Oczekująca na przekazanie do podpisu prezydenta RP ustawa o zmianie ustawy – Kodeks pracy oraz ustawy o związkach zawodowych zakłada korzystne dla pracodawców rozwiązanie dotyczące odpracowywania zwolnienia od obowiązków udzielonego zatrudnionemu w celu załatwienia przez niego spraw prywatnych. Zasadniczo czas wspomnianej przerwy powinien być traktowany jako nieodpłatny, ponieważ wynagrodzenie przysługuje jedynie za pracę wykonaną (art. 80 k.p.). Oczywiście nie ma przeszkód, aby pracodawca potraktował zatrudnionego preferencyjnie wypłacając mu świadczenie. Tym niemniej postanowienia regulaminów przewidujące obecnie, że pracownik musi odpracować udzielone mu zwolnienie i nie oznacza to pracy w godzinach nadliczbowych, są nieskuteczne i niezgodne z aktualnie obowiązującymi przepisami. Odpracowanie wyjścia z firmy w celu załatwienia spraw osobistych może zostać uznane za nadgodziny, jeżeli zostaną przekroczone normy czasu pracy, a w szczególności dobowa.

Sytuacja ta ulegnie jednak zmianie, po wejściu w życie wspomnianej nowelizacji kodeksu pracy. Do jego art. 151 wprowadzony zostanie par. 21. Przepis ten rozstrzygnie jednoznacznie, że czas odpracowania zwolnienia udzielonego zatrudnionemu na jego pisemny wniosek w celu załatwienia spraw osobistych nie będzie uznany za pracę nadliczbową. Konieczne będzie jednak sformalizowanie okoliczności takiej przerwy na piśmie.

Nowe regulacje nie przewidują wprost ograniczeń co do terminu odpracowania udzielonego zatrudnionemu czasu wolnego ani warunków udzielenia przez firmę zgody w tym zakresie (które ze względów dowodowych warto jednak odnotować). Wydaje się celowym, m.in. ze względu na kwestię rozliczenia wynagrodzenia, aby odpracowanie miało miejsce bezpośrednio po udzielonym zwolnieniu (w tej samej lub najbliższych dniówkach). Praca taka nie może jednak naruszać prawa do odpoczynku dobowego oraz tygodniowego.