Część samorządów ma bowiem wątpliwości, czy spośród osób obciążonych obowiązkiem alimentacyjnym, a do takich należą krewni w linii prostej oraz rodzeństwo, należy stosować zasady pierwszeństwa.

Takie wymogi przewidywały przepisy ustawy z 28 listopada 2003 roku o świadczeniach rodzinnych (t.j. Dz.U. z 2006 r. nr 139, poz. 992 z późn. zm.) przed ich nowelizacją, która weszła w życie z początkiem tego roku.

– Wówczas w przypadku osób innych niż spokrewnione w pierwszym stopniu, np. wnuczki deklarującej zajmowanie się niepełnosprawną babcią, świadczenie przysługiwało, jeżeli bliżej spokrewnionych nie było lub nie mogły one sprawować opieki – mówi Rafał Kasprzak, kierownik działu świadczeń rodzinnych Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Olsztynie.

Gminy sprawdzały przed wydaniem decyzji, jaka jest sytuacja dzieci osoby wymagającej opieki. Jeżeli okazywało się, że np. pracują, to świadczenie pielęgnacyjne było przyznawane wnuczce.

Teraz nie muszą tego robić, co oznacza, że specjalny zasiłek opiekuńczy będzie przysługiwał tej spośród osób obciążonych obowiązkiem alimentacyjnym, która pierwsza złożyła wniosek. Jeżeli jest więc to wnuczka, to gminy nie interesuje już dlaczego opieki nie mogą sprawować dzieci seniorki, a tylko spełnianie warunków, od których uzależniony jest specjalny zasiłek, czyli rezygnacja z pracy i kryterium dochodowe.

Kolejność alimentacji ma natomiast dalej znaczenie w przypadku świadczenia pielęgnacyjnego. Jej ustalanie zostało w nowym brzmieniu art. 17 ust. 1a wspomnianej ustawy zmodyfikowane. Zgodnie z nim osobom innym niż spokrewnione w pierwszym stopniu wsparcie to jest wypłacane, jeżeli spełnione są łącznie trzy warunki.

● rodzice osoby wymagającej opieki nie żyją, są niepełnoletni, zostali pozbawieni władzy rodzicielskiej lub mają orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności,

● nie ma innych osób spokrewnionych w pierwszym stopniu, są małoletnie lub mają znaczny uszczerbek na zdrowiu,

● nie ma ojca, matki lub opiekuna tej osoby.