statystyki

Czas pracy pracowników młodocianych

04.02.2008, 17:28; Aktualizacja: 28.02.2008, 15:27
Pracodawca, zatrudniając młodocianych, nie może w sposób dowolny organizować ich czasu pracy. Musi bowiem liczyć się z ograniczeniami i zakazami dotyczącymi tej grupy pracowników. Dotyczy to również udzielania urlopu wypoczynkowego.

Reklama


Reklama


Warunki zatrudniania pracowników młodocianych zostały uregulowane w kodeksie pracy w odrębnym dziale. Przepisy w nim ujęte wprowadzają kilka istotnych odrębności, z którymi pracodawca musi się zapoznać, zanim postanowi zatrudnić takiego pracownika. W stosunku do tej grupy zatrudnionych obowiązują bowiem surowsze rygory w zakresie organizowania czasu i warunków pracy.

Kodeks pracy definiuje pracownika młodocianego jako osobę, która ukończyła 16 lat, a nie przekroczyła 18 lat. Zasadniczo młodociany nieposiadający kwalifikacji zawodowych powinien być zatrudniony tylko w celu przygotowania zawodowego, które może odbywać w formie nauki zawodu, przyuczenia do wykonywania określonej pracy i rzemieślniczego przygotowania zawodowego. Oprócz tego młodocianego można zatrudnić przy wykonywaniu prac lekkich.

Dotyczy wszystkich młodocianych

Pracodawca ma obowiązek zapewnienia wszystkim młodocianym pomocy w przystosowaniu się do właściwego wykonywania pracy. Musi też ewidencjonować ich czas pracy. Poza tym ma jeszcze wiele innych obowiązków, których wspólnym mianownikiem jest szczególna ochrony zdrowia tej grupy osób.

Przede wszystkim tej kategorii pracowników nie można zatrudniać przy pracach ujętych w wykazie prac wzbronionych. Pracodawcę wiążą także określone normy czasu pracy. Dobowy wymiar czasu młodocianego do 16 lat nie może bowiem przekraczać 6 godzin, zaś w wieku powyżej 16 lat - 8 godzin na dobę. Do czasu pracy wlicza się czas nauki w pełnym wymiarze wynikającym z obowiązkowego programu zajęć szkolnych i to niezależnie od tego, czy odbywa się ona w godzinach czy poza godzinami pracy.

Ponadto w przypadku gdy dobowy wymiar czasu pracy młodocianego jest dłuższy niż 4,5 godziny, pracodawca jest obowiązany zapewnić mu przerwę w pracy trwającą nieprzerwanie 30 minut, która wliczana jest do czasu pracy. Pracodawca musi się liczyć z tym, że nieprzestrzeganie ustalonych norm czasu pracy, jak i innych zakazów stanowi wykroczenie zagrożone karą grzywny.

PRZYKŁAD: DOBOWY WYMIAR CZASU PRACY

Pracodawca zatrudnił siedemnastoletniego ucznia zawodowej szkoły wieczorowej. Zajęcia w szkole odbywają się od wtorku do piątku i trwają po cztery godziny. Czas pracy młodocianego w wieku powyżej szesnastu lat w okresie nauki w szkole nie może przekraczać ośmiu godzin łącznie z czasem nauki. Oznacza to, że w tych dniach, w których młodociany uczęszcza do szkoły wieczorowej, jego dobowy wymiar czasu pracy wynosi cztery godziny. Jedynie w dzień, w którym nie odbywają się zajęcia szkolne, czas pracy młodocianego może być dłuższy i wynosić osiem godzin.

Bez nadgodzin i pracy w nocy

Względy ochrony zdrowia młodocianych wymagają od pracodawcy nie tylko organizowania czasu pracy z uwzględnieniem ustalonych dobowych norm czasu pracy, ale także krępują swobodne dysponowanie takim pracownikiem. Pracodawca nie może bowiem zatrudniać młodocianych w godzinach nadliczbowych i w porze nocnej.

Pora nocna dla tej kategorii pracowników przypada pomiędzy godzinami 22.00 a 6.00. Jednakże w przypadku niektórych młodocianych została ona wydłużona do dziesięciu godzin i trwa od godz. 20.00 do godz. 6.00. Natomiast przerwa w pracy młodocianego obejmująca porę nocną powinna trwać nieprzerwanie nie mniej niż 14 godzin. Poza tym pracownikowi przysługuje w każdym tygodniu prawo do co najmniej 48 godzin nieprzerwanego odpoczynku, który powinien obejmować niedzielę.

Pora nocna wydłużona do 10 godzin dotyczy młodocianych:

  • którzy nie ukończyli gimnazjum,
  • nieposiadających kwalifikacji zawodowych do odbycia przygotowania zawodowego,
  • niemających 16 lat, którzy nie ukończyli gimnazjum,
  • niemających 16 lat, którzy ukończyli gimnazjum.

Zatrudnienie przy lekkich pracach

Młodociani mogą być także zatrudnieni w innym celu niż przygotowanie zawodowe, a mianowicie na podstawie umowy o pracę przy wykonywaniu lekkich prac. Pracodawca, zatrudniając młodocianego, musi się liczyć z tym, że choć obowiązują tu mniej surowe rygory niż przy zatrudnieniu w celu przygotowania zawodowego, to jednak i w tym przypadku pewne ograniczenia są.

Prace lekkie zostały w kodeksie pracy zdefiniowane jako prace, które nie powodują zagrożenia dla życia, zdrowia i rozwoju psychofizycznego młodocianego, a także nie utrudniają młodocianemu wypełniania obowiązku szkolnego. Konkretne rodzaje takich prac ustala pracodawca w trybie przewidzianym w kodeksie pracy.

Jeżeli więc pracodawca zamierza zatrudnić młodocianego w innym celu niż przygotowanie zawodowe, musi uprzednio ustalić w regulaminie pracy wykaz prac lekkich występujących w jego zakładzie. W przypadku gdy nie ma on obowiązku wydania tego dokumentu (zatrudnia mniej niż 20 pracowników), wykaz ten ustala w odrębnym akcie.

Należy pamiętać, że wykaz ten nie może zawierać prac wzbronionych młodocianym. Poza tym przy ustalaniu wykazu pracodawca jest zobowiązany współdziałać z innymi instytucjami. Musi on bowiem uzyskać akceptację lekarza wykonującego zadania służby medycyny pracy, oraz zostać zatwierdzony przez właściwego inspektora pracy.

Pracodawca ma obowiązek:

  • zapoznać młodocianego z wykazem lekkich prac przed rozpoczęciem przez niego pracy,
  • uzyskać od niego oświadczenie o zatrudnieniu albo o niepozostawaniu w zatrudnieniu u innego pracodawcy,
  • skierować młodocianego na badania lekarskie.

Ograniczony czas pracy

Zatrudniając młodocianych przy pracach lekkich, pracodawca musi mieć na uwadze szczególne uregulowania dotyczące ich czasu pracy. Wynika z nich obowiązek takiego ustalenia wymiaru i rozkładu czasu pracy, który uwzględniać będzie tygodniową liczbę godzin nauki wynikającą z programu nauczania, a także z rozkładu zajęć szkolnych młodocianego.

W każdym razie tygodniowy wymiar czasu pracy młodocianego w okresie odbywania zajęć szkolnych nie może przekraczać 12 godzin, a w dniu, w którym młodociany uczestniczy w zajęciach szkolnych - dwóch godzin. W okresie ferii szkolnych wymiar jego czasu pracy nie może zaś przekraczać 7 godzin na dobę i 35 godzin w tygodniu.

Powyższy wymiar czasu pracy dotyczy młodocianego także wówczas, gdy jest on zatrudniony u więcej niż jednego pracodawcy. Stąd też na pracodawcy ciąży powinność uzyskania od niego oświadczenia o zatrudnieniu albo o niepozostawaniu w zatrudnieniu u innego pracodawcy przed nawiązaniem stosunku pracy.

Zatrudnienie młodocianych przy pracach lekkich nie zwalnia pracodawcy z generalnych powinności i zakazów dotyczących tej grupy pracowników. Chodzi tu w szczególności o zakaz zatrudniania przy pracach ujętych w wykazie prac wzbronionych. Pracodawcę wiąże także dobowy wymiar czasu młodocianego do 16 lat, który nie może przekraczać 6 godzin.

PRZYKŁAD: BEZ GODZIN NADLICZBOWYCH

Pracodawca zatrudnia pracowników młodocianych uczęszczających do szkoły przy pracach lekkich. Rytm pracy w zakładzie jest różny i bywa tak, że niektóre tygodnie są spokojniejsze, a inne nadmiernie obciążone. Pracodawca angażuje młodocianych do dodatkowej pracy ponad ustalone dla nich tygodniowe normy czasu pracy i rekompensuje ten czas w tygodniach spokojniejszych. Takie zachowanie pracodawcy jest niezgodne z prawem. Tygodniowe normy czasu pracy ustalane dla pracowników młodocianych są sztywne, co oznacza, że nie można rekompensować nadwyżki godzin w jednym tygodniu mniejszą ilością pracy w innym. Poza tym pracodawcę wiąże bezwzględny zakaz zatrudniania młodocianego w godzinach nadliczbowych, co wyklucza angażowanie ich do dodatkowej pracy ponad ustalone normy czasu pracy.

Uprawnienia urlopowe

Oprócz czasu pracy kodeks pracy odmiennie reguluje także uprawnienia urlopowe pracowników młodocianych. Już sama zasada nabywania prawa do urlopu odróżnia ich od pozostałych pracowników. Młodociany uzyskuje bowiem prawo do urlopu z upływem sześciu miesięcy od rozpoczęcia pierwszej pracy w wymiarze 12 dni roboczych. Prawo do tego urlopu nabywane jest niezależnie od urlopu przysługującego po roku pracy.

Natomiast z upływem rocznego zatrudnienia młodociany uzyskuje prawo do urlopu w wymiarze 26 dni roboczych. Tyle też wynosi wymiar każdego następnego urlopu wypoczynkowego. Jednakże w roku kalendarzowym, w którym kończy on 18 lat, ma prawo do urlopu w niższym wymiarze wynoszącym 20 dni roboczych.

Kodeks pracy wskazuje także, w jakim czasie pracownik młodociany ma prawo skorzystać z wypoczynku. Otóż młodocianemu uczęszczającemu do szkoły urlopu należy udzielać w okresie ferii szkolnych. W sytuacji gdy pracownik nie nabył jeszcze prawa do urlopu, pracodawca może na jego wniosek udzielić mu zaliczkowo urlopu w czasie wakacji.

PRZYKŁAD: PRAWO DO KOLEJNEGO URLOPU

Od 1 września 2007 r. został zatrudniony młodociany w celu przygotowania zawodowego. W maju 2008 r. ukończy on 18 lat. Pracownik nabędzie urlop w wymiarze 12 dni po przepracowaniu sześciu miesięcy, tj. 28 lutego 2008 r. Z uwagi jednak na to, że roczny okres zatrudnienia upłynie pracownikowi w roku, w którym ukończy on 18 lat, kolejny urlop nabędzie on w wymiarze 20 dni. Prawo do tego urlopu powstanie 31 sierpnia.

Trzeba udzielić urlopu bezpłatnego

Oprócz prawa do urlopu wypoczynkowego młodocianemu przysługuje dodatkowe uprawnienie w postaci urlopu bezpłatnego. Generalnie pracodawca nie jest związany wnioskiem pracownika o udzielenie urlopu bezpłatnego. Jednakże w przypadku pracownika młodocianego wniosek jest dla niego wiążący. Jeżeli więc młodociany będący uczniem szkoły dla pracujących zwróci się o udzielenie mu urlopu bezpłatnego, pracodawca musi go udzielić w okresie ferii szkolnych.

Jest to zwolnienie nieodpłatne, ale okres tego urlopu kształtuje korzystniej sytuację młodocianego niż innych pracowników korzystających z urlopów bezpłatnych, gdyż jest on wliczany do okresu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownicze. Kodeks pracy określa wymiar urlopu bezpłatnego przysługującego młodocianemu, uwzględniając w nim należny urlop wypoczynkowy. Urlop ten przysługuje bowiem w wymiarze nieprzekraczającym łącznie z urlopem wypoczynkowym dwóch miesięcy.

PRZYKŁAD: URLOP BEZPŁATNY

Pracodawca zatrudnia młodocianego, który uczęszcza do szkoły dla pracujących. W lipcu i sierpniu chciałby on skorzystać z urlopu bezpłatnego. W przytoczonej sytuacji pracodawca jest zobligowany udzielić urlopu bezpłatnego w okresie wakacji, ale jego długość ustala on z uwzględnieniem przysługującego młodocianemu urlopu wypoczynkowego, w maksymalnym wymiarze wynoszącym dwa miesiące.

DANUTA KLUCZ

gp@infor.pl

Podstawa prawna

■ Dział dziesiąty ustawy z 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 z późn. zm.).

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:GP

Polecane

  • Wujek dobra rada(2015-03-04 13:34) Odpowiedz 22

    Witam
    Czytam z nudów wasze wywody, pytania i spostrzeżenia życiowe droga młodzieży, i tak na dobrą sprawę na co wy liczycie? Przez całe wasze beztroskie życie macie podawane wszystko jak na tacy. Dach nad głową, jadło i poidło. Brakuje tylko ****** do dupy. Nie jesteście nauczeni szacunku do zarobionego pieniądza. Te praktyki, to wasz wstęp w dorosłe życie. W ramach zaliczenia szkoły zawodowej musicie je odbębnić i tyle w temacie. Przed przystąpieniem do nich podpisujecie umowę o odbyciu praktyk w danym miejscu i dobrze wiecie ile godzin macie do przepracowania. Nikt wam nie obiecuje za to pieniędzy ani złotych gór, celem jest zdobycie ''jako takiego'' doświadczenia dla was, a zatrudniający ma przy okazji do dyspozycji osobę, która przyniesie, wyniesie i pozamiata. Ekosystem się kręci, a wy znajdujecie się na jego szarym końcu. Rynek pracy już taki jest. Wy za to jesteście na nim ''jeszcze'' nikim. 0 doświadczenia, 0 umiejętności, 0 stażu pracy. Więc jakie możecie mieć z tego tytułu oczekiwania względem zatrudniającego? 0+0+0=0 więc podpowiem, o takie :)
    Nie wiem też po co zadajecie tutaj dziesiątki pytań, skoro jak na dłoni widać przewalając się przez 124 już komentarze, że nikt tutaj nic nie wie, a tylko PYTA... Zakładając, że ktoś nawet odpiszę, to co, pójdziesz potem do pracodawcy i powiesz, że żądasz zmian w traktowaniu ciebie, bo jakiś "XXXprzodownikXXX" w komentarzu tak ci podpowiedział?

    Poziom waszych wypowiedzi i samych pytań też utwierdza mnie w przekonaniu, że dobrze się dzieje, że jesteście w ten sposób traktowani. Np. gdzieś wcześniej ktoś napisał: Mniejsza o wstęp.., coś tam, coś tam jestem stolarz. Niżej typ pisze: odbywam praktyki tu i tam, itd. Więc gościu skoro dopiero odbywasz praktyki, to jaki z ciebie STOLARZ?!!!

    Albo tutaj, 123 wpis:pracownik cytat: [...] a w tygodniu też praca i to nie na jeden etat tylko kilka[...] - Gościu, kilka, to rozumiem, że więcej niż 2. Etat to 8h. Musiałeś pracować przynajmniej 3x8h w ciągu doby. Pewnie byłeś na tyle ********** że i 4 etat w ciągu dobry ciągnąłeś i miałeś te 32h na dobę wyrobione :D

    Do 124: Marta. Analizując twoją sytuację życiową: skoro nie dawałaś sobie rady już w gimnazjum, to dobrze ci radzę, daj sobie spokój z pracą i nauką w życiu, bo ewidentnie się do nich nie nadajesz. Poszukaj sobie bogatego ''prawilnego'', który za dobrego loda utrzyma cię przy życiu.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • hejt83(2015-12-07 00:27) Odpowiedz 13

    czytajac te opinie praktykantow jestem przerazona!!! ludzie to Wam powinno zalezec na tym aby sie czegos nauczyc , to Wy powinniscie chciec chodzic na te praktyki a nie tylko sie od nich migac . ludzie ktorzy Was ucza zdobywali swoja wiedze cale zycie i ciezko za to placili na szkoleniach a Wy macie to za darmo !! pozniej konczycie szkole i sie dziwicie ze jestescie na bezrobociu lub robicie wielkie oczy ze nic nie potraficie ..zenada !!! przerazajace jest wasze podejscie do nauki , wielki problem bo musicie posprzatac ?ciekawe czy jak bedziesz fryzjerem to ktos za ciebie bedzie sprzatal?

  • buntowniczy(2010-06-23 11:05) Odpowiedz 10

    jakby co to omijajcie praktyki t toruniu na turystycznej 58 jest to warsztat samochodowy jeśli tam traficie to sie nauczycie pielić kopac ogródka i dużo innych wieć jeśli ogrodnictwo to tam a nie jak ja mialem elektromechanik samochodowy a w tym kierunku działałem w zimie jak nie było śniegu o reszcie mogłem zapomnieć więc radze się tam nie pchać

  • BOB(2010-06-21 14:48) Odpowiedz 10

    Wtym roku kończe 18 lat ,chcę wziąść urlop bezplatny 2 miesiace a na praktyce powiedzieli ze tylko miesiac . To znaczy ze mam zap... za 100 zł miesiac TO JEST WYZYSK

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Gucio(2010-09-08 20:07) Odpowiedz 10

    Ja pracuje najczęściej po 11-12 godzin przez 6 dni w tygodniu... Dzis 1 raz od kad pamietam robilem tylko 9 godzin... a pensja..?? mniej wiecej..120 zl..:/ powiedzialem majstrowi ze na silke chcialbym chodzic a on: "nie bede cie specjalnie z roboty sciagal bo ty chcesz na silke".. i co tu mam zrobic...??:/ to wazne wiec prosze o odpowiedz... z gory wszystkim dziekuje..;)

  • fg(2010-05-03 21:38) Odpowiedz 10

    sam jestem w szkole zawodowej i powiem tak moglbym robic za to 100 zl miesiecznie ale gdyby oni mnie czegos uczyli... ; /
    a to tak przyjde na praktyke (stolarz) i szef albo bierze mnie na pole i upal jak nic i zapieprzaj przy przenoszeniu desek ; / bierze mnie do srodka to sprzataj kolo maszyn jak nie to idz szlifuj meble i tak calyczas ;/ wykorzystuja ile sie da a placic nie chca ;/

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • ja(2010-08-10 20:52) Odpowiedz 10

    tak.

  • pracownik(2013-11-06 08:04) Odpowiedz 16

    Mam 25 lat i posiadam wyższe wykształcenie. Nie potrafię zrozumieć tych młodych nygusów. Od gimnazjum w każde wakacje pracowałam od rana do wieczora, studia zaoczne a w tygodniu też praca i to nie na jeden etat tylko kilka, łapię się cały czas czego mogę by zdobyć doświadczenie i mieć lepszą przyszłość. A Wam ********** się krzywda dzieje jak mają 3 dni przepracować w tygodniu. A potem wielki płacz że pracodawca najniższą krajową płaci. Brak słów po prostu. Myślicie że Wam ktoś za nic będzie płacił?? Najpierw trzeba się czegoś nauczyć, a potem żądać normalnego wynagrodzenia a nie odwrotnie.

  • smolen(2010-03-18 20:30) Odpowiedz 00

    dr monk powiedzial wszystko co trzeba,dajecie sie robic w balona,to nie robcie z siebie pokrzywdzonych... " Nieznajomosc prawa szkodzi " skapa wyplata? a co bys chcial dostac? podpisywales umowe o praktyczna nauke zawodu ? widziales za ile bedziesz pracowal? to o co te halo ? w tygodniu masz okreslona ilosc godzin,przekraczajac ja masz 2 wyjscia:
    1. zwijasz zabawki i idziesz do domu
    2. idziesz do szefa i mowisz,ze wyrobiles normegodzinowa i albo placi albo dozobaczenia w nastepnym tygodniu.

    jak dacie soba pomiatac,to nikt oprucz was tego nie zmieni,to tylko motywuje waszych szefow do dalszego robienia was w konia.

  • Mati(2010-05-18 22:00) Odpowiedz 00

    jestem w 1 kl. szkoly zawodowej 2 letniej kucharz,robie 3 razy w tygodniu wt,śr,czw, we wtorek robie po szkole 15-18 i w czwartek tak samo, w środe zaś od 8-15 za 110 zł. Czy w 1kl mozna wogule chodzic 3 dni??! I czy wt i czw sa dniami obowiazkowymi? Ludzie na tej praktyce sa niezrownowazeni psychicznie albo sami tak byli traktowani w dziecinstwie i sie moze wyzywaja. Raz nie przyszlem na praktyke bo juz nie moglem wyrobic i powiedzialem im ze przyszlem bo mi sie nie chcialo to oni mi zaczeli GROZIC zwolnieniem dyscyplinarnym i gadali cos o karze w wysokosci 5000zl?! Czy to wogule mozliwe?! Prosze o pomoc, a odpowiedzi slijcie na numer gadu gadu 11038121.

  • Madziarah3(2010-05-21 20:56) Odpowiedz 00

    Mam pytanie: Czy to prawda że młodociany musi przepracować 1 sobotę w miesiącu obowiązkowo?

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • bonzay(2010-05-25 18:34) Odpowiedz 00

    witam mam problem a mianowicie w tym roku zdaje egzamin czeladniczy ktory kosztuje 400 zł majster mi nnie chce zaplacic powiedzial ze sam mam sobie zaplacic a ja nie mam z czego to w koncu to kogo jest obowiazek ??

  • Aneczka(2010-06-05 10:24) Odpowiedz 00

    Jestem na praktykach w salonie fryzjerskim... od września chodziłam w 2 dni w tygodniu i w soboty. jak się dowiedziałam ze soboty nie powinno się chodzić a jak już to powinny być płatne poszłam do szefa i mu powiedziałam o tym to mi kazał szukać innych praktyk... nie to ze niczego się nie uczę na tych praktykach tylko sprzątam to jeszcze w soboty mam chodzić. O NIE!

  • monka(2012-09-19 09:46) Odpowiedz 00

    To masz przej...banie

  • Aneczka(2010-06-05 10:27) Odpowiedz 00

    Jesli zdajesz pi


    z tego co mi wiadomo to soboty są wolne i nie powinno się chodzić chyba ze wyrażasz na to zgodę i są płatne.

  • Aneczka(2010-06-05 10:30) Odpowiedz 00

    jeśli pierwszy raz przystępujesz do egzaminu to pracodawca musi zapłacić. powinieneś to mieć na umowie.

  • Jaaaaa(2010-01-20 00:19) Odpowiedz 00

    jeszcze chcialbym dodac ze jestem stolarz
    i ile sobót w miesiacu powinnismy chodzic na praktyki??

    prosze o odp na gg 4384807
    moze ktos ma w tym wieksze doswiadczenie to porozmawiamy
    pozdoo...

  • kathi(2010-06-11 11:52) Odpowiedz 00

    Ja mam takie pytanie.
    Mam 17 lat. Jestem praktykantką w studiu fryzjerskim. Na praktyki powinnam chodzić od czwartku do soboty, ponieważ w poniedziałek, wtorek i środę mam szkołe, lecz co tydzień albo w poniedziałek albo w środe musze chodzić dodatkowo na praktyki po zajęciach szkolnych (od 8.00-15.00 to 7h i do tego na 3-4h na praktyki). Próbowałam coś wynegocjować ale nic... Od października 2009 do maja 2010 nie miałam żadnej wolnej soboty... jakoś trzy tygodnie temu robie co drugą sobotę... no nawet spoko ale wczoraj się dowiedziałam że mam sporo godzin nieusparwiedliwionych w szkole i szef mi kazał odrabiać to wszystko w wakacje... czyli zostaje mi 20 dni wolnego i do tego jeszcze musze wliczyć 2 dni za to że nie miałam jak sie dostać na praktyki bo były powodzie i autobusy nie kursowały...
    Nie wiem co mam robić. Szef mi cały czas grozi że jak coś nie pasuje to możemy rozwiązać umowe...
    Czy on ma takie prawo wgl żebym odpracowywała te godziny w moim wolnym czasie gdy jeszcze chodziłam przez caly rok po szkole...?

  • Karolinkaaaa93(2010-07-28 23:24) Odpowiedz 00

    Czy jezeli mam urlop przez jeden miesiac wakcjii moj pracodawce za tez drugi miesiac musi mi zapłacic??

  • Radek(2010-10-07 13:29) Odpowiedz 00

    JAK DLA MNIE TO I TAK BĘDZIE TO ISTNIEĆ BO ZMIENIĄ SKŁADNIK W TYCH DOPALACZACH I DALEJ BĘDĄ JE SPRZEDAWAĆ.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane