statystyki

W ciąży do 270 dni zwolnienia

18.02.2008, 18:28; Aktualizacja: 28.02.2008, 15:29
  • Wyślij
  • Drukuj
Osoby objęte dobrowolnym ubezpieczeniem skorzystają z zasiłku chorobowego po 90 dniach ubezpieczenia Prawo do zasiłku chorobowego będzie przysługiwało pomimo opłacenia składki po terminie Kobiety w ciąży zagrożonej mogłyby otrzymywać świadczenie chorobowe przez 270 dni




  • zmiana prawa - Osoby objęte dobrowolnym ubezpieczeniem skorzystają z zasiłku chorobowego po 90 dniach ubezpieczenia
  • Prawo do zasiłku chorobowego będzie przysługiwało pomimo opłacenia składki po terminie
  • Kobiety w ciąży zagrożonej mogłyby otrzymywać świadczenie chorobowe przez 270 dni

Przygotowany przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej projekt ustawy dotyczącej zasiłków chorobowych zakłada skrócenie okresu oczekiwania na taki zasiłek przez osoby ubezpieczone dobrowolnie. Chodzi m.in. o przedsiębiorców prowadzących działalność na własny rachunek. Od 1 stycznia 2009 r. po 90, a nie 180 dniach (jak obecnie) nieprzerwanego ubezpieczenia będą mogli oni otrzymać zasiłek chorobowy. Jeśli spóźnią się z wpłatą składki, to ubezpieczenie nie wygaśnie. Obecnie nawet jeden dzień zwłoki powoduje ustanie ubezpieczenia, przepadek wpłaconych składek i brak możliwości skorzystania z zasiłku chorobowego. Trzecia nowość dotyczy kobiet w ciąży zagrożonej. Otrzymywałyby one świadczenie chorobowe przez 270, a nie 182 dni, jak obecnie.

Wystarczy trzy miesiące

Osoby podlegające przez 90 dni dobrowolnemu ubezpieczeniu chorobowemu będą mogły skorzystać z zasiłku chorobowego.

Obecnie, żeby nabyć do niego prawo, muszą być ubezpieczone przez 180 dni. Zatem po wpłaceniu już trzech, a nie sześciu składek miesięcznych będą mogli otrzymać zasiłek. Do dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego mają prawo przedsiębiorcy prowadzący działalność na własny rachunek, osoby wykonujące pracę nakładczą, na podstawie umowy agencyjnej, zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące umowy zlecenia, osoby wykonujące odpłatnie pracę na podstawie skierowania do pracy, w czasie odbywania kary pozbawienia wolności lub tymczasowego aresztowania, a także duchowni.

Zdaniem Małgorzaty Rusewicz z PKPP Lewiatan, proponowane rozwiązanie jest krokiem w dobrym kierunku zmierzającym do stopniowego zrównania praw pracowników i przedsiębiorców. Ci pierwsi już po 30 dniach ubezpieczenia mają prawo do zasiłku chorobowego. Małgorzata Rusewicz uważa, że nowe rozwiązanie spowoduje zwiększenie liczby przedsiębiorców, którzy zdecydują się na dobrowolne ubezpieczenia chorobowe.

- Obecnie wielu młodych przedsiębiorców zamiast ubezpieczenia chorobowego w ZUS wybiera prywatną polisę w firmie ubezpieczeniowej - podkreśla.

Według niej niektóre osoby nie mogą skorzystać z zasiłku chorobowego, bo okres wykonywanej przez nie pracy jest krótszy od półrocznego okresu ubezpieczenia.

- Skrócenie okresu ubezpieczenia do 90 dni powinno w wielu przypadkach zapobiec takiej sytuacji - dodaje.

Ciągłość ubezpieczenia

Zgodnie z art. 14 ust. 2 pkt 2 ustawy z 13 października 1998 roku o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2007 r. nr 11, poz. 74 z późn. zm.), ubezpieczenie chorobowe ustaje od pierwszego dnia miesiąca kalendarzowego, za który nie opłacono w terminie składki.

- Opłacenie składki po terminie skutkuje utratą dotychczas wpłaconych składek - mówi Małgorzata Rusewicz.

Zatem obowiązujące rozwiązanie prawne jest bardzo restrykcyjne dla osób podlegających dobrowolnemu ubezpieczeniu. Jeśli spóźnią się z zapłatą, na przykład szóstej składki, tracą wszystkie pieniądze z poprzednich składek.

Zdaniem Bogny Nowak-Turowieckiej z Konfederacji Pracodawców Polskich, obowiązujące rozwiązanie jest niepraktyczne, ponieważ bywa tak, że ktoś wpłaca składkę po terminie i nadal opłaca kolejne.

- Płaci, bo nie wie, że umowa została zerwana - dodaje Bogna Nowak-Turowiecka.

Ubezpieczony może kontynuować dotychczasowe ubezpieczenie chorobowe, jeśli ZUS na jego wniosek zezwoli na zapłatę składki z odsetkami po terminie. We wniosku należy wskazać powód niedochowania terminu.

- Sytuacja jest absurdalna, bo przedsiębiorca musi napisać we wniosku, dlaczego na przykład spóźnił się z opłatą o jeden dzień - mówi Zbigniew Żurek z BCC.

Może być tak, że organ rentowy negatywnie rozpatrzy wniosek ubezpieczonego. Wtedy jedynym sposobem na nabycie prawa do zasiłku jest rozpoczęcie od początku opłacania składek miesięcznych. Żeby skorzystać z zasiłku, trzeba będzie wpłacić sześć składek.

- W praktyce może się zdarzyć, że ktoś zapłaci np. 11 składek zanim będzie mógł otrzymać zasiłek chorobowy - mówi Zbigniew Żurek.

I wylicza, że do sześciu składek trzeba doliczyć pięć zapłaconych w związku z poprzednim ubezpieczeniem, które wygasło, bo składka została opłacona po terminie.

Nowy przywilej

Projekt resortu pracy przewiduje uchylenie pkt 2 ust. 2 art. 14 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Proponuje się wprowadzenie obowiązku opłacania składek za cały okres podlegania ubezpieczeniu dobrowolnemu. Ubezpieczony wskazuje ten okres we wniosku składanym do ZUS o dobrowolne ubezpieczenie.

- ZUS miałby prawo przymusowego dochodzenia niezapłaconych składek, a ubezpieczeni zachowaliby uprawnienie do zasiłku chorobowego w przypadku nieterminowego ich opłacania - mówi Małgorzata Rusewicz.

Zdaniem Agnieszki Durlik-Khouri z Krajowej Izby Gospodarczej wprowadzenie tego rozwiązania wykluczy sytuację, że osoba spóźniając się z wpłatą składki chorobowej utraci dotychczas zapłacone składki i prawo do zasiłku chorobowego.

Kobiety w ciąży

W projekcie jest zawarta propozycja wydłużenia maksymalnego okresu otrzymywania świadczenia chorobowego dla kobiet w ciąży ze 182 dni do 270 dni. Kobiety będą miały zapewnione środki finansowe przez cały okres ciąży. W przypadku ciąż zagrożonych, limit 182 dni jest zbyt krótki. Po upływie 182 dni kobieta, żeby zapewnić sobie środki finansowe w okresie ostatnich trzech miesięcy ciąży, musi się ubiegać w ZUS o świadczenie rehabilitacyjne i osobiście zgłosić się do organu rentowego. Obecne rozwiązanie jest niepraktyczne i ryzykowne dla zdrowia kobiety w zaawansowanej ciąży z powikłaniami.

- Dzięki nowej regulacji nie będzie ona musiała starać się w ZUS o świadczenie rehabilitacyjne do końca ciąży - mówi Małgorzata Rusewicz.

Bogna Nowak-Turowiecka jest przeciwna wydłużeniu okresu otrzymywania świadczenia chorobowego. Jej zdaniem pracodawcy mogą nie chcieć zatrudniać kobiet, wiedząc, że mogą być one nieobecne w firmie ponad rok - dziewięć miesięcy ciąży, urlop macierzyński i wypoczynkowy.

- Po tak długiej nieobecności w pracy często tracą one kwalifikacje i wypadają z rynku pracy - argumentuje Bogna Nowak-Turowiecka.

PAWEŁ JAKUBCZAK

pawel.jakubczak@infor.pl




  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:GP
Więcej na ten temat

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 6

  • 1: matka z IP: 83.18.41.* (2009-01-13 11:48)

    Argumenty Pani Bogny Nowak-Turkowieckiej są dla mnie bzdurą. Po pierwsze solidny pracodawca nigdy w ten sposób nie ocenia pracowników. Wiadomo, że kobiety młode chcą mieć dzieci i będą je miały, bez względu na to czy całą ciążę przeleżą w łóżku czy też będą kuśtykały do pracy. Z takim faktem należy się pogodzić. Dorobkiewicze i wyzyskiwacze byli i będą, bez względu na to czy kobieta będzie rodzić dzieci czy też nie. Uważam, że prawo jest stanowczo za łagodne dla chamów, którzy dyskryminują kobiety. W praktyce powinno być prawo korzystania z zasiłku chorobowego w czasie ciąży również dla przyszłych ojców. Fakt, że nie są w ciąży i nie rodzą dzieci nie powinien mężczyzn spychać na drugi plan. To właśnie przyszli ojcowie bardzo mogą pomóc swoim żonom w czasie trudnej i zagrożonej ciąży. Pozdrawiam.

  • 2: Mola z IP: 77.254.154.* (2009-05-12 18:22)

    Pracodawca musi liczyć się nieraz z dłuższą nieobecnością pracownicy, może dojśc do tego urlop wypoczynkowy. Kobieta sama wie, co dla niej i dla jej dziecka jest najlepsze. Sytuacja zdrowotna nieraz wymaga dłuższej nieobecności w pracy. Uważam, że lepiej zając się swoim zdrowiem i dziecka, niż potem płakać. Każda kobieta wie na co pozwala jej"odmienny stan", przecież też zależy jej na powrocie do pracy. Kombinacje z zasiłkiem rechabilitacyjnym po 182 dniach to nie na zdrowie i siły kobiety, która ma problemy w ciąży, ona i lekarz dbają o nienarodzone dziecko i sami wiedzą, co mają robić, by matka i dziecko było zdrowe.

  • 3: Mola z IP: 77.254.154.* (2009-05-12 18:29)

    Pracodawca wie też napewno, że kobieta może starać się o urlop wychowawczy, który trwa dłużej niż 9 m-cy ciąży i macierzyński. Jeżeli kobieta pragnie dziecka i chce by było zdrowe, to 270 dni chorobowego u pracodawcy jest niczym w porównaniu do zdrowia swojego i swojego nienarodzonego dziecka. Ciąża gdy jest zagrożona, to załatwianie w ZUS zasiłku rechabilitacyjnego może być wielkim stresem, a nieraz wysiłkiem. Różnica jest niewielka między 182, a 270 bezstresowych dni, które mogą wiele pomóc.

  • 4: ANNA z IP: 95.41.248.* (2009-10-24 21:12)

    Kobieta w ciąży nie jest wcale chroniona to fikcja,zatrudniłam się do pracy nie wiedziąc że jestem w 13 tyg. test nie pokazał ciąży.Mam 36 lat i kłopoty z wątrobą więc myślałam że pewne dolegliwości tym są spowodowane. Po zatrudnieniu za 3 dni znalazłam się w szpitalu i wystąpił problem z ZUS. Zostałam oskarżona o wyłudzienie chorobowego.Zatrudnia mnie tato który o niczym nie wiedział bo ja sama nie wiedziałam więc wróciłam do pracy i znowu szpital więc lepiej stracić dziecko bo jestem wrzodem na dupie dla ZUS.Nie mogę spać jeść nerwy mama zszarpane.Tak państwo chroni swoje przyszłe pokolenie. Jak już w łonie dziecko musi użerać się z instytucjami to nie ma się co dziwić że póżniej będzie wyjeżdżał z kraju.

  • 5: jadzia z IP: 79.163.190.* (2010-05-12 14:59)

    Jestem w podobnej sytuacji co ty Aniu termin porodu się zbliża a zus jak do tej pory nie wyplacił mi ani zlotówki Ty jak przypuszczam jestes już szczęsliwą mamą.Ja tez jestem oskażona o wyłudzenie chorobowego .Jak do tej pory dostarczyłam do zus-u sterty dokumentow i udzieliłam odpowiedzi na bezsensowne pytania pani z zus-u ,ale im dalej mało i regularnie wysyłają kolejne pisma jak nie do mnie to do pracodawcy i innych pracownikow firmy.Jestem ciekawa jak zakończyła się twoja sprawa

  • 6: Kasia C. z IP: 87.101.65.* (2011-10-20 09:06)

    Też musiałam załatwiać zasiłek po 182 dniach (miałam problemy w ciąży) i teraz gdy jestem w drugiej ciąży i o wiele starsza, cieszę się, że jest 270 dni. Błogosławieństwo dla kobiet o problemowych ciążach, w które czasami trudno uwierzyć komuś, kto się b. dobrze czuje w ciąży. Ciąża to nie choroba, oczywiście, ale np. choroba przewlekła w ciąży to problem. Pozdrawiam kobitki :)

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie