Od pięciu miesięcy trudniej jest otrzymać pomoc w przypadku rezygnacji z pracy spowodowanej koniecznością sprawowania opieki nad niepełnosprawnym członkiem rodziny. Potwierdzają to dane gmin, które, jak sprawdziliśmy, w I kw. tego roku wydały mniej decyzji przyznających świadczenie pielęgnacyjne niż w poprzednich latach.

To efekt zaostrzenia przepisów. Rząd chciał w ten sposób zatrzymać trwający od ponad trzech lat gwałtowny wzrost liczby uprawnionych do świadczenia skutkujący coraz wyższymi wydatkami budżetu na ten cel.

Tama dla nadużyć

Obowiązujące od początku tego roku zmiany w ustawie z 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (t.j. Dz.U. z 2006 r. nr 139, poz. 992 z późn. zm.) mają zapobiegać nadużyciom, do których prowadziły wcześniejsze rozwiązania. Część osób wykorzystywała bowiem liberalne przepisy i ubiegała się o świadczenia, mimo że nie sprawowała rzeczywistej opieki nad niesamodzielnym krewnym. W związku z tym, że w wielu rodzinach jest starsza osoba, która z powodu wieku i stanu zdrowia mogła uzyskać orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności, to wśród pobierających świadczenie zaczęły dominować niepracujące dzieci oraz wnuki.

Obecnie otrzymanie świadczenia pielęgnacyjnego jest więc uzależnione od tego, czy niepełnosprawność osoby wymagającej opieki powstała przed ukończeniem przez nią 18 lat lub 25 lat (jeśli stało się to w trakcie nauki).

To spowodowało, że gminy zaczęły wydawać mniej decyzji przyznających pomoc. Na przykład w Lublinie w I kw. 2012 r. przyznano 158 świadczeń pielęgnacyjnych. Rok później było ich 76. Spadek odnotowano też w Krakowie i Łodzi. W okresie styczeń – marzec tego roku wydano w tych miastach odpowiednio 61 i 130 pozytywnych decyzji. W pierwszych miesiącach poprzedniego roku było ich po 173 (w obydwu). Z kolei w Częstochowie przyznano w I kw. 26, a w Katowicach 48 świadczeń mniej, niż było to w analogicznym okresie 2012 r.

– Nastąpił powrót do sytuacji, która miała miejsce przed 2010 r., kiedy to świadczenie przysługiwało rodzicom zajmującym się niepełnosprawnym dzieckiem – mówi Natalia Siekierka, zastępca kierownika działu świadczeń rodzinnych Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej we Wrocławiu.

Dodaje, że wśród nowo przyznanych świadczeń tylko trzy dotyczą sytuacji, gdy opieka jest sprawowana nad dorosłym niepełnosprawnym członkiem rodziny. Chodzi tu o rodzeństwo, spośród których jedno doznało uszczerbku na zdrowiu w okresie dzieciństwa, a drugie się nim zajmuje, bo np. ich rodzice już nie żyją.

Pomoc dla rodzin

Pomoc dla rodzin

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Zastępcza pomoc

Brak możliwości uzyskania świadczenia pielęgnacyjnego nie oznacza, że osoby zajmujące się członkiem rodziny, którego niepełnosprawność powstała po uzyskaniu pełnoletności, np. dziecko opiekuje się rodzicem lub wnuk babcią, nie otrzymują żadnej pomocy. Dla nich jest bowiem przeznaczony specjalny zasiłek pielęgnacyjny. To wsparcie również nie jest łatwe do uzyskania, bo wymaga łącznego spełnienia dwóch najważniejszych wymogów. Pierwszym z nich jest kryterium dochodowe, które wynosi 623 zł miesięcznie na osobę w rodzinie (pod uwagę są brane dochody rodziny opiekuna i osoby, którą się zajmuje). Drugim jest konieczność rezygnacji z pracy z powodu opieki nad niepełnosprawnym. To zaś wymaga od gmin ustalenia, w jakim czasie i z jakiego powodu potencjalny opiekun przestał pracować oraz kiedy powstała niepełnosprawność. Jeżeli między tymi dwoma sytuacjami nie będzie bezpośredniego związku przyczynowo-skutkowego, zostanie wydana decyzja negatywna.

O tym, jak trudne są te warunki do spełnienia, świadczy liczba decyzji przyznających specjalny zasiłek opiekuńczy. Na przykład w Katowicach w I kw. złożonych zostało 12 wniosków i każdy z nich został rozpatrzony negatywnie. W Poznaniu na 42 przyjęte wnioski wydanych zostało 6 decyzji przyznających specjalny zasiłek, 34 było odmownych, a 2 sprawy zakończyły się umorzeniem. Podobnie było też we Wrocławiu, gdzie spośród 38 wniosków tylko 3 zostały załatwione pozytywnie.

Część osób, które otrzymały negatywną decyzję, odwoływała się do samorządowego kolegium odwoławczego (SKO).

– Wszystkie rozpatrzone dotychczas przez SKO odmowy zakończyły się podtrzymaniem naszych decyzji. Wśród nich była też taka, która dotyczyła osoby, która przed złożeniem wniosku pobierała zasiłek dla bezrobotnych – tłumaczy Bogumiła Podgórska, kierownik działu świadczeń MOPS w Katowicach.

Lipcowa weryfikacja

Gminy spodziewają się, że wniosków o specjalny zasiłek opiekuńczy będzie coraz więcej (tendencja ta była już widoczna w kwietniu i maju), ponieważ 30 czerwca z mocy prawa wygasają wszystkie decyzje przyznające świadczenie pielęgnacyjne wydane do końca 2012 r. Otrzymujące je osoby, których na koniec ubiegłego roku było ponad 244 tys., muszą więc złożyć o nie nowy wniosek, a jeśli nie spełniają warunków do jego uzyskania – o specjalny zasiłek opiekuńczy.

– Oczywiście trudno jest przewidzieć teraz, ilu opiekunów uzyska prawo do drugiej z form pomocy, ale dotychczas przeprowadzone postępowania świadczą o tym, że nie dojdzie do znaczącego wzrostu uprawnionych do specjalnego zasiłku – wskazuje Natalia Siekierka.

Od l lipca nastąpi zaś zdecydowany spadek uprawnionych do świadczenia pielęgnacyjnego.

– Z naszej wstępnej symulacji wynika, że z 800 obecnie otrzymujących je osób pozostanie około 650 – informuje Damian Napierała, kierownik działu świadczeń rodzinnych Poznańskiego Centrum Świadczeń.

Z kolei we Wrocławiu szacuje się, że z 1120 uzyskujących świadczenie zostanie połowa, a w Katowicach – że ich liczba spadnie o jedną trzecią.