Tego właśnie dnia kończy się bowiem półroczny okres przejściowy dla opiekunów, którzy nabyli prawo do świadczenia pielęgnacyjnego na zasadach obowiązujących do 31 grudnia 2012 r. Z końcem czerwca ich dotychczasowe decyzje wygasną z mocy prawa, co oznacza, że jeśli osoby te będą chciały po 1 lipca dalej otrzymywać pomoc, muszą ponownie złożyć wniosek o świadczenie lub o specjalny zasiłek opiekuńczy (w sytuacji gdy nie spełniają warunków do uzyskania tej pierwszej formy wsparcia).

Jak wyjaśnia resort pracy, zarówno przepisy ustawy z 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (t.j. Dz.U. z 2006 r. nr 139, poz. 992 z późn. zm.), jak i ustawy z 7 grudnia 2012 r. o zmianie ustawy o świadczeniach rodzinnych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. poz. 1548) nie wskazują, że wnioski o przyznanie wsparcia nie mogą być składane przez osoby zainteresowane przed 1 lipca br. W związku z tym opiekunowie mogą to robić nawet teraz, a samorząd ma obowiązek bezzwłocznie taki wniosek rozpatrzyć i wydać decyzję przyznającą prawo do pomocy od 1 lipca.

Taka interpretacja wzbudza jednak kontrowersje wśród samorządów.

– Wydaje się ona sprzeczna chociażby z art. 24 ust. 2 ustawy, który mówi, że prawo do świadczeń ustala się, począwszy od miesiąca, w którym wpłynął wniosek z wypełnionymi dokumentami – uważa Damian Napierała, kierownik działu świadczeń rodzinnych Poznańskiego Centrum Świadczeń.

Dodaje, że analogicznie należałoby przyjąć, że gminy mogą w dowolnym momencie przyjmować wnioski na nowy okres zasiłkowy, który zacznie się 1 listopada. Pozostaje też wątpliwość, jak okoliczności ustalone teraz, takie jak wysokość dochodu, czy ustalenia pochodzące z wywiadu środowiskowego z opiekunem, będą miały się do sytuacji tej osoby w lipcu. Ewentualne zmiany będą wymagały przeprowadzenia kolejnego postępowania.

Z kolei zdaniem Piotra Spiżewskiego, kierownika działu świadczeń rodzinnych MOPS w Puławach, obecna sytuacja jest szczególna, bo dotyczy wygaśnięcia prawa do świadczenia i to dla znacznej grupy osób.

– W naszym przypadku jest to 300 opiekunów i wydanie dla wszystkich osób decyzji w ciągu miesiąca, zwłaszcza że będzie to okres urlopowy, jest praktycznie niemożliwe – podkreśla Piotr Spiżewski.

Dodaje, że systematyczne składanie wniosków pozwoli rozłożyć wydawanie decyzji w czasie i uniknąć przerwy w ich otrzymywaniu przez osoby sprawujące opiekę.