Kwestia wadliwego oświadczenia woli nie jest uregulowana w kodeksie pracy. Jednak zgodnie z jego art. 300, w sprawach nieunormowanych prawem, a odnoszących się do stosunku pracy, stosuje się przepisy kodeksu cywilnego. Zasada ta znajduje zastosowanie do wad oświadczenia woli, jakim jest m.in. brak świadomości lub swobody, błąd, a także groźba.

W myśl przepisów k.c. prawo do uchylenia się od takiego oświadczenia złożonego pod wpływem błędu wygasa z upływem roku od jego wykrycia. Pracownica, która godząc się na rozwiązanie umowy o pracę, była nieświadoma tego, że jest w ciąży, może więc uchylić się od skutków swojego oświadczenia. Ma do tego prawo niezależnie od tego, czy błąd został wywołany przez pracodawcę, czy wiedział on o nim lub mógł go z łatwością zauważyć. Tak stwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z 19 marca 2002 r., sygn. akt I PKN 156/01. Zdaniem SN w tym przypadku nie ma jednak zastosowania roczny termin na uchylenie się od skutków oświadczenia przewidziany w k.c. Sąd uznał, że powinien on zostać zmodyfikowany ze względu na pewność w stosunkach pracy, która znajduje swoje odzwierciedlenie w krótkich terminach stosowanych w k.p. Podkreślił także, że roczny okres ze względów ochronnych jest dla pracownicy zbędny, a dla pracodawcy ze względów organizacyjnych i ekonomicznych nadmierny. Traci on rację bytu także ze względu na to, że ujawnienie ciąży następuje już kilka miesięcy przed porodem. Pojawia się zatem pytanie, w jakim terminie od momentu wykrycia błędu pracownica powinna złożyć stosowne oświadczenie o uchyleniu się od skutków wcześniejszej zgody na rozwiązanie stosunku pracy. Odpowiedzi udzielił Sąd Najwyższy w wyroku z 4 kwietnia 2013 r. (sygn. akt II PK 237/12). SN stwierdził, że oświadczenie takie powinno zostać złożone w ciągu 7 dni od wykrycia błędu. W uzasadnieniu podkreślił, że właśnie taki termin jest przewidziany w przypadku zgłoszenia gotowości podjęcia zatrudnienia po przywróceniu do pracy.