieli mieć przynajmniej 2 dzieci!
    Osobiście nie znam nikogo kto posiada 5 dzieci - dla kogo ta ustawa?! Jak zwykle dużo szumu o nic, tak Prezydent daje rodzinom żeby nie dać!

    Odpowiedz
  • Jacek(2013-08-29 12:22) Zgłoś naruszenie 00

    Do Eli. Jak możesz pisać takie bzdury że w Polsce nie ma polityki rodzinnej.
    Kraj jest biedny , a do godnego życia maja prawo nie tylko roszczeniowi rodzice. A jakby nie popatrzeć to najwięcej z budżetu czerpią rodzice.
    W Polsce kobieta zaraz po upojnej nocy leci do lekarza / i mimo tego że jest zdrowa / 9 miesięcy zwolnienia. A przy tym nawet przez myśl jej nie przejdzie że koleżanka naprawdę chora musi za nią pracować. Potem kilka miesięcy / teraz rok urlopu i siedzenie w domu /. Po drodze becikowe , odpisy od podatku w rozliczeniu . Urlopy rodzicielskie . Z ubezpieczenia jednego rodzica korzysta kilka osób , jak ma kilka dzieci. Żłobki , przedszkola , za symboliczne kwoty. szkoła za darmo. Dopłaty do mieszkań i domów dla młodych. Karty rodziny miastach . Zasiłki rodzinne i wiele różnych form wsparcia rodziny. Państwo ma obowiązek pomagać wszystkim biednym obywatelom , a nie tylko roszczeniowym rodzicom.
    Kochani rodzice miejcie trochę pokory w tych żądaniach. Wielu ludziom jest ciężko , nie tylko wam. A na koniec przecież te dzieci płodzicie dla SIEBIE , a nie dla państwa , tak więc zastanówcie sie na ile dzieci was stać. Wczoraj w telewizji pokazywali szpital w którym nie ma pieniędzy na chemioterapię dla dzieci chorych na nowotwory , i to jest dopiero dramat.
    A to ONI maja większe prawo moralne domagać się pomocy od państwa niż niejedna mamusia i tatuś , którzy nie wiedzieć czemu jak się dziecko urodzi dopiero wtedy przypominają sobie że dziecko to nie tylko radość ale i koszt z tą radością związany. Te dzieci nie rodzicie dla korzyści państwa tylko dla swojej. Bo oczywiste że żadna kobieta nie rodzi z poczucia obowiązku wobec państwa. Problemem jest brak pracy za godne pieniądze , a nie czasem śmieszne formy wsparcia.

    Odpowiedz
  • polityka prorodzinna to bankructwo(2013-08-29 21:28) Zgłoś naruszenie 00

    polityka prorodzinna to chybiona inwestycja :))) ciekawe kiedy politycy zorientuja sie ze pompowanie podatkow w dzidziusie, ktore po dorosnieciu spakuja sie i wyjada do pracy do Anglii lub NIemiec, jest zwyczajnie nieoplacalne. Jedynym sposobem na zwiekszenie dzietnosci Polakow jest podniesienie jakosci ich zycia, czyli podniesienie poziomu zarobkow do sredniej UE. Jesli nie bedzie zrownania zarobkow ( koszty zycia juz sa niemal rowne) to w Polsce tylko patologia i bogacze beda miec 5 i wiecej dzieci. Zadne małzenstwo przy zdrowych zmyslach i dwoch srednich krajowych pensjach ( i mieszkaniu na kredyt) nie popelni samobojstwa ekonomicznego płodząc drugie, trzecie czy czwarte dziecko. Na kilkoro dzieci stac tylko Prezydentow RP , paru posłow i alkoholikow, a takze rodzicow delikatnie mowiac dysfunkcyjnych, ktorzy do tego nie panuja nad swoja chucia i nie potrafia przeczytac ulotki jak stosowac srodki antykoncepcyjne.

    Odpowiedz
  • PO-lityk(2013-08-29 19:04) Zgłoś naruszenie 00

    Prezydent szykuje ustawę prorodzinną:No to klękajcie narody!!!

    Odpowiedz
  • anka(2013-08-30 18:41) Zgłoś naruszenie 00

    wystarczyłoby 500 zl rodzinnego na każde dziecko bez względu na dochod

    Odpowiedz
  • Iwona(2013-08-29 16:41) Zgłoś naruszenie 00

    Jacek, sorry ale nie masz racji. Fajnie, że przejmujesz się losem chorych. Ja też uważam, że cały system jaki w Polsce jest, który opiera się na opłacalności wszelkich przedsięwzięć, łącznie z leczeniem czy edukacją, jest chory. Dążymy do najgorszych standardów, chyba połudiowoamerykańskich. Ale zrozum, że państwo dziś zamiast z wielu względów hołubić rodziny, zwłaszcza duże, niszczy je. Przykład z dzisiaj: jako rodzicowi 3-ki dzieci przysługuje mi zwrot za podreczniki. Co prawda tylko synowi, który chodzi do 3 klasy ale dobre i to. Na wszelkie sposoby byłam dziś przekonywana w szkole przez p.dyrektor, że niesłusznie ubiegam sie o ten zwrot. Nie znała nawet dobrze przepisów a już z całą pewnością mi się nie należy. Bo nie mieszczę się w kryterium dochodowym, skądinąd śmiesznie niskim. Skąd taka buta i nienawiść do rodziców i dzieci? Dlaczego ona zamiast mnie zachęcać do składania tego wniosku, zniechęca mnie? Błądząc jak ślepy we mgle w tych przepisach. Nastawienie anty-rodzinne widac w Polsce na każdym kroku. Mnóstwo decyzyjnych osób piłuje gałąź na której wszyscy siedzimy. Szkoda, skutki będą opłakane w przyszłości.

    Odpowiedz
  • 1234qwerty(2013-08-29 16:00) Zgłoś naruszenie 00

    Do Jacek
    Dalej nie wiesz o czym mówisz! To podaj mi proszę kwoty wolne od podatku w obydwu krajach, ulgę na dzieci i inne (ceny mamy te same) to że mówią o ograniczeniu tej polityki wynika poniekąd z faktu że u nich dzietność jest na dużo wyższym poziomie niż w PL i stała się polem do nadużyć. Jestem ojcem i od państwa nie dostaję NIC. Mam jedynie ulgę 1100 zł rocznie na dziecko. VAT na art. dziecięce u nas to 23% - policz ile przeciętny rodzic płaci z tego tytułu podatków do usamodzielnienia się dziecka.
    P.S. W ZUS i OFE nie ma Twoich pieniędzy - sąd stwierdził że to obowiązkowa danina i nie jest ona Twoją własnością. Niestety, jesteś zdany na dzieci!

    Odpowiedz
  • mol(2013-08-29 13:50) Zgłoś naruszenie 00

    Dajcie ludziom pracę i stabilizację godnego życia tu jest rozwiązanie

    Odpowiedz
  • Jacek(2013-08-29 13:43) Zgłoś naruszenie 00

    Do Eli. Droga Elu ja nie potrzebuję łaski twoich dzieci. Bo sam sobie odkładam na emeryturę . A na marginesie powiem Ci że wychowałem troje dzieci ,ale matki z mojego pokolenia nie malowały brzucha i nie szły pod urzędy manifestować , tylko dbały o dzieci aby były zdrowe bo to najważniejsze.
    Do 1234qwery naprawdę gdyby na złe samopoczucie ludzie dostawali zwolnienia to kto by pracował ? Tak więc jeśli nie ma realnego zagrożenia ciąży to żaden argument. Piszesz że zagranica nie podziela mojego poglądu . Polecam wypowiedzi angielskich i niemieckich polityków , którzy już pracują nad tym aby ograniczyć wydawanie pieniędzy wspólnych tylko tam gdzie jest realna potrzeba. Właśnie w Anglii rozgorzała dyskusja na ten temat po tym jak rodzice narobili sobie kilka dzieci a potem domagali sie od państwa aby finansowało życie tej rodziny , łącznie z papieroskami tatusia. Dzieci sa Wasze , nie państwa. Kiedy Wy zrozumiecie że to na was spoczywa obowiązek zapewnienia godnego życia dziecku . A państwo ma obowiązek pomagać każdemu obywatelowi , a nie tylko tym którzy głośno krzyczą jak im się wszystko należy. Zamyka się szpitale onkologiczne bo nie ma pieniędzy , przerywa chemioterapię bo nie ma pieniędzy. A dlaczego nie ma ? Bo pieniądze poszły choćby na matki I kwartału , które miały wiecej siły krzyczeć niz te chore dzieci. Ale cóż tylko Wam drodzy rodzice wszystko sie należy.

    Odpowiedz
  • 1234qwerty(2013-08-29 13:00) Zgłoś naruszenie 00

    Do Jacka
    Idź do lekarza i powiedz żeby kobiecie ciężarnej nie dawał zwolnienia gdy ta mówi, że się źle czuje, czuje ból w dole brzucha, wymiotuje cały dzień, ma zawroty głowy itd. Który lekarz każe takiej kobiecie wracać do pracy, który lekarz weźmie na siebie taką odpowiedzialność i jak miałby zweryfikować czy ta mówi prawdę?!
    Reszta Twojej wypowiedzi to jakiś bezsens, chyba nie masz dzieci i nie wiesz co jak wygląda w Polsce! Poczytaj też jakie warunki trzeba spełnić żeby otrzymać wsparcie dla rodziny( kartę, zasiłek rodzinny i inne) - musisz żyć w skrajnej nędzy żeby się załapać!
    Dzieci nie są tylko radością rodziców ale kiedyś dorastają i są podatnikami. Zobacz też, że bez dzieci na przykład zamyka się szkoły i zwalnia nauczycieli - tak samo jest z każdą branżą gdy nie ma dla kogo produkować! Zagranica jakoś nie podziela Twojego toku myślenia - ciekawe czemu?!
    Pomyśl zanim coś napiszesz!

    Odpowiedz
  • Ela(2013-08-29 12:58) Zgłoś naruszenie 00

    Do Jacka , nie wiem ile masz dzieci ale muszę ci powiedzieć że moje dzieci będą kiedyś pracowały na moją i twoją emeryturę . To nie prawda że rodzice wykorzystują państwo nigdy nie korzystałam z długich l-4 i urlopów wychowawczych , bo jeżeli w Polsce jest taki system że o pracę jest ciężko o nią się dba i nawet dopłaca do tego aby chodzić do pracy i płacić nianie i przedszkola .
    Wydaje mi się że Pan Jacek nie ma pojęcia na jaki temat się wypowiada.

    Odpowiedz
  • 1234qwerty(2013-08-29 12:39) Zgłoś naruszenie 00

    Młodych ludzi w tym kraju nie stać na posiadanie nawet jednego dziecka! Niech Prezydent nie udaje, że pomaga rodzinom! Polityka prorodzinna w Polsce nie istnieje! Zacznijmy od tego żeby Polaków stać było na jedno lub dwoje dzieci. Karta dużej rodziny posłuży chyba tylko Prezydentowi bo większość wielodzietnych rodzin nie chodzi do teatru, na basen itp.
    Może należałoby zwiększyć ulgę na dzieci, tak by promować dzietność wśród osób pracujących a nie tych pozostających na utrzymaniu pomocy społecznej!

    Odpowiedz
  • Ela(2013-08-29 11:36) Zgłoś naruszenie 00

    W POlsce nie ma żadnej polityki rodzinnej , sama mam 3 dzieci w wieku szkolnym , obydwoje z mężem pracujemy a nie stać nas na wakacje , kino , basen dodatkowe lekcje dla dzieci . Cały zarobek idzie na utrzymanie opłaty i jedzenie .
    A nie otrzymujemy zasiłków rodzinnych tak jak jest to w krajach UE - to jest duże wsparcie dla rodzin . Moi znajomi którzy mieszkają i pracują w Niemczech mówią że dlatego mieszkają poza granicami polski ponieważ maja wsparcie od państwa gdy posiadają dzieci - zasiłki rodzinne , ulgi dopłaty itp.
    To co teraz wymyślają w rządzie niczemu nie służy , a w szczególności nie wspiera rodziny a wręcz pokazuje drogę młodym aby większe rodziny przeprowadzały się do innych państw UE.
    Do puki nie będziemy zarabiać podobnie jak w UE 1000 Euro (miesiąc) i wspierać rodziny długofalowo ( zakup podręczników, rodzinne zasiłki ) to możemy pomarzyć o dużych rodzinach.

    Odpowiedz
  • a(2013-08-29 08:25) Zgłoś naruszenie 00

    Od ponad 4 lat kwota odliczenia z ulgi na dziecko się nie zmieniła. Pominę wzrost płac i inflacji- 1112 to śmiesznie mało, teraz to powinno być z 1,5tys że o takich rzeczach, że na kolejne dziecko z 2 tys a na 3 dziecko 2 razy więcej nie wspomnę..

    Odpowiedz
  • Bezsens(2013-08-29 11:17) Zgłoś naruszenie 00

    Kompletna bzdura. Kto to wymyślił ? Doradca Nałęcz ?

    Odpowiedz
  • Zen(2013-08-29 11:11) Zgłoś naruszenie 00

    Rząd przez zaniechanie działań w swerze pro-rodzinnej dąży do tego czego zamysłem była hitlerowska polityka eksterminacji narodu Polskiego. Obecnie "koszt" pracownika określony na poziomie płacy minimalnej to kwota mniejsza niz utrzymanie więźnia obozu koncentracyjnego. Za 100 lat znikniemy.

    Odpowiedz
  • Akwitaniusz Parentes(2013-08-29 11:10) Zgłoś naruszenie 00

    Pan Prezydent ma liczną rodzinę i myśli, ze to idealny model. Owszem jak się jest Prezydentem to liczba dzieci może być nawet dwucyfrowa i nic nie nadszarpnie domowego budżetu. Jeżeli sytuacja jest dramatyczna i poważana to wymaga poważnych rozwiązań. Proponuję dodatkowe ubezpieczenie społeczne -składke do ZUS -nazwijmy ja składka demograficzną. Z tej składki wypłacano by tym pracownikom, którym urodziło się dziecko i WRÓCILI do pracy po urlopie macierzyńskim np po 500 zł miesięcznie dodatku do wypłaty przez 2-3 lata życia dziecka.

    Odpowiedz
  • zzz(2013-08-29 10:51) Zgłoś naruszenie 00

    Z CHECIA bede posiadała dzieci: wiecej niz jedno, moze być i piatka, ALE: musze miec jakas stabilizacje zyciowa by miec dzieci, wiele nie zadam, ale chce miec pewnosc ze bede miec prace jak nie w jednym miejscu to w drugim, i pensja w miare normalna bym mogła cos zjesc i dzieci tez, ubierac sie mozemy w ciucholandzie, no i mieszkac gdzies musimy, nie musi byc wypas, moze byc stare budownictwo gdzie nie ma wygód. ŻĄDAM WIELE? niby niewiele a ile młodych ludzi nawet po studiach nie ma ani pracy, ani szans na mieszkanie.

    Odpowiedz
  • malpa(2013-08-31 08:50) Zgłoś naruszenie 00

    5-6 dzieci to strzał w stopę. Kto przy zdrowych zmysłach w dzisiejszych czasach podejmie decyzję by mieć 3 dzieci? Ten pan(prezydent), nie bardzo zna realia. Nie sztuką jest zrobić 6 dzieci, sztuką jest ich wychowanie na ludzi. Na takich ludzi, co będą w stanie podjąć pracę, a nie poprzez swój brak kompetencji żyć z zasiłków, na koszt podatnika. Tacy ludzie mieliby być rozwiązaniem. Rodzice bardziej cieszą się, że maja dobrą prace niż z wolnych dni...

    Odpowiedz
  • anna135(2013-08-29 10:34) Zgłoś naruszenie 00

    w tak ciężkich czasach jest problem zeby ludzie mieli choć 1 dziecko a Pan prezydent kieruje swoją pomoc dla rodzin z 5-6, kto swiadomie i realnie patrząc na nasz kraj decyduje sie na 5 dzieci ??? w obecnych realiach taką liczbę potomstwa posiadają albo rodziny patologiczne albo bardzo bardzo głeboko katolickie i trudno spotkac taką rodzine czy to w przedszkolu gdzie chodzi córka, czy na placu zabaw, osiedlu ...faktycznie bedzie to pomoc tylko na papierze bo nikt sie nie zdecyduje na tak liczne potomostwo dla karty

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane