Alarmujące sygnały, dotyczące obowiązku przygotowania przez powiatowe urzędy pracy potwierdzeń dotyczących wysokości odprowadzonych składek dla około 1,72 mln bezrobotnych bez prawa do zasiłku, spowodowały, że sprawą publikacji DGP zainteresowali się także posłowie.

Zdaniem Iwony Kozłowskiej, posłanki PO, która w tej sprawie złożyła interpelację, całkowicie niezrozumiałe jest ponoszenie przez publiczne pośredniaki tak ogromnych kosztów związanych z przygotowaniem i wysyłaniem listami poleconymi druków ZUS RMUA. Wskazuje, że formularze te nie są już potrzebne np. do dokumentowania prawa do bezpłatnego leczenia. Od stycznia tego roku działa bowiem system Elektronicznej Weryfikacji Uprawnień Świadczeniobiorców. W ocenie posłanki druki ZUS RMUA dotyczące poprzedniego roku powinny być wydane wyłączenie na żądanie samych bezrobotnych.

Z takim stanowiskiem nie zgadza się Jacek Męcina, wiceminister pracy i polityki społecznej. Wskazuje, że obowiązek przygotowania i wydania każdemu ubezpieczonemu imiennego raportu o wysokości odprowadzonych składek wynika z art. 41 ust. 8 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2009 r. nr 205, poz. 1585 z późn. zm.). O ile do końca grudnia 2011 r. płatnicy składek musieli wystawiać takie dokumenty co miesiąc, to już od 2012 r. przepis ten uległ modyfikacji. Dzięki tej zmianie ubezpieczający wydają uprawnionym druk ZUS RMUA tylko raz w ciągu roku w podziale na poszczególne miesiące. Pierwszy taki dokument wydano w 2013 roku.Resort wskazuje, że zgodnie z art. 4 pkt 2 ustawy systemowej to powiatowy urząd pracy jest płatnikiem składek za osoby pobierające zasiłek dla bezrobotnych lub stypendium. Tym samym jednostki te mają obowiązek przekazywania raportów rocznych potwierdzających odprowadzenie takiej daniny.

MPiPS dodaje także, że obowiązujące od tego roku przepisy i tak zmniejszają obowiązki informacyjne pośredniaków. Zamiast 12 raportów muszą bowiem przygotować tylko jeden taki dokument. Jednocześnie resort nie wyraża poparcia dla propozycji przedstawionej przez posłankę Iwonę Kozłowską, aby wydawały takie raporty wyłącznie na żądanie osoby bezrobotnej. Takie rozwiązanie byłoby bowiem niezgodne z obowiązującymi przepisami.