• W marcu tego roku, po dwóch latach, zostaną zwaloryzowane świadczenia ponad 9,8 mln osób
  • Według wyliczeń GP wskaźnik waloryzacji, od którego zależy wysokość podwyżki, wyniesie 106,5 proc.
  • Średnia emerytura z ZUS, która wynosi 1,3 tys. zł, będzie od marca wyższa o prawie 85 zł

Wtym roku zmienia się sposób waloryzacji świadczeń emerytalno-rentowych. Podwyżki będą odbywać się co roku, a nie wtedy, gdy inflacja od ostatniej waloryzacji przekroczy 5 proc. Ponadto wskaźnik waloryzacji, od którego zależy wysokość podwyżek, uwzględni nie tylko wzrost płac, ale też co najmniej 20 proc. realnego wzrostu płac.

Tegoroczna, marcowa podwyżka będzie wyjątkowa nie tylko z tego względu, że zostanie przeprowadzona według nowego mechanizmu. Stanie się tak też dlatego, że podwyżki nie było w ubiegłym roku, a ostatnia odbyła się w 2006 roku, uwzględniając wzrost cen za 2005 rok. Tegoroczny wskaźnik waloryzacji uwzględni więc wzrost cen i płac na lata 2006-2007. Z tego względu będzie on stosunkowo wysoki. Jak obliczamy, świadczenia wzrosną od marca o 6,5 proc.

Kogo obejmie podwyżka

Zarówno wysokość, jak i częstotliwość podwyższania wszystkich świadczeń objętych waloryzacją zależy od tego, w jaki sposób są podwyższane emerytury i renty wypłacane przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych. To dlatego, że podwyższanie świadczeń innych grup zawodowych (na przykład osób otrzymujących świadczenia z systemu ubezpieczeniowego rolników czy funkcjonariuszy służb mundurowych) i innych świadczeniobiorców (na przykład osób otrzymujących renty socjalne czy świadczenia przedemerytalne) zależy od sposobu podwyższania świadczeń wypłacanych przez ZUS.

Podwyżka będzie dotyczyć:

  • 7,35 mln osób, którym ZUS wypłaca emerytury, renty z tytułu niezdolności do pracy i renty rodzinne,
  • 0,24 mln osób otrzymujących z ZUS renty socjalne,
  • 0,33 mln osób otrzymujących z ZUS zasiłki i świadczenia przedemerytalne,
  • 1,54 mln osób otrzymujących emerytury i renty z Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego,
  • około 0,36 mln świadczeniobiorców tzw. służb mundurowych tj.:

- żołnierzy i ich rodzin, którzy pobierają świadczenia w wojskowym biurze emerytalnym Ministerstwa Obrony Narodowej,

- funkcjonariuszy i ich rodzin (między innymi funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej), którzy pobierają świadczenia z Zakładu Emerytalno-Rentowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji,

- funkcjonariuszy służby więziennej i ich rodzin, pobierających świadczenia w Biurze Emerytalnym Służby Więziennej podległym Ministerstwu Sprawiedliwości.

Podwyżki świadczeń może się więc w tym roku spodziewać 9,8 mln osób.

Jaki mechanizm podwyżek

Nowy, zmieniony w ubiegłym roku sposób waloryzacji świadczeń przewiduje, że podwyżka odbywa się co roku w marcu. O jaki procent rosną świadczenia, zależy od wysokości wskaźnika waloryzacji. A wskaźnik ten ma obowiązkowo uwzględnić:

  • wzrost cen z poprzedniego roku - chodzi o średnioroczny wskaźnik cen towarów i usług ogółem lub, jeśli jest wyższy, wskaźnik cen towarów i usług dla gospodarstw domowych emerytów i rencistów,
  • tzw. zwiększenie, tj. co najmniej 20 proc. realnego (po odliczeniu inflacji) wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w poprzednim roku.

Wskaźnik może jednak uwzględnić wyższe niż minimalne, 20-procentowe zwiększenie. Będzie to jednak co roku przedmiotem negocjacji w Komisji Trójstronnej. Mają się one odbywać w lutym, w ciągu pięciu dni od daty, kiedy Główny Urząd Statystyczny poda dane konieczne do wyliczenia wskaźnika waloryzacji. A GUS ma je podać najpóźniej do siódmego dnia roboczego lutego. W tym roku zrobił to w poniedziałek, 11 lutego.

Przepisy przewidują, że jeśli Komisja podejmie uchwałę, czego gwarancją jest jednomyślność partnerów zasiadających w KT (pracodawcy, związki zawodowe i rząd) to będzie ona wiążąca dla rządu. Jeśli nie - to rząd sam ogłasza wskaźnik waloryzacji, który nie może być jednak niższy od zaproponowanego pierwotnie Komisji Trójstronnej.

Wszystko wskazuje na to, że w tym roku rząd zaproponuje KT uwzględnienie we wskaźniku wyłącznie 20-proc. wzrostu płac. Ze względu na bardzo szybki wzrost wynagrodzeń oraz rosnącą inflację wskaźnik waloryzacji będzie bowiem wyższy niż zakłada się w ustawie budżetowej na ten rok. Szacowano go na 105,6 proc., a ponieważ wyniesie 106,5 proc., będzie to dodatkowo kosztować budżet około 1 mld zł. W tej sytuacji rząd musi znaleźć w budżecie pieniądze, a dodatkowe zwiększenie wskaźnika oznaczałoby konieczność poszukiwania jeszcze większych środków.

Jaka podwyżka w marcu

W 2007 roku nie było waloryzacji świadczeń. Dlatego tegoroczna, marcowa podwyżka uwzględni nie tylko inflację i wzrost płac z 2007 roku, ale także za 2006 rok. Wskaźnik ten będzie więc wyższy niż wynika to ze wzrostu cen i płac w 2007 roku. Wyniesie on, jak obliczamy, 106,5 proc.

Przez ten wskaźnik zostaną pomnożone wszystkie (poza wyjątkami) świadczenia emerytalno-rentowe przysługujące 29 lutego tego roku. Zwaloryzowane (wyższe) świadczenia osoby zainteresowane otrzymają we własnych terminach płatności w marcu. Na przykład w ZUS przypadają one na 1, 5, 10, 15, 20 oraz 25 dzień każdego miesiąca. Osoby te otrzymają też pisemną decyzję o waloryzacji.

Trzeba też pamiętać, że nie trzeba składać żadnych dodatkowych wniosków o podwyższenie emerytury albo renty. Waloryzacja następuje z urzędu, czyli automatycznie.

Dla kogo niższy wskaźnik

Marcowa waloryzacja, ze względu na roczną przerwę w podwyżkach, nastąpi na podstawie dwóch różnych wskaźników. Ich wysokość zależy od daty przyznania prawa do świadczenia. Pierwszy (106,5 proc.) będzie dotyczyć wszystkich świadczeń przyznanych przed 1 marca 2007 r. i obejmie zdecydowaną większość świadczeniobiorców.

Drugi wskaźnik będzie dotyczyć osób, którym świadczenia przyznano w okresie 1 marca 2007 r. do 29 lutego tego roku. W drugim przypadku wskaźnik waloryzacji uwzględni tylko wzrost cen i płac za 2006 rok. Będzie niższy. Szacujemy, że wyniesie 104,2 proc. Świadczenia osób, którym przyznano je w ciągu ostatniego roku, wzrosną nie o 6,5 proc., ale o 4,2 proc.

Wyższe dodatki

Waloryzacja emerytur i rent przesądza też o podwyżce tzw. świadczeń minimalnych i innych świadczeń wypłacanych przez ZUS. Od marca wzrosną więc (przez pomnożenie ich przez wyższy wskaźnik waloryzacji) kwoty najniższych gwarantowanych świadczeń emerytalno-rentowych. Są to:

  • emerytura, renta z tytułu całkowitej niezdolności do pracy i renta rodzinna (obecnie wynoszą 597,46 zł miesięcznie),
  • renta z tytułu częściowej niezdolności do pracy (obecnie wynosi 459,57 zł miesięcznie),
  • renta z tytułu całkowitej niezdolności do pracy w związku z wypadkiem lub chorobą zawodową i renta rodzinna wypadkowa (obecnie wynosi 716,95 zł).

Ponadto podniesione też zostaną dodatki do emerytur i rent oraz inne świadczenia. Są to m.in.:

  • dodatek pielęgnacyjny i za tajne nauczanie (wynosi 153,19 zł miesięcznie),
  • dodatek dla sierot zupełnych (wynosi 287,93 zł miesięcznie),
  • dodatek kombatancki (wynosi 153,19 zł miesięcznie),
  • świadczenie pieniężne dla żołnierzy zastępczej służby wojskowej przymusowo zatrudnionych w kopalniach węgla, kamieniołomach, zakładach wydobywania rud uranu i batalionach budowlanych - w zależności od liczby pełnych miesięcy trwania pracy od 7,68 zł (za 1 miesiąc) do 153,19 zł (za 20 miesięcy).

JAK POLICZYLIŚMY WSKAŹNIK

Inflacja za lata 2006-2007 dla gospodarstw emerytów i rencistów wyniosła 4,4 proc. Wzrost realnego wynagrodzenia w tym okresie wyniósł 10,5 proc., a 20 proc. z tej wartości daje 2,1 proc. Inflacja za lata 2006-2007 (4,4 proc.) plus 20 proc. wzrostu płac za ten okres (2,1 proc.) daje właśnie 6,5-procentowy wskaźnik waloryzacji.

GP Radzi

Czy przeliczane emerytury będą waloryzowane

Dorabiam do emerytury otrzymywanej z ZUS. Czy moje świadczenie - występuję co jakiś czas do ZUS z wnioskiem o jego przeliczenie - będzie zwaloryzowane?

Tak Waloryzacji podlega kwota świadczenia przysługującego ostatniego dnia lutego w roku, w którym się ją przeprowadza. W tym roku będzie to 29 lutego. Jednak podwyżka przeliczanych emerytur może być niższa niż świadczeń osób, które mają prawo do ich pobierania przed 1 marca 2007 r. i nie przeliczali ich po tej dacie. Jeśli świadczenie (po przeliczeniu) było przyznane z kwotą bazową obowiązującą od marca 2007 r., podwyżka nie uwzględni wzrostu cen i płac za lata 2006-2007. Takie świadczenie nie wzrośnie więc o 6,5 proc., ale o 4,2 proc.

Czy w 2008 roku będą wypłacane dodatki

Czy tak jak w 2005 i 2007 roku wybrani emeryci i renciści otrzymają w tym roku dodatki?

Nie Nowe przepisy o corocznej waloryzacji zlikwidowały wypłatę specjalnych dodatków do świadczeń. Były one wypłacane tylko w tym roku, w którym nie była przeprowadzana waloryzacja. Ponieważ waloryzacja będzie przeprowadzana co roku, nie będzie już wypłaty dodatków.

Czy można odwołać się od decyzji ZUS

Czy emeryt i rencista, który otrzyma podwyżkę i nie zgadza się z jej wyliczeniem, może odwołać się od decyzji ZUS?

Tak Jeśli emeryt lub rencista ma wątpliwości co do poprawności decyzji dotyczącej podwyżki - może na przykład nie zgadzać się z jej kwotą - ma prawo złożyć odwołanie. Trzeba je złożyć w ciągu miesiąca od doręczenia decyzji przez ZUS. Co ważne, jest to data, kiedy świadczeniobiorca otrzymał list, a nie kiedy ZUS wydał decyzję, która widnieje w jego nagłówku. Z praktyki wiadomo, że ZUS przyznaje, iż wydana przez niego decyzja jest doręczona w ciągu siedmiu dni od daty wystawienia. Aby więc nie narazić się na to, że ZUS uzna, iż świadczeniobiorca zbyt późno składa odwołanie, najlepiej złożyć je jak najszybciej - nie później niż w ciągu pięciu tygodni od daty wystawienia decyzji. Po tej dacie decyzja ZUS staje się prawomocna i nie można się już od niej odwoływać. Odwołanie trzeba zaadresować do okręgowego sądu pracy i ubezpieczeń społecznych, ale składa się je nie do sądu, ale za pośrednictwem ZUS, który wydał decyzję o podwyżce.

Bartosz Marczuk

bartosz.marczuk@infor.pl

Podstawa prawna

■ Ustawa z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz.U. z 2004 r. nr 39, poz. 353 z późn. zm.).