Zabezpieczenie roszczeń pracodawcy o naprawienie szkody w jego mieniu wyrządzonej przez pracownika jest niedopuszczalne. Tak orzekł Sąd Najwyższy w wyroku z 26 stycznia 2011 r. (sygn. akt II PK 159/2010).

Kodeks pracy w art. 114–122 oraz 124–127 reguluje ogólne zasady odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną w mieniu pracodawcy oraz definiuje odpowiedzialność materialną za mienie powierzone z obowiązkiem zwrotu albo do wyliczenia się. Powołane powyżej przepisy mają charakter bezwzględnie obowiązujący, co oznacza, że nie jest możliwe wprowadzenie innych przesłanek odpowiedzialności zatrudnionego za szkodę pracodawcy. Ten musi określić jej wysokość, wykazać winę pracownika oraz okoliczności uzasadniające ponoszenie przez niego odpowiedzialności, tj. związek przyczynowy pomiędzy jego zachowaniem a powstaniem szkody w mieniu pracodawcy. Tak określone przesłanki stanowią jedyną dopuszczalną podstawę odpowiedzialności pracownika, która ma charakter zupełny, tzn. nie dopuszcza stosowania dodatkowo instytucji prawa wekslowego.

W przypadku ustanowienia dodatkowego zabezpieczenia w postaci weksla in blanco dochodzi do powstania odrębnego tytułu odpowiedzialności pracownika. Takie zobowiązanie staje się niezależne od stosunku pracowniczego, w związku z którym doszło do wystawienia weksla. Ten ostatni może być swobodnie przeniesiony na osoby trzecie. Mogą one dochodzić wypłaty wskazanej w nim kwoty bez konieczności wykazywania jakichkolwiek przesłanek odpowiedzialności pracownika. Zatrudniony jest więc pozbawiony ochrony zagwarantowanej przez kodeks pracy.

W takiej sytuacji w obrocie prawnym będą istniały dwa różne tytuły prawne zabezpieczające odpowiedzialność pracownika za szkodę. Zdaniem Sądu Najwyższego taka sytuacja jest niedopuszczalna i nie ma podstaw do stosowania zabezpieczeń wekslowych i wynikającej z nich odpowiedzialności.